Archiwum | Kwiecień, 2008

Ubuntu 8.04 Hardy Heron i Parallels Desktop 3.0

ubuntu8.04-instalacja-screen16

Ubunciarze mają swoje wiel­kie święto i cie­szą się z wyda­nia nowej wer­sji swo­jego sys­temu ope­ra­cyj­nego. Cieszę się i ja, tym bar­dziej, że wraz z prze­siadką na Leoparda chcę wykroić kilka giga­baj­tów na twar­dzielu wła­śnie dla Ubuntu. MacOSX jest fajny ale to nie jedyny sys­tem na ziemi i trzeba wie­dzieć, co się u kon­ku­ren­cji dzieje. Bo kto wie, może kon­ku­ren­cja nie­ba­wem zaoferuje […]

24 Komentarzy  Czytaj →

Majka w domu!

Po pię­ciu tygo­dniach spo­koju, luzu, laby i w ogóle — wczo­raj w póź­nych godzi­nach popo­łu­dnio­wych zwieź­li­śmy wresz­cie w nasze skromne progi córę naszą — da Majka. Majek przez ten cały czas sie­dział na karku dziad­kom i to wła­śnie dziad­ków męczył a nie nas. Nasz urlop wła­śnie się skoń­czył. Chlip! Doropha pła­kała już ostat­nio strasz­li­wie z tęsk­noty za córeczką i podobno działo się to […]

4 Komentarzy  Czytaj →

Jedziemy na wycieczkę!

Ot i jedziemy na wycieczkę do dale­kiej Stalowej Woli. Zapytacie się pew­nie: „hey, matoły, a po jakiego grzyba jedzie­cie na drugi koniec Polski, gdzie robaki kury wcią­gają pod zie­mię?”. My na to odpo­wiemy: „hey, asy, gra­tu­lu­jemy spo­strze­gaw­czo­ści odno­śnie Stalowej Woli ale tak się składa, że bawi tam od mie­siąca nasza córa, za którą STRASZNIE żeśma się stęsknili, […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Takiego spamu jeszcze nie miałem…

OK, zosta­łem roz­wa­lony… Spam z gatunku „bawiąc uczy, ucząc — bawi”. Mam wszakże jeden pro­blem: co do jasnej cho­lery mam kupić??? :) // The „Levenshtein distance” is a measure of the simi­la­rity between two strings, // this algo­ri­thm is also refe­red to as „edit distance”. The „Levenshtein distance” // was named after the rus­sian scien­tist „Vladimir Levenshtein”, […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Side Liner — My Guardian Angel

Side Liner — My Guardian Angel Dawno już żad­nej recen­zji muzycz­nej nie pisa­łem. Nieco wyle­cia­łem z wprawy, zasta­łem się, muzycz­nie co prawda dbam o roz­wój ale z pisa­niem jest jakby gorzej. To nie cho­dzi nawet o czas. Bardziej chyba cho­dzi o impuls. Dziś pra­gnę przed­sta­wić Wam coś, co nie dość, że ów impuls wzbu­dziło, to w dodatku na tyle silny, że […]

Komentuj Czytaj →

Fresh Body Shop (tribute to)

Nie, nie będę grał, wygłu­piał się czy co innego robił dziw­nego. Po pro­stu zapro­po­nuje posłu­cha­nie kapeli, która bar­dzo przy­po­mina Nine Inch Nails ale na szczę­ście nie idzie tą samą ścieżką. Po pro­stu zapro­po­nuję kole­sia, który mimo jaw­nej inspi­ra­cji Reznorem wyro­bił sobie kupę pozy­tyw­nych sko­ja­rzeń i emo­cji za swoje woka­lizy. Po pro­stu pro­po­nuję Wam Fresh Body Shop. […]

Komentuj Czytaj →

I znów internet nam się kończy!

Swego czasu pisa­łem o pesy­mi­stycz­nych pro­gno­zach pew­nych ana­li­ty­ków, któ­rzy prze­wi­dzieli rychłe zapcha­nie wszel­kiej maści twar­dzieli górą danych. Moda na kasan­dryczne wizje nie mija i tom razom inni ana­li­tycy prze­wi­dują, że prócz zapcha­nych twar­dzieli, będziem mieć też zapchane rury je łączące. Dowodem na to ma być ot choćby takie zesta­wie­nie: Moving ima­ges, far more than words or sounds, […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Kolejne graffitowe tapetki do wzięcia

Tapeta - Graffiti 03

Jak tak dalej pój­dzie to jakiś graf­fi­towy cykl se tu na blogu zro­bię :). Zaczęło się od ład­nej tapetki zro­bio­nej z fotki takiej jed­nej sym­pa­tycz­nej wrzuty (zobacz tapetę). Dziś przy oka­zji tago­wa­nia i ogól­nego dba­nia o swoją kolek­cję fotek dopa­dły mnie kolejne gra­fi­towe kli­maty. Tom razom trzy. Może się komuś na coś przy­da­dzą. Wszelkie copy­ri­ghty należą się twórcom […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Mentalność Big Brothera

Niektórzy ludzie niczego się nie uczą. Niektórzy ludzie nic nie widzą. Niektórzy ludzie myślą kate­go­riami, któ­rych nie jestem w sta­nie pojąć. „If you look at stu­dies about MP3 play­ers, espe­cially leading MP3 play­ers and what por­tion of that con­tent is pira­ted, and think about how that con­tent gets onto that device, it has to go thro­ugh a gatekeeping […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Niech somebody mnie uszczypnie!

Dwa słowa komen­ta­rza: ja pier***! To się dzieje naprawdę? Mam nadzieję, że to jakiś spóź­niony 1-szy kwiet­nia w wyko­na­niu Microsoftu. Pewnie zna­cie ale ja zoba­czy­łem to dopiero dziś i nadal jestem w szoku… Co to niby jest???

13 Komentarzy  Czytaj →