iPhone/iPod touch — nowa platforma dla gier?

Swego czasu pisa­łem o takiej jed­nej stronce, gdzie baaar­dzo zaan­ga­żo­wany applowy fan­boy w tru­dzie i znoju „obala mity” doty­czące jabłka, wal­czy z Microsoftem jak tylko może i stara się udo­wod­nić, że Apple to taka rewe­la­cyjna firma jest, tylko my głupi kon­su­menci jesz­cze żeśmy do niej nie doro­śli. Czasem wycho­dzi to Danielowi lepiej, cza­sem gorzej ale zawsze jest pro­pa­gan­dowo jak trzeba :). Tak czy ina­czej, facet cza­sem poru­sza naprawdę cie­kawe kwe­stie i tak taż jest z jed­nym z jego ostat­nich arty­ku­łów, a mia­no­wi­cie tym o wiel­kim poten­cjalne iPhone/iPoda touch jako plat­form do gier wła­śnie (prze­czy­taj arty­kuł). Prócz stan­dar­do­wej dawki pro­pa­gandy, jest tam mię­dzy innymi porów­na­nie moż­li­wo­ści Nintendo DS, Sony PSP i iPhone/iPoda touch. I wie­cie co? Całkiem dobrze to od strony har­dware wygląda gdy porów­nać maszynki łeb w łeb.

Solidne gra­nie na iPhone/iPodzie touch? Czemu nie!

OK, to może tylko rzucę spe­cy­fi­ka­cję tech­niczną, jaką zapre­zen­to­wał Daniel na swo­jej stro­nie. Nie wery­fi­kuję jej bo nie mam teraz czasu zbyt­nio ale wie­rzę, że koleś wie co pisze i nie wci­ska kitów. Oto jak mniej wię­cej to wygląda od strony hardware:

Nintendo DS: Late 2004
67 MHz ARM 946E-S (N-Gage pro­ces­sor) + 33 MHz ARM7TDMI (same pro­ces­sor as the ori­gi­nal iPods)
4MB RAM
256KB Flash + car­tridge sto­rage
Dual, 256×192 3“ displays; one is sty­lus touch sen­si­tive
No acce­le­ro­me­ters
No camera
No mobile radio
WiFi 802.11b/g
No Bluetooth

Sony PSP: Late 2004
333 MHz MIPS R4000 CPU + GPU with 2 MB onbo­ard VRAM run­ning at 166 MHz
32 MB main RAM (new models expan­ded to 64MB), and 4 MB embed­ded DRAM. MemoryStick sto­rage, UMD media
480×272 (368×207 usa­ble for video); no touch screen featu­res
No acce­le­ro­me­ters
No camera
No mobile radio
WiFi 802.11b
No Bluetooth

Apple iPhone: Mid 2007
Samsung ARM SoC 620 MHz 1176 run­ning at 412 Mhz + PowerVR MBX 3D GPU
128MB RAM
8 or 16GB Flash sto­rage
320×480 3.5” display with fin­ger mul­ti­to­uch input
Accelerometers for direct phy­si­cal con­trol
2 Megapixel camera
Quad band GSM + EDGE
WiFi 802.11 b/g
BlueTooth 2.0 EDR

Jeśli ktoś z tego tech­nicz­nego beł­kotu coś rozu­mie, to gra­tu­luję. Ja widzę tu mniej wię­cej tyle, że od strony tech­nicz­nej iPho­nik czy iPo­dzik touch mogą solid­nie powal­czyć z han­dhel­dami. No dobrze ale sam iPhone dowiódł, że kwe­stie tech­niczne kon­su­men­tom cza­sem są naprawdę obo­jętne — mimo braku 3G i całej tej reszty, o któ­rej maru­dzą ludzie z Nokiami mają­cymi wszystko, iPhone radzi sobie cał­kiem nie­źle a buzz wokół tego urzą­dze­nia owszem nieco przy­cichł ale wcale się nie skoń­czył. Coś jest w tym, że ludzie mają dosyć cegie­łek zawie­ra­ją­cych wszystko, co współ­cze­sna elek­tro­nika jest w sta­nie w małym pudełku zmie­ścić, z tym że uży­wa­nie tego jest katorgą łamane przez masa­krę. Jestem tego żywym dowo­dem — przez moment uży­wa­łem tele­fonu do gra­nia mediów i po pro­stu nie miało to sensu. Internet? Kompletnie bez sensu! Co to za przy­jem­ność z korzy­sta­nia z inter­netu przy ekra­niku wiel­ko­ści znaczka pocz­to­wego i prze­glą­dar­kach poob­ci­na­nych jak tylko się da? GPS to fajowy wyna­la­zek ale w tele­fo­nach wyko­rzy­sty­wany chyba li tylko do wpi­sy­wa­nia danych EXIF do fotek robio­nych zazwy­czaj mocno bez­na­dziej­nymi apa­ra­tami. Idea zamknię­cia wszyst­kiego, co się tylko da w jed­nym pudełku może i jest fajna ale wszystko tu roz­bija się o reali­za­cję wza­jem­nego współ­dzia­ła­nia pudełka i czło­wieka. A tu bywa bar­dzo, bar­dzo róż­nie. iPhone poka­zało, że mimo tech­no­lo­gicz­nych bra­ków (przy­naj­mniej są to braki dla nie­któ­rych) można zro­bić urzą­dze­nie obsłu­gi­wane „od kopa” i bez wiel­kiej filo­zo­fii. Ludzie to lubią, serio. Stąd i spora popu­lar­ność urządzonka.

Jak prze­kłada się to jed­nak na granie?

Nijak. Według mnie gra­nie to zupeł­nie odmienny pro­ces od prze­glą­da­nia netu czy wkle­py­wa­nia sobie nota­tek wir­tu­alną kla­wia­turką. Nintendo jak i Sony mogą być według mnie cał­kiem spo­kojne o przy­szłość swo­ich maszy­nek, chyba że Apple zapro­po­nuje coś, co gra­cze będą w sta­nie zaak­cep­to­wać. Tak, roz­cho­dzi mi się o ste­ro­wa­nie. Owszem, akce­le­ro­metr to fajna sprawa ale tylko w okre­ślo­nych typach gier. Mazanie palu­chem po ekra­nie i gesty to moim skrom­nym będzie świetny pomysł na ste­ro­wa­nie róż­nymi RTSami ale w bija­ty­kach nijak się toto nie spraw­dzi. Już można oglą­dać na jutu­bie próby obej­ścia ste­ro­wa­nia bez pada i moim skrom­nym raczej się one nie przyjmą. Co mi bowiem z trzech cali ekranu, kiedy połowę zajmą moje palu­chy poło­żone na wir­tu­al­nych wskaź­ni­kach kie­runku i przy­ci­skach? No i co to za wygoda grania?

Problemem okaże się ste­ro­wa­nie ale też trzeba na to spoj­rzeć z dru­giej strony. Nintendo DS udo­wod­niło, że ludzie mogą i chcą korzy­stać z nie­stan­dar­do­wych spo­sób ste­ro­wa­nia grami o ile zro­bione jest to z głową. Granie na iPo­dzie uwa­ża­łem do nie­dawna za idio­tyzm ale po zapo­zna­niu się z kil­koma grami stwier­dzam, że iPod Dorophy to rewe­la­cyjna kon­solka do gra­nia, która potrafi wcią­gnąć także i moją żonkę. BTW — pole­cam ogrom­nie Peggle, gra kopie odwłok! Wszystko więc zależy od wyko­rzy­sta­nia tego, co sprzęt ofe­ruje. Nie wiesz­czę wiel­kiej przy­szło­ści bija­ty­kom na iPhonie/iPodzie touch ale za to wiesz­czę ogromną przy­szłość róż­nym jeż­dżon­kom, latan­kom, RTSom czy point’n’clickom — to gatunki wręcz wyma­rzone dla applow­skiej platformy.

Jakie są więc poten­cjalne minusy iPhone/iPoda touch jako plat­formy do gier?

  • utrud­nione ste­ro­wa­nie w nie­któ­rych typach gier

  • co za tym idzie — moż­liwy po pro­stu brak gier pew­nych typów

Jakie są poten­cjalne plusy?

  • har­dware na papie­rze wygląda nie­źle i ofe­ruje spore możliwości

  • duże zain­te­re­so­wa­nie dewe­lo­pe­rów mniej­szych (ale i więk­szych) tą platformą

  • bajeczny wręcz spo­sób dys­try­bu­cji (brak fizycz­nego nośnika, cała ope­ra­cja zakupu gry spro­wa­dzona do klik­nię­cia na przy­ci­sku BUY GAME i zassa­nia gierki wprost na kon­solę i to z samej kon­soli — nie można prościej :))

  • duuuużo miej­sca do wyko­rzy­sta­nia na dane (8/16/32 giga­bajty… kaman, żaden han­dheld tego nie ma a to obie­cuje sporo w tema­cie jako­ści gra­fiki i dźwięku)

  • iPhone/iPod touch prócz gra­nia ofe­rują o WIELE wię­cej moż­li­wo­ści plus cała kupa opro­gra­mo­wa­nia, jaka się nie­ba­wem pokaże

  • nie­dro­gie toto sto­sun­kowo jak na te wszyst­kie bajery, które oferuje

Czy iPhone/iPod touch odnie­sie suk­ces jako plat­forma do gra­nia? Mam mie­szane uczu­cia. Wszystko oczy­wi­ście zależy od gier na tę plat­formę ale też widząc, jak bar­dzo w dup­sku ma Jobs gra­czy na Makach, mam pewne obawy o to, czy Apple doceni ten rynek odbior­ców. Pozostaje więc nadzieja w dewe­lo­pe­rach, któ­rzy będą po pro­stu wie­dzieli swoje i mając już teraz rynek kilku milio­nów (jak nie kil­ku­na­stu) urzą­dzeń, któ­rych wła­ści­ciele wygłod­niali są kupo­wa­nia dodat­ko­wych apli­ka­cji a pew­nie i gier… Oj, może się zacząć dziać na tym rynku! A że pod maską iPhona/iPoda touch sie­dzą tech­no­lo­gie uży­wane w dużych kon­so­lach (no, w swo­jej skali oczy­wi­ście :)) to już widzę poten­cjal­nie mnó­stwo por­tów gier z dużych kon­sol na applow­ski wyna­la­zek. A już naj­bar­dziej cie­szył­bym się z remej­ków sta­rych, dobrych tytu­łów zna­nych z PSX czy N64. Partyjkę Final Fantasy 7 anyone? :)

No nic, zoba­czymy jak będzie. Bardzo chciał­bym, by pomysł z grami na iPhone/iPodzie touch wypa­lił. Wtedy w kie­szeni miał­bym urzą­dzonko wręcz dosko­nałe: miks PDA, kon­soli do gier i rewe­la­cyj­nego play­era mediów. Strach się bać, jakie toto ma moż­li­wo­ści. Mam nadzieję, że nikt niczego nie sko­pie i już nie­ba­wem nie będę musiał kom­bi­no­wać nad zaku­pem PSP (bo cią­gnie mnie ta kon­solka bar­dzo, oj bar­dzo) bo dobrą kon­solę po pro­stu już mam :).

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

19 Komentarzy do “iPhone/iPod touch — nowa platforma dla gier?”

  1. btd 21/03/2008 do 09:29 # Odpowiedz

    Wez ty tez nie upra­wiaj lekko tem­pa­wej pro­pa­gandy. Ja chce kupic iPhona, ale jed­nak nie prze­sla­nia mi to faktu ze taki wyje­biasz­czy nie jest. W USA, gdzie fak­tycz­nie mozna mowic o rza­dze­niu jest malo 3G a duzo wifi i tam fak­tycz­nie ludzie nie zauwa­zaja ze tego nie maja.

    GPS — nawi­ga­cja a nie glu­pawa pro­teza za pomoca nadaj­ni­kow gsm. Tylko ze do tego jesz­cze jest potrzebne opro­gra­mo­wa­nie. Nie wydaje mi sie zeby powstalo cos takiego komer­cyj­nego na iPhone — jakos nic nie sly­chac zeby steve odblo­ko­wal ponc zaszyty wewnatrz gps albo pozwo­lil na obsluge zla­cza docka.

    Tak wiec mniej fan­boy­stwa na swieta :->

    • CoSTa 21/03/2008 do 09:36 # Odpowiedz

      Ke? A gdzie ja piszę, że to wyje­bisz­cze urzą­dze­nie jest? Btd, weź ty nie upra­wiaj tępa­wego czy­ta­nia. Piszę, że to poten­cjal­nie (pod­kre­ślam, bo widzę że są z tym pro­blemy: POTENCJALNIE) może być cał­kiem fajna maszynka do gra­nia. I tyle. Sam piszesz, że iPhona kupisz. Więc zdaje się brak 3G, GPS i czego tam jesz­cze aż tak bar­dzo Ci nie prze­szka­dza bo gdyby było ina­czej, to pew­nie gła­dził­byś teraz swoją nową Nokię N95 czy co tam innego.

      I to ja jestem fanboy? :)

      • btd 21/03/2008 do 12:42 # Odpowiedz

        Brak gps w przy­padku gdy chce miec dedy­ko­wane urza­dze­nie do nawi­ga­cji — navroad — nie prze­szka­dza mi. ;-p

        Nokii 95 nie sci­skal­bym bo sym­bian mnie dobija. ;-p

        Tylko ze moj plan chyba wezmie w pizdu i nie bedzie iPhona i nawigacji.

  2. Tomasz Tybulewicz 21/03/2008 do 09:40 # Odpowiedz

    Oj coraz bar­dziej wsią­kasz w to Apple, coraz bar­dziej. A już mia­łem nadzieję że pery­pe­tie z rąb­nię­tym super­drive na chwilę Cię ostudzą.

    No wła­śnie, co dalej z tym napę­dem? Nauczyłeś się żyć bez niego? Może czy­tasz płytki z zamon­to­wa­nego w PC napędu i prze­sy­łasz po sieci? I co potem? Jak pad­nie kolejny komponent?

    Był taki piękny obra­zek który pod­kre­ślał róż­nicę mię­dzy Mac a PC — stały obok sie­bie, jakiś duży ładny PowerMac (czy inne cudo w postaci ekran + mysz + kla­wia­tura) i komp z napi­sem Dell + moni­tor + kamera.

    Na dru­gim obrazku tekst „Zepsuła się kamera. I poje­chała do ser­wisu”. I z Maca została tylko kla­wia­tura i myszka, zaś z Della zdjęli kamerę…

    • CoSTa 21/03/2008 do 09:53 # Odpowiedz

      Ostudzą w jakim tema­cie? Nie kupo­wa­nia sprzętu od Apple? No cóż, iPoda kupi­łem sobie pod cho­inkę i uwa­żam to za jeden z naj­lep­szych pre­zen­tów, jaki mogłem sobie kie­dy­kol­wiek spra­wić. Po kilku mie­sią­cach oka­zuje się, że cał­kiem moż­liwe, że będę mógł na swoim iPo­dzie pograć na całego. Co w tym złego, że sprzę­cik nabiera coraz wię­cej funkcjonalności?

      Swoją ścieżką — przez trzy lata kariery mojego pieca wymie­ni­łem mu trzy razy napęd optyczny. Dwa razy napęd zdy­chał a raz chcia­łem szyb­ciej wypa­lać DVD. Jakoś nie widzę tu nie­prze­cięt­nej nie­za­wod­no­ści czy czego tam. W pra­co­wym Dellu przez trzy lata pracy na nim wymie­nili mi napęd raz. Stary zdechł. Zdechł też twar­dziel. Jak widać nie­za­leż­nie od marki (czy jej braku) urzą­dze­nia tech­niczne się psują, taki już ich urok.

      SuperDrive ma się dobrze i zosta­nie wymie­niony na Pioneera, o któ­rym mi tu zdaje się Byte pisał swego czasu albo btd. Nie mam tylko kiedy napędu kupić i zanieść wszyst­kiego do iSpotu, gdzie przy oka­zji wło­że­nia napędu mają mi pamiątkę też nieco roz­sze­rzyć. Ostatnio nieco zajęty jestem.

      Jeśli ktoś woli Delle — niech kupuje Delle. Nie widzę pro­blemu i nie mam mu zamiaru niczego wypo­mi­nać. To jego sprawa, jego pie­nią­dze, jego potrzeby.

      • Tomasz Tybulewicz 21/03/2008 do 14:54 # Odpowiedz

        Spoko, spoko, jak­bym miał dość kasy sam bym sobie spra­wił jabłuszko. W końcu wydłuża auto­ma­tycz­nie o parę cali :)

        No i nie da się ukryć, że gdy sie­dzi parę osób z lap­kami na kola­nach, to dziew­czyny pod­cho­dzą oglą­dać te ze świe­cą­cym jabłuszkiem :)

        A takie pyta­nie z innej beczki — kie­dyś na tym blogu dobrze dzia­łał cocom­ment — teraz coś spsu­łeś i nie wykrywa pola komen­ta­rza ani samych komen­ta­rzy — ciężko przez to śle­dzić sytuację…

        Da się poprawić?

    • btd 21/03/2008 do 12:34 # Odpowiedz

      E, sprzęt apple jest spoko, tylko ja popsu­łem i grze­ba­łem w tylu róż­nych kom­pach i innych sprzę­tach że wszel­kie zapew­nie­nia mar­ke­tin­gowe każ­dego pro­du­centa dziele tak ok na pół. I wtedy wia­domo czego się spo­dzie­wać. I wycho­dzi że apple jest ok, ale przy peł­nej świa­do­mo­ści zadów i waletów :-)

  3. Krzysiek 21/03/2008 do 10:42 # Odpowiedz

    Kaman, porów­nu­jesz sprzęt który wyszedł nie­cały rok temu z 4 let­nimi kon­so­lami — nowe chyba tylko dla­tego się nie poja­wiają bo tamte cią­gle się sprzedają ;].

    Oczywiście na iPhone będą powsta­wać gry, będą pew­nie nawet cie­kawe (taki powiew świe­rzego powie­trza) ale nie sądzę by Apple mógł zagro­zić obec­nym pro­du­den­tom handheldów.

  4. yoshi314 21/03/2008 do 10:57 # Odpowiedz

    co do psp — opis tro­che roz­mija sie z prawda, bo jest tak nacia­gniety zeby pokzac iphone jako naj­lep­szy sprzet. a gdzie jest wzmianka o np irda i tvout?

    a to co jest w now­szych mode­lach to jest zupel­nie odmienne od tego co jest w tych pierwszych.

    poza tym na psp powstaje od groma apli­ka­cji ama­tor­skich od kiedy ludzie roz­gry­zli firm­ware :] i caly czas powstaja nowe. jest otwarty sdk, stwo­rzony przez hob­by­stów i dziala cal­kiem sprawnie.

    mozna miec i radio i kamere, i pod­piac kla­wia­turkę i rozne inne rze­czy o jakich nie mam pojecia.

  5. CoSTa 21/03/2008 do 11:10 # Odpowiedz

    [b]krzysiek[/b]:

    [quote]Kaman, porów­nu­jesz sprzęt który wyszedł nie­cały rok temu z 4 let­nimi kon­so­lami — nowe chyba tylko dla­tego się nie poja­wiają bo tamte cią­gle się sprze­dają ;].[/quote]

    Nic na to nie pora­dzę, że iPhone wyszedł rok temu a nie cztery lata temu :). Z czym to porów­ny­wać jak nie z kon­so­lami, które już ist­nieją na rynku? Zresztą piszę wyraź­nie: „Nintendo jak i Sony mogą być według mnie cał­kiem spo­kojne o przy­szłość swo­ich maszy­nek, chyba że Apple zapro­po­nuje coś, co gra­cze będą w sta­nie zaak­cep­to­wać.” — jak dla mnie sprzę­cik ma poten­cjał ale to jesz­cze o niczym nie świad­czy. Trzeba ten poten­cjał umieć wyko­rzy­stać. Ale jeśli powstaną na to gierki ów poten­cjał wyko­rzy­stu­jące, to może być nie­złe zamie­sza­nie na rynku. I oby było!

    [b]yoshi[/b]: Jako się rze­kło — facet jest z gatunku naj­gor­szych fan­bo­jów i cze­goś takiego można się było spo­dzie­wać. Dlatego zastrze­głem, że nie wery­fi­ko­wa­łem tego, co Daniel powypisywał.

    PSP jest fajne i strasz­nie mnie pociąga. Ale też nie ma co zamy­kać oczu na fakt, że zaraz obok może wyro­snąć cał­kiem prężna plat­forma do gra­nia, z apli­ka­cjami dostęp­nymi na wycią­gnię­cie palu­cha i bez kom­bi­no­wa­nia, jest SDK wypusz­czony przez pro­du­centa, są MASY gadże­tów, które można do sprzętu pod­piąć… Nie neguję war­to­ści PSP tylko sta­ram się dostrzec coś, co być może nie­ba­wem będzie miało miej­sce — pre­mierę nowej plat­formy do grania.

  6. Riddle 21/03/2008 do 13:17 # Odpowiedz

    A TY Costa widzia­łeś scre­eny / video z nowego firmware’u lata­ją­cego na symu­la­to­rze (1.2)? Polski sup­port kla­wia­tury się szkuje, co pra­wie na pewno ozna­cza ofi­cjalny rele­ase, co pra­wie na pewno ozna­cza iTu­nes Store dla Polski. :)

    • btd 21/03/2008 do 13:46 # Odpowiedz

      Tak to wszy­scy napa­lency mowia, chyba nawet ja juz u Costy pisa­lem o tym. Ale nie ma co sie napa­lac ;-) apple to jest apple

  7. Riddle 21/03/2008 do 13:19 # Odpowiedz

    Zabiję Cię kie­dyś za brak sup­portu dla Unikodu na tym blogu. Wezmę gazrurkę i poła­mię kości, no. :D

  8. sprae 21/03/2008 do 15:58 # Odpowiedz

    A ja mam n800, kilka gier, Linuksa, masę pro­gra­mów GPS i inne wymy­sły jak skype, sip, xmpp. Chociaż gra­fiki 3d nie ma i lata­ją­cych guzicz­ków to jest to dość prak­tyczny sprzęt jako oso­bi­ste PDA (no ma Pythona ;))

    Na doda­tek był naj­le­piej sprze­da­ją­cym sie PDA w Amazon :P

  9. bs 21/03/2008 do 20:59 # Odpowiedz

    pol­ska kla­wia­tura w iphone jest od 111 czyli gdzies od listo­pada 2007…

  10. Riddle 21/03/2008 do 22:42 # Odpowiedz

    Pfff… jak ją włą­czysz dodat­ko­wym softem. W 1.2 (2.0) [url=„http://flickr.com/photos/riddle_/2339164169/in/photostream/”]jest domyślnie[/url], razem z resztą kra­jów euro­pej­skich spo­dzie­wa­ją­cych się pre­miery iPhone’a.

  11. SpeX 22/03/2008 do 00:09 # Odpowiedz

    A do iPhone/iPod touch nie da się pod­piąć GPS przez Bluetoofa?

    • arsen 22/03/2008 do 16:06 # Odpowiedz

      Nie da się, blu­eto­oth w iphone potrafi dzia­łać tylko z zesta­wem słu­chaw­ko­wym. Nie można innych danych prze­sy­łać, nikt tego jesz­cze nie roz­pra­co­wał. Pewna firma zapro­jek­to­wała odbior­nik GPS, opra­co­wała 2 wer­sje. Jedna będzie się komu­ni­ko­wać z touch/iphone przez dock druga po wifi.

      Na youtube są już pre­zen­ta­cje jako cało­ści z mapami. Odbiornik GPS ma kosz­to­wać nie­całe 100$.

      http://www.youtube.com/watch?v=S5BVUJaOBVk

  12. bs 22/03/2008 do 10:17 # Odpowiedz

    @riddle nie wla­czysz dodat­ko­wym softem tylko zmie­nisz domy­slne usta­wie­nie w kon­fi­gu­ra­cji sys­temu. w 1.2 jest bo to jest pakiet sdk dla iphone i ipoda touch (ktory jest u nas sprze­da­wany i ma pol­ska loka­li­za­cje). czymu mie­liby to ukry­wac przed pro­gra­mi­stami ktory z tych funk­cji korzy­staja przy pracy?

Dodaj komentarz