Pokłosie wczorajszego wyjścia na miasto. Grupa kaskaderów :) pokazuje sztuczki, na widok których mnie aż boli (co chyba słychać). Kurczę, może tak zaprzeć się, zaciąć i za roczek robić podobnie?
Nieee… Jestem może niezbyt mądry ale chyba nie aż tak :).
I małe przypomnienie: od kiedy dorobiliśmy się iPodzików, można te nasze filmiki wciągać na iPodach. Touch i nano wyświetlają je bardzo dobrze, zakładam, że starsze wersje też dają sobie radę. Jeśli nie — trudno, czas kupić nowsze :). Aby było już kompletnie Mac way — podkast można sobie zasubskrybować via iTunes Store lub — jeśli korzysta się z innego oprogramowania — via feed RSS.








szczerze mowiac to chlopaki az tak mocno nie szaleli..;)
latem przy Malcie mozna napotkac trenujacych capoeristas.. tam czsami trafiaja sie kolesie, ktorych tych tutaj kasuja na dziendobry fiflakami, makakami i inymi wyskokami..
jesli bedziesz mial czas i okazje latem — polecam!
kaskaderzy? oni breaka pokaz dawali ;)
[b]jata, maciej litwiniuk[/b]: No ja wiem, ja wiem… Może kolesie niezbyt dokazywali i w ogóle ale widząc to na żywo i z bliska oczami wyobraźni widziałem swoje sto kilo podskakujące na łokciu i jak ów się łamie, kości lecą w drzazgi a ja umieram z wykrwawienia… Dla mnie kaskaderka pełną gębą ;).
Sto kilo?? W takim razie może sumo? ;-) Ostatnio dosyć modne i też efektowne :-)
Moj nowy site.
http://www.freewebs.com/xristin
Czekam na komentarze.
Nie litujcie sie sie na de mna.
Zaznaczam ze jeszcze nie ukonczylam „budowania” blogu
oj, nie wiem czy taki roczek by Ci wystarczył :) Przy odpowiednim zaparciu się coś tam byś się nuczył, może nawet jakiejś trudniejszej ewolucji. Ale gdyby nawet ta sztuka Ci się udała, to na 99% robiłbyś te trudne i widowiskowe triki (aka. powery) nijak: kańciasto, wahadłowo i różnie inaczej ;) Kiedyś sam próbowałem, ale chyba wolałbym gonić sylwetkę Pudziana jedząc samą pietruszkę ;)
[b]marta[/b]: Oj, obawiam się, że do sumo to jednak nieco większych wag potrzeba :). Ale patrząc po sobie, to pewnie niebawem mogę zacząć myśleć o karierze sumowca.
[b]xristina[/b]: Ciotka’s, byłem tam u Ciebie na stronie i muszę przyznać, że rozwijasz się fenomenalnie. Kurczę, sporo rzeczy Was tam na kursach uczą. Filmik z kotem jest świetny :)
[b]szuman[/b]: A nie przeczę, choć trochę się za młodu i w te klocki bawiło… Ponoć nawet całkiem widowiskowo :)