Pierwsza (i ostatnia) recenzja galerii handlowej

Tak jest. Oto pierw­sza i ostat­nia „recen­zja” gale­rii han­dlo­wej na CoSTa’s Family Page. Obiecuję, że to się wię­cej nie powtó­rzy. Ale są dwie rze­czy, o któ­rych muszę przy oka­zji napi­sać, więc co sobie będę oszczędzał :).

Galeria Pestka, którą nie­dawno otwarto zaraz przy Plazie, to przy­kład cze­goś wznie­sio­nego na siłę i bez sensu. Idea posta­wie­nia cze­goś dużego, gdzie znaj­dzie się Praktiker i Saturn pod jed­nym dachem to jakaś ekwi­li­bry­styka zdro­wym roz­sąd­kiem. Żeby jesz­cze ten Praktiker był jakoś zaopa­trzony… Nieco dalej jest sobie Castorama, która ma wszyst­kiego wię­cej, na oko w lep­szym gatunku i jakoś bar­dziej zdro­wo­roz­sąd­kowo roz­pla­no­wane. Saturn, jak to Media Markt, ma wszyst­kiego sporo ponad prze­ciętną, mar­nej jako­ści ale za to ceny są fajowe. No i mają OD PYTY gier na PlayStation 2!!! Aaaa!!! Gdyby nie prze­ko­na­nie, że żona zabije mnie w przy­padku wywa­le­nia nieco więk­szej gotówki, wró­cił­bym dziś z narę­czem tytu­łów, które chcę mieć już od dłuż­szego czasu. A wtedy obu­stronne zapa­le­nie płuc i mógł­bym pykać przez naj­bliż­szy miesiąc :).

Tu czas na uwagę numer jeden: o dziwo w Saturnie zna­la­złem gierki na Maka. Nie za dużo, gdzieś tam upchnięte w kącie ale są i jeśli miał­bym coś moc­niej­szego niż applow­skiego lowenda, to kto wie, może i bym się sku­sił, choć na kom­pu­te­rze po pro­stu nie gram w nic wię­cej, niż jakieś casu­ale dla zabi­cia czasu (i kilku wrogów :)).

Galeria Pestka ma też swoją odmianę Empiku — salon Kolportera. Z wizyty w salo­nie wynio­słem ksią­żeczkę dla Majki, płytkę Oldfielda dla sie­bie i film dla całej fami­lii. Zasadniczo Kolporter dubluje to, co zro­bił ze swo­imi salo­nami Empik (nawet obi­cia foteli, na któ­rych można sobie książkę prze­czy­tać czy pismo przej­rzeć mają bar­dzo podobny odcień) z tym że wszystko jest tam droż­sze. I to widocz­nie droż­sze. Muzyka jest MOCNO droż­sza, niż w Empiku. I tu uwaga numer dwa: tu też zna­la­złem gierki na Maka. Ład­nie wyeks­po­no­wane, ład­nie opi­sane i sporo droż­sze, niż w Saturnie. Wychodzi na to, że w Kolporterze warto tylko prasę kupować…

Wrażenia z wycieczki do Galerii Pestka? Ta cała Galeria jest po pro­stu zbędna, ot co. Saturn jesz­cze na coś się ludziom przyda ale cała reszta jest po pro­stu zbyt bid­nie zaopa­trzona, by sta­no­wić jakąś alter­na­tywę dla skle­pów z pobli­skiej Plazy. A szkoda, liczy­łem na jakąś kon­ku­ren­cję i odmianę od pla­zo­wego domi­nium ciu­chów. Niestety, nie mam zbyt­nio czego w Galerii Pestka szu­kać — prócz wspo­mnia­nych gie­rek dla PS2 i poga­pie­nia się cza­sem na gierki dla Maków. A bo to o jakieś nor­ma­li­za­cji sytu­acji Maków w tym kraju świad­czy chyba… Tak więc dro­dzy Makówkarze — jeśli szu­ka­cie gie­rek na swoje maszynki, to w Poznaniu cał­kiem sporo ich może­cie pomacać :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

3 Komentarzy do “Pierwsza (i ostatnia) recenzja galerii handlowej”

  1. jarv 12/03/2008 do 07:37 # Odpowiedz

    co do gie­rek na maki — ostat­nio kilku pol­skich dys­try­bu­to­row (cd pro­jekt i cenega zdaje sie) wpro­wa­dzily pare gier na jabluszka do swo­jej oferty, wiec beda sie oe tytuly w skle­pach poja­wiac… co prawda nie sa to pozy­cje, kto­rymi moja osoba bylaby zain­te­re­so­wana, ale zawsze jest to jakis postep w temacie. ;]

  2. brocha 12/03/2008 do 11:59 # Odpowiedz

    za to muzyka w Empiku jest wyraź­nie droż­sza niż w Saturnie. Np. nowy Hey (cd + dvd) 12 zł róż­nicy chyba było

  3. CoSTa 12/03/2008 do 14:10 # Odpowiedz

    [b]jarv[/b]: Ano, postęp jest, zga­dza się. Ja już kom­plet­nie prze­krę­ci­łem się na kon­solę ale gdy­bym miał coś lep­szego niż Mak mini, pew­nie jakąś Cywilizację bym z chę­cią obró­cił. Doskonała gra, któ­rej na kon­soli bra­kuje oj brakuje…

    [b]brocha[/b]: Kurczę, kie­dyś będę musiał sobie zor­ga­ni­zo­wać dłuż­sze nieco popo­łu­dnie i prze­ko­pać się przez zasoby Saturna. Sporo tam tego mają a jeśli ceny są aż tak wyraź­nie niż­sze, to warto pobu­szo­wać nieco :).

Dodaj komentarz