Archiwum | Maj, 2008

Kilka słów dla takiej jednej pani…

ty szmato, ty zdziro, ty szelmo, ty suko, ty kana­lio, ty bla­charo, ty… Alergio — WAL SIĘ! 100 kilo­gra­mów sadła i odro­biny mię­śnia roz­wa­lo­nych zasra­nymi pył­kami. To już nawet nie jest żało­sne… Gały czer­wone, kinol zma­sa­kro­wany, gar­dło do wymiany, spo­jówki do wycię­cia, nerwy w strzę­pach. I to jest jakaś jedna zasrana trawka, któ­rej chce się pylić a u mnie moje […]

13 Komentarzy  Czytaj →

Pracowy iMac 24″

No i naresz­cie doje­chał. Czekałem na swój sprzę­cik już od cho­lera bar­dzo dawna ale nie wie­dzia­łem, że można się tak w cier­pli­wo­ści wyro­bić, że wszel­kie prze­su­nię­cia ter­mi­nów nie robiły mi już więk­szej róż­nicy. Ba! Z tego całego zamie­sza­nia wyni­kła nawet pewna korzyść — kom­pu­te­rek, który do mnie przy­je­chał to jeden z tych now­szych modeli — nie ten highen­dowy tylko […]

17 Komentarzy  Czytaj →

Co Jobs pokaże na WWDC?

To moje dru­gie WWDC w mako­wym światku i zaczy­nam dostrze­gać skąd ten cały hype wokół owego wyda­rze­nia. Przynajmniej w mak­świe­cie czuje się, że COŚ nad­ciąga — wisi w powie­trzu jakaś atmos­fera wycze­ki­wa­nia, napię­cia i ostrze­nia zębów na nad­cho­dzące nowiny. I szcze­rze mówiąc nie tylko makju­ze­rzy powinni na to wyda­rze­nie spoj­rzeć z cie­ka­wo­ścią. Także chłopcy od PC a szcze­gól­nie od mobil­nych roz­wią­zań powinni pogapić […]

16 Komentarzy  Czytaj →

Dwa dni męczenia ale było warto

mail-screen02

Ufff, dwa ni sie­dze­nia i kli­ka­nia, prze­glą­da­nia tysięcy maili i ogól­nie robie­nia kre­ciej roboty, któ­rej nie chciało mi się robić od dawna. No ale przy­szedł czas na zacię­cie zębów i zro­bie­nie porząd­ków w stajni Augiasza. Posprzątałem swoje skrzynki mailowe, zre­zy­gno­wa­łem z dwóch kont (jedno jesz­cze potrzy­mam ale nie­długo koniec — pozby­wam się konta na home.pl, szkoda na to dzia­do­stwo pieniędzy) […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Magnatune.com — embedding albumów

Nareszcie! Nareszcie wpro­wa­dzono funk­cjo­nal­ność, o którą od dawna mole­sto­wa­łem mailami twór­ców ser­wisu. Nareszcie chcąc zapre­zen­to­wać Wam jakiś cie­kawy album tej wytwórni nie muszę kom­bi­no­wać z lin­ko­wa­niem, odsy­ła­niem Was na strony i w ogóle. Po pro­stu mogę sobie albu­mik embed­nąć :). Działa to o tak: Hidden Sky by Jami Sieber OK, wygląda nie­źle i działa spraw­nie. A co zro­bić z użyt­kow­ni­kami iPhone/iPoda touch? […]

8 Komentarzy  Czytaj →

La Blogotheque — The Take-Away Shows

La Blogotheque — The Take-Away Shows Codziennie spa­mo­wany jestem przez róż­nych zna­jom­ków dal­szych lub bliż­szych (zazwy­czaj tych dal­szych lub bar­dzo dale­kich, bliżsi wie­dzą, że muszą być bar­dzo bli­scy, bym zalewu lin­ków nie zle­wał :)) namia­rami na strony takie sia­kie i owa­kie. Zazwyczaj mowa na nich jest o tej-najlepszej-grze, tej-najlepszej-konsoli, tym-najdłuższym-członku, tej-najgłupszej-śmierci, tym-najdurniejszym-dżakasie itd., itp. Zastanawiająco rzadko dostaję […]

Komentuj Czytaj →

Papa CoSTa lata!

Piątkowy ranek, oczy led­wie co się otwie­rają po wczo­raj­szym sie­dze­niu do bóg raczwy wie­dzieć któ­rej nad ranem, by tylko nieco wię­cej Dragonballa obej­rzeć. Dzwoni tele­fon. Szybkim ruchem rzu­cam się na komórkę — cze­ka­łem na ten tele­fon i oto jest. Dzwoni Voytass: „CoSTa, za godzinę jestem. Już czas”. Coś we mnie drgnęło, coś się ode­zwało — jakaś […]

11 Komentarzy  Czytaj →

Pustki na blogu oznaką wzmożonej aktywności!

Tak, wiem — cicho, pusto i w ogóle nie­wiele się dzieje na blo­ga­sku. A jak ma się dziać, kiedy pro­gram zajęć zapchany rze­czami ład­nymi, oku, uchu i ciału miłymi i w ogóle robią­cymi dobrze? A tak — śro­dowe popo­łu­dnie sta­nęło pod zna­kiem wyjazdu do Lutola Mokrego, w któ­rym to tajem­ni­czym miej­scu wziął i se sta­nął domek let­ni­skowy Kamili, w któ­rej rodzinę pla­nuje się […]

3 Komentarzy  Czytaj →

52UM czyli dlaczego warto ssać muzykę

52UM — 52UM Wczoraj mi Krzychu pod­rzu­cił namiar na albu­mik co się zowie. 52UM — ini­cja­tywa Roberta Brylewskiego, Konrada Januszka i Pawła Bogocza to chyba pierw­sza tak kom­plek­sowa pro­po­zy­cja dla ssa­ków, któ­rzy ssać lubią ale już nie­ko­niecz­nie za to pła­cić. Tu nie ma sensu się wymi­gi­wać „bra­kiem kasy” czy innymi takimi pier­do­łami. Oferta jest prze­bo­gata a cena za […]

1 Komentarz Czytaj →

Photoshop Express vs. Google Picasa Web

Oj nie, nie mam ambi­cji robić porów­nań mię­dzy oby­dwiema usłu­gami. Każda ma swoje plusy i minusy choć nie mogę się oprzeć wra­że­niu, że Adobe Photoshop Express póki co ład­nie wygląda ale ofe­ruje w sumie nie­wiele wię­cej. Opcje edy­cyjne dostępne w tym narzę­dziu są OK ale całą rado­chę z zabawy z fot­kami psuje w sumie szyb­kość dzia­ła­nia apli­ka­cji. Jest po pro­stu masakrycznie […]

3 Komentarzy  Czytaj →