Jak się odbiera dowód w Poznaniu

Siedzę sobie na placu w środku Poznania, słu­cham sobie muzyczki i zasta­na­wiam się, co zro­bić z tymi kil­koma wol­nymi chwi­lami, zanim ruszymy z Dorophą do kina. A skąd nagle u mnie tyle wol­nego czasu, że na chwilkę wytchnie­nia pozwo­lić sobie mogę?

Wszystkiemu winne wła­dze mia­sta Poznania, które wymy­śliły se, że nie trzeba ludziom utrud­niać życia i można im zafun­do­wać spo­kojne, bez­pro­ble­mowe i bez­stre­sowe zała­twia­nie spraw w urzę­dzie. Jechałem po odbiór nowego dowodu z prze­ko­na­niem, że utknę w urzę­dzie na pół dnia. Nic bar­dziej myl­nego! Wlazłem, ode­bra­łem nume­rek i po pię­ciu minu­tach opu­ści­łem urzęd­ni­czy przybytek.

Impressive! Mostly impressive…

Muszę przy­znać, że zała­twia­nie róż­nych miej­skich spraw zaczyna sta­wać się coraz mniej kło­po­tliwe. Za sys­te­ma­tyczne uwa­la­nie szans Poznania na roz­wój i roz­bu­dowę należą się wło­da­rzom tego grodu baty na gołą dupę. Ale za polep­sza­nie jako­ści obsługi nas, miesz­kań­ców — tu brawa się należą jak nic!

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

Jedna odpowiedź do “Jak się odbiera dowód w Poznaniu”

  1. Hadret 05/04/2008 do 13:30 # Odpowiedz

    Pamiętam jak byłem w Cardiff to zadzi­wiał mnie tam­tej­szy sys­tem — więk­szość urzę­do­wych spraw etc. zała­twia się przez… pocztę. Kiedy wyra­bia­łem sobie National Insurance Number musia­łem, co prawda, pójść do urzędu (nie pomnę nazwę), ale od razu na umó­wioną godzinę i cze­kać nie mia­łem potrzeby wcale. Krótkie inte­rview i po krzyku (:

Dodaj komentarz