Menu serwera

Z przedszkolnej korespondencji

Muszę Wam w skrytości ducha wyznać, że bardzo czesto zaczepiam przedszkolne Panie. Nie, nie to, żebym jakoś podrywał czy coś w tym guście. Absolutni nic z tych rzeczy! Doropha jeszcze całkiem niczego sobie pannica jest i póki co nieprzystające żonatemu mężczyźnie myśli po głowie mnie nie chodzą. Zaczepiam przedszkolne panie z nieco bardziej prozaicznych powodów.

Pieniądze.

Oto przykład. Ja:

Z tej strony wielki fan Waszego przedszkola i tata Majki. Ja z taką malutką prośbą: bo ja nic już nie rozumiem z tych rozliczeń, komu co przelewać trzeba, komu do ręki a komu na konto… Ja prosty jestem chłopak i prosiłbym o pomoc :). Ile i gdzie mam przelać, bo mam wrażenie, że ciągle z czymś Wam zalegamy ale dalibóg nie mogę się połapać ile. Proszę o jasne wytyczne w stylu „panie CoSTa, na konto lej pan tyle i tyle a rano przynieś pan ładnie odliczone tyle i tyle”.

Z góry, z dołu i z każdej innej strony dziękuję za pomoc oraz pozdrawiam.

Papa CoSTa

Po wysłaniu powyższego się lekko zaczerwieniłem bo oczywiście wysłałem zanim pomyślałem, że może jakaś Pani źle to odbierze i może się na ten przykład obrazi za mój ciężki i niezbyt wybredny humor. Jak sądzicie? Czy Panie przedszkolanki w Przedszkolu nr 64 im. Bolka i Lolka są obrażalskie? Oto jaką odpowiedź otrzymałem:

Co do opłat za przedszkole moja propozycja jest następująca – zanim wpłaci Pan opłatę za następny miesiąc, proszę o telefon albo e-mail a ja Panu dokładnie powiem jaką kwotę ma Pan wpłacić :). Za ten miesiąc opłata jest uregulowana w całości, została nawet nadpłata w wysoskości 29 złotych tak więc proszę o kontakt około 10 marca.

Cóż za dyplomatycznie powiedziane „Matole! Naucz się liczyć! A że nadziei już dla ciebie nie ma, to zdaj to na mądrzejszych od siebie.” :). Kurczę, to właśnie dlatego Panie są przedszkolankami a ja muszę siedzieć przed komputerem po 10 godzin dziennie :).

Kochane Panie z Przedszkola nr 64 im. Bolka i Lolka w Poznaniu! Za to właśnie wielbię Wasze przedszkole – można napisać normalnego maila nie kapiącego od wielkich liter i Bardzo Poważnych Zdań i Zwrotów Grzecznościowych Dłuższych Niż Te Zdania a w zamian dostaje się podobną monetę. No, Majka trafiła w miejsce najlepsze z możliwych. Żeby tylko kurna tyle nie chorowała, to już byłoby po prostu bosko…

A teraz myśl nieco ogólniejsza: wzajemne stosunki między instytucją taką jak przedszkole (z czasem szkoła) a rodzicem to podstawa sukcesu danej placówki. Naprawdę są w tym kraju jeszcze normalni rodzice (czytaj: my), którym zależy głównie na samopoczuciu dziecka a mniej na ilości wiedzy wtłaczaną w czteroletnią główkę. Od kiedy Majka trafiła do Bolka i Lolka widzimy dramatyczną wręcz zmianę w zachowaniu dziecka in plus: ogólne ożywienie, rozbudowę zachowań socjalnych, rozbudowę więzi z grupą a przez to zmniejszenie dystansu do obcych dzieci, do których Majka potrafi podejść bez większych problemów, co nie zdarzało jej się zbyt często. To wszystko bardzo dobrze wpływa na nasze rodzicielskie morale mocno nadszarpnięte ciągłymi chorobami Majki.

Chciałbym podziękować. Robię to tutaj, bo tak prosto w twarz będę się wstydził i zrobię z siebie głupka jeszcze większego, niż wysyłanymi mailami. Dzięki!

5 odpowiedzi do Z przedszkolnej korespondencji

  1. igo Luty 26, 2008 o 08:04 #

    Costa, a propo leczenia małych dzieci poczytaj sobie dzisiejsze wieści

    http://www.wprost.pl/ar/124436/Lekarze-i-rodzice-podaja-dzieciom-zle-leki/

  2. ciotka's eleni Luty 26, 2008 o 08:54 #

    Podziekowac paniom wprost tez nie zawadzi. Wychodzac z zalozenia ze te panie lubia swoja prace i dlatego wykonUja ja dobrze, sprawi im to pewnie satysfakcje. To czasami wazniejsze niz pieniadze.

  3. Pawouek Luty 26, 2008 o 10:15 #

    Costa żebyś ty wiedział ile taki rodzic jak ty znaczy dla Pań Przedszkolanek (tzn który się interesuje i chce rozmawiać)!

    Bez tego nawet najlepsza Pani nic nie poradzi.

    Znam to niestety z autopcji – moja matula jest przedszkolanką.

    Więc jak będziesz miał okazję to weź podziękuj, a one zrewanżują Ci się tym samym :)

  4. Marta Luty 26, 2008 o 16:52 #

    Ależ to przecież ślicznie napisane i odpowiedź też adekwatna do zapytania. Za jednym pociągnięciem udało Ci się sprawić dwie radości paniom z przedszkola: pierwsza to z formy wysłanego maila (i proszę nie doszukuj się tu złośliwości, bo takowej nie ma), druga to z umożliwienia udzielenia Ci jasnej odpowiedzi. Przedszkole Bolka i Lolka będzie długo i ciepło wspominać Papę CoSTę, nawet gdy Majka będzie chodzić już do szkoły.

  5. CoSTa Luty 27, 2008 o 07:54 #

    [b]igo[/b]: W temacie lekarstw powinna się wypowiedzieć Doropha. Zna je wszystkie jak tabliczkę mnożenia. Ten tekst jakiś dziwny jest – jeszcze nie spotkaliśmy pediatry, który chciałby ładować w dzieciaka polopirynę.

    [b]ciotka’s eleni[/b]: Ot i słusznie prawisz ciociu. Jakąś ładną laurkę z Majką narysujemy :)

    [b]Pawouek[/b]: Przedszkole jak przedszkole ale ja się wywiadówek doczekać nie mogę :). Ojć, znienawidzą mnie nauczyciele, znienawidzą…

    [b]Marta[/b]: Dziękuję…

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Anita Lipnicka i John Porter – Goodbye

Dziś wieczorem recenzja (nie będę recenzował pirata, lecę po oryginała do sklepu - Doropha, nie kupuj przede mną!) a ja...

Zamknij