Menu serwera

Apple, you suck!

Banda Jobsa wymyśla coraz to głupsze wynalazki. Serio, przestaję rozumieć motywy niektórych decyzji tej firmy i z lekkim osłupieniem patrzę na ogłaszanie pomysłów, ekscytowanie ludzi i walenie im między oczy pomysłami rodem z Roku 1984. Tak, rozchodzi się o SDK dla iPhone/iPoda touch i to, co dziś możemy wyczytać w serwisie iLounge:

The most controversial aspect of Apple’s SDK plan is its intention to formally approve or deny all SDK-based software releases for its devices. Our sources confirm that Apple will act as a gatekeeper for applications, deciding which are and are not worthy of release, and publishing only approved applications to the iTunes Store; a process that will less resemble the iTunes Store’s massive directory of podcasts than its sale of a limited variety of iPod Games.

Dystrybucja aplikacji przez iTunes? Tak, to najsensowniejsze i najlogiczniejsze rozwiązanie. Ale wiązanie deweloperom rąk przez wprowadzanie mechanizmu akceptowania aplikacji??? No ja rozumiem argumenty o potrzebie bezpieczeństwa ale na boga, są pewne granice chęci sprawowania kontroli nad rynkiem. Czemu Apple po prostu nie zapłaci tym wszystkim chętnym, by programowali pod skrzydłami firmy? Miało by to taki sam sens a proces kontroli można by sprawować już od etapu formułowania pomysłu na aplikację.

Dalej w tekście wspomina się o blokowaniu łącza docka coby przez przypadek nie opracowywano aplikacji mogących wykorzystywać zewnętrzne dodatki (VOIP na touchu anyone? Zapomnijcie!). To już zdecydowanie śmierdzi. Dobrze, że chociaż Wi-Fi nie blokują i kto wie, może kiedyś doczekamy się możliwości pykania w jakieś sieciowe gierki na iPhone/iPodzie touch.

Ogólny obraz wydaje mi się jednoznaczny: za pięknymi i szlachetnymi słowami o potrzebie dbania o jakość i bezpieczeństwo platformy stoi oczywiście chęć maksymalizacji zysków z dojenia deweloperów za możliwość zawieszenia aplikacji w iTS. OK, nie ma w tym nic złego. Złe jest to, że Apple chce sprawować kontrolę absolutną. A to niestety zaboli nas – konsumentów bo nie wyobrażam sobie masowego koderskiego zrywu w takich okolicznościach przyrody. Szkoda :/

I jeszcze jedno pytanko do Jobsa: misiu puszysty! Jak ja, legalny nabywca iPoda od autoryzowanego resellera, mam sobie te cholerne programy kupować??? Skoro ja nawet zasranego konta nie mogę legalnie założyć w twoim zakichanym sklepie! Skoro już sprzedajesz mi swoje zabawki, to proszę bez dyskryminacji i ze wszystkimi opcjami.

Jeśli ktoś ma chęć poznać zakres jabłkowej paranoi, zapraszam do zapoznania się z artykułem. Mnie się ładnie mina wydłużała z każdym przeczytanym zdaniem…

10 odpowiedzi do Apple, you suck!

  1. sprae Luty 29, 2008 o 23:32 #

    Myślę, że to nie zależy od tego czy chcą, czy nie. To zależy od aktualnej jakości platformy, która jest zapewne (delikatnie mówiąc) dopiero rozwijana.

  2. bs Marzec 1, 2008 o 00:07 #

    to sa ciagle jeszcze tylko plotki a nie oficjalne informacje – a nawet jesli sa z grubsza prawdziwe to i tak diabel tkwi w szczegolach… ;)

  3. Riddle Marzec 1, 2008 o 03:31 #

    Costa, nie bulwersuj się. Apple to Apple, robi piękne i przydatne rzeczy, ale Jobs to control freak.

    Tak czy siak, nie ma co się przejmować tym co Apple będzie sygnować w iTunes. SDK oznacza wiedzę dla developerów o tym jak budować fajoskie appy, jak używać ficzerów iPhone bez reverse-engineeringu i jak nadawać im look&feel znany z rewolucyjnego interfejsu iPhone/iTouch (niektóre appy są tak brzydkie, że mi się smutno robi).

    Dodajmy do tego sprawdzony fakt, że hakerzy zdołali obejść zabezpieczenia firmware i są w stanie modyfikować oryginalne paczki firmware. Robią jailbreak, unlock SIM i inne podobne wynalazki w ciągu zaledwie kilku godzin, a później wykorzystują wyciekły szyfr sygnować je jako oryginalny firmware. A potem możesz taką paczkę zainstalować przez iTunes. Sam zobacz: http://www.youtube.com/watch?v=ks86VRzVLic

    Nie ma więc znaczenia co robi Apple. Otworzenie iPhone przez zdolnych ludzi oznacza jakikolwiek app jaki tylko sobie wymarzysz, czy Apple go zaakceptowało, czy nie.

    Zamknięcie dostępu aplikacji przez iTunes trochę rozumiem. Niektórzy idioci szukający sławy i kasy (w stylu autora narzędzia zIphone zbierającego skrypty prawdziwych koderów / hakerów) dodają do „swoich” narzędzi zmieniarkę IMEI (nielegalne! :/) albo downgrade’ują bootloader bez pytania, narażając telefon na zbrickowanie.

    Myślę że dla większości nietechnicznych będzie lepiej jak nikt niepowołany się do ich telefonu nie dotknie. Cała reszta może ryzykować, ale mając odpowiednią wiedzę nie powinni dać sobie wgrać systemu trackingowego – który jest trochę straszny jak pomyślisz ile informacji jesteś w stanie wyciągnąć z tego telefonu przez software. Pluskwa XXI wieku.

    Także czilałt. ;)

  4. zx Marzec 1, 2008 o 09:40 #

    Można się było tego spodziewać. Za engadget.com: ‚Thinking of any good reasons to keep jailbreaking your phone? Yeah, us too.’

  5. tacka Marzec 1, 2008 o 13:48 #

    http://www.macrumors.com/2008/02/29/apple-to-allow-free-iphone-touch-apps-without-special-approval/

    poczekajmy z wyrazaniem opinii do czasu wydania sdk i pierwszych appsow :)

  6. CoSTa Marzec 1, 2008 o 21:40 #

    [b]sprae[/b]: Chyba tak właśnie jest, jak piszesz. Platforma być może jest dopiero rozwijana ale już teraz oferuje pewnie całkiem sporo. Pytanie: co z tych możliwości trafi w końcu do konsumentów.

    [b]bartek[/b]: Tak, to plotki ale brzmią mi bardzo prawdopodobnie. Szczególnie ten fragment o braku obsługi łącza docka jakoś wybitnie wpisuje mi się w sposób myślenia jabłkowych chłopców. Mam nadzieję, że te plotki się nie potwierdzą.

    [b]riddle[/b]: Masz rację Riddle i jej nie masz zarazem :). Owszem, kolesiom łamiącym swoje zabawki pewnie to ryba. Ale tych nie łamiących jest po prostu przytłaczająco więcej i nie chcą/nie potrafią takich sztuczek ze swoim sprzętem wyczyniać. Dla nich nic nie zmienia, że ktoś tam gdzieś daleko wziął i nowe firmware załamał/otworzył. Ta większość czeka na fajne aplikacje do kupienia z iTS. Pytanie brzmi, czy ktoś będzie chciał takie pisać, kiedy będzie czuł za plecami oddech cenzora. Tego się właśnie obawiam.

    [b]zx[/b]: No więc właśnie :/

    [b]tacka[/b]: Kolejna w sumie plotka. Więc pewnie najlepiej będzie zrobić tak, jak radzisz – poczekać :)

  7. Riddle Marzec 1, 2008 o 22:58 #

    Well, jak ktoś totalnie nie umie posługiwać się appem wgrywającym wszystko po kolei z GUI, to zawsze może wynająć kogoś. Metoda znana od dawna w świecie komputerów. ;)

  8. Mariusz Marzec 4, 2008 o 07:36 #

    Ja w pracy uzywam Maca, z poprzedniej pracy dostalem iPoda na pozegnanie od kolegow (i kolezanek, coby byc poprawnym politycznie).

    Bylem wielkim zwolennikiem Apple. Do czasu, az zaczalem uzywac ich produktow. Po kilku miesiacach uzywania stwierdzam, ze w zyciu nie kupie sobie prywatnie nic firmy Apple — pod przykrywka ladnie wygladajacych opakowan i mrugajacych interfejsow tak naprawde kryje sie dosc sredniawej klasy, koszmarnie poograniczany z kazdej strony soft.

    Jedyny sensowny produkt jakiego do tej pory uzywalem na Macu to TextMate. Ale kupowac Maca tylko dla TextMate byloby juz cokolwiek chore. ;)

    • CoSTa Marzec 4, 2008 o 08:36 #

      Well, jak do tej pory (rok z okładem) sprzęcik od jabłka zawiódł raz ale za to paskudnie: spierniczyła się nagrywara :/. Można się kłócić czy to wielka awaryjność, gorzej, że serwis to wydatek nieprawdopodobny :/.

      Na oprogramowanie nawet nie mam zamiaru narzekać. iLife, Tiger (a już niedługo Leopard) i kilka innych programów zredefiniowało mi pracę z mediami. Odjazd! Soft po prostu niszczy wszelką konkurencję w swojej kategorii.

      Po mini przyszedł czas na dwa iPody: touch i nano. Jestem zachwycony swoim touchem a nano żony wzbudza moje niezdrowe fascynacje rozmiarami, jakością wykonania i możliwościami.

      Proszę, dwa kompletnie odmienne doświadczenia z produktami tej samej firmy :). Nieźle!

      Apple daje dupy miejscami na całego. Ale ogólne wrażenie z korzystania z ich rozwiązania mam bardzo pozytywne.

  9. Kogut Sierpień 30, 2008 o 21:03 #

    Ale sie na tej stronie wykrzykują deweloperzy! Hehe jeden przez drugiego wychwalają swój sprzęt. Co za bullshit

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wypożyczanie filmów w iTunes Store

OK, mieszkamy w kraju - z punktu widzenia Apple - jakiejś bardzo odległej i gównianej kategorii. O powstaniu naszego lokalnego...

Zamknij