OK, nie mam pytań. Zobaczyłem, zakochałem się, a że wymaga Leoparda — przeskakuję przy najbliższej okazji na nową wersję systemu od jabłka. Wskoczcie na stronę i zobaczcie sami, co to potrafi… Mniodzio! Obejrzyjcie filmik!

SIDPLAY 4 — no to teraz posłucham sobie DOBREJ muzyki :)








Ten program to dla mnie doskonały przykład proof-of-concept. Da się zrobić profesjonalnie wyglądający i maksymalnie zaawansowany funkcjonalnie program dla hobbystów danej branży. I niczym poza bo tego typu dzwięki mnie, łagodnie mówiąc, drażnią. Nigdy nie miałem Commodore, więc żadnych sentymentów nie posiadam. Ale jestem pod wrażeniem!
No gwoli ścisłości C nie miałem i ja. Ale z racji bycia oldboyem żyjącym w czasach świetności ośmiu bitów, te skrzypienia mają dla mnie znaczenie magiczne. Znam kilka osób, dla których to też jest kawał smakowitego softu :)
O w mordę…
Przepiękne, przecudne, brak mi słów. A teraz, skoro kod jest na GPL-u, niech mi ktoś zrobi dobrze i wymieni emulację SID-a na emulację AY — do nóg padnę.
Pójdzie dofinansowanie jak nic, należy się autorowi.
Jeszcze raz: BRAWO.
Strona programu woła o pomstę do nieba. Kto normalny w href=”” wkleja wywołanie funkcji javascriptu?!
Tak trudno nadać onclick=„javascript:void(0); wywołanie”?
Debile…
@Livio: Spuść pary bo na starość na serce padniesz ;]
@grzegor: takie programy zawsze są niszowe a z sidem to ogólnie jest tak, że albo się go kocha od pierwszego usłyszenia albo nigdy nie zrozumie czemu ludzie mogą tego słuchać w dzisiejszych czasach.
@CoSTa: Program śliczny. OSX jak zwykle powala interfejsem.. Dziwne, że Leopard-only — a może w sumie niedziwne, to inny świat. :]
[b]byte[/b]: Ty masz Leo, Ty weź mi napisz jak toto się sprawuje… Strasznie mnie kręci synchronizacja utworów z zasobami serwera — świetna sprawa.
[b]livio[/b]: Ja nie wiem o czym piszesz Livio — może warto temu kolesiowi maila wysłać z uwagami co do stronki? Albo mu napisać jak ma ten problem (bo rozumiem, że to problem) rozwiązać?
[b]krzysiek[/b]: Leopard only bo korzysta zdaje się z kilku ficzerów tylko leopardowych. Pewnie nawrzucane jest jakichś CoreAudio czy innych CoreCosiów przez które normalni i oszczędni ludzie nie mogą z softu korzystać :)
Sprawuje się OK. Zsynchronizowałem sobie na starcie zasoby (znaczy pobrałem ponad 36 000 plików ważących ponad 250 MB) i teraz sobie odsłuchuję. Przed emeryturą powinienem zdążyć :)
Najbardziej mnie rozwaliła ta demo-like animacja na „wyświetlaczu”.
Generalnie program jest świetny, tylko ja bym jeszcze chciał AY-greka.
CoSTa, javascript: w odnośniku przeszkadza mojemu naturalnemu trybowy przeglądania sieci (czytaj: klik kółkiem, czy otworzyć w karcie w tle).
Wierzę Livio. Tym bardziej sądzę, że powinieneś kolesiowi maila z opeer wysłać. Sam bym wysłał tyle że nie za bardzo wiem o co lata — nie znam się na tym ni cholery :)
Believe me — usability and accessibility :> .