Dwa dni męczenia ale było warto

Ufff, dwa ni sie­dze­nia i kli­ka­nia, prze­glą­da­nia tysięcy maili i ogól­nie robie­nia kre­ciej roboty, któ­rej nie chciało mi się robić od dawna. No ale przy­szedł czas na zacię­cie zębów i zro­bie­nie porząd­ków w stajni Augiasza. Posprzątałem swoje skrzynki mailowe, zre­zy­gno­wa­łem z dwóch kont (jedno jesz­cze potrzy­mam ale nie­długo koniec — pozby­wam się konta na home.pl, szkoda na to dzia­do­stwo pie­nię­dzy) a kon­tem głów­nym staje się od teraz dla mnie konto gma­ilowe. Google prze­ko­nuje do sie­bie świetną jako­ścią swo­jej usługi, cudow­nym anty­spa­mem i wspar­ciem dla iPoda touch, który ostat­nimi czasy robi mi za główną plat­formę zabawy z netem i prze­glą­da­nia maili.

Rezygnuję z POP3. Chlor (ser­wer, na któ­rym stoi strona) ofe­ruje IMAP, tak jak i Gmail. Nic nie stoi na prze­szko­dzie, by POPa kop­nąć w odwłok i się z nim poże­gnać. Zostawiam sobie POPowe konto na Interii, które ma robić za typowy dump spa­mowy — na to konto będę reje­stro­wał wszel­kie dzi­waczne usługi i kan­towe new­slet­tery. Interia od jakie­goś czasu coś kom­bi­nuje z ser­we­rami, co skut­kuje nie­moż­li­wo­ścią wyświe­tle­nia w applo­wym Mailu (OK, jesz­cze nie mam Leoparda ale już nie­ba­wem u mnie zago­ści) wia­do­mo­ści wysy­ła­nych w HTML. Nie wszyst­kich ale znacz­nej ich więk­szo­ści. Coś sukin­koty od sie­bie do tych maili dodają ew. coś tam zmie­niają bo ten sam mail pobie­rany z innego ser­wera nie ma żad­nych pro­ble­mów z popraw­nym wyświe­tla­niem się w pro­gra­mie. Kij więc w oko Interii i niech się męczą ze spamem.

Kopa dostaje konto na home.pl i na Onecie. Nie ma sensu mno­żyć kont ponad miarę bo i po co? Tym bar­dziej, że Onet nie ofe­ruje nic inte­re­su­ją­cego w tema­cie mailingu. Konto na tle­nie muszę sobie zosta­wić do tle­no­wych poga­du­szek przez ichni komu­ni­ka­tor. Chyba że się wner­wię i rady­kal­nie pojadę wywa­la­jąc i to sie­dli­sko reklamy i spamu. Niech se ludzie insta­lują Skype, też się faj­nie gada :).

Osobna kwe­stia to prze­wa­le­nie ponad 6 tysięcy maili z home.pl na Gmaila. Zasysało się toto pół­to­rej dnia ale tu Gmail poka­zał nie­praw­do­po­dobną klasę w kwe­stii spamu — z tych tysięcy maili rap­tem dwa błęd­nie zali­czył do spamu, a maile trzy­ma­łem na homo­wym kon­cie różne i z róż­nych miejsc. Gmail jest po pro­stu naj­lep­szy i gdyby chcieli, pła­cił­bym za to konto z uśmie­chem na ustach. W mię­dzy­cza­sie ssa­nia wia­do­mo­ści two­rzy­łem fil­try i ety­kiety i tym spo­so­bem jakoś tak w miarę bez­bo­le­śnie wzięło i mnie się te 6k wia­do­mo­ści opi­sało i ład­nie pose­gre­go­wało. Jestem pod OGROMNYM wra­że­niem tego, co zro­biło Google.

Tym spo­so­bem osta­łem się z trzema kon­tami: gma­ilo­wym, chlo­ro­wym i inte­rio­wym. Do odstrzału pozo­stało home.pl (za kil­ka­dzie­siąt dni koń­czy mi się umowa więc luz) oraz konto tle­nowe. Cały dzień wczo­raj sie­dzia­łem aktu­ali­zu­jąc różne ban­kowe czy skle­powe insty­tu­cje i wszel­kie powia­do­mie­nia będą mnie teraz lądo­wały na kon­cie gma­ilo­wym. Tym spo­so­bem wszystko, co potrzebne, będę miał na jed­nym kon­cie, zawsze aktu­al­nym (IMAP), dostęp­nym także z iPoda i ogól­nie miód. Że co, że czy­tają te moje maile? A kto nie czyta? Trudno, roz­pa­czać nie będę.

Poniżej screen ze zor­ga­ni­zo­wa­nymi kon­tami. Wszystkie przy­cho­dzące maile lądują w Inboxie i są kla­row­nie widoczne. Urok IMAPa polega mię­dzy innymi na tym, że spam tra­fia już na ser­we­rach do odpo­wied­nich kata­lo­gów i śmieci nie psują mi widoku :).

mail-screen01

Poniżej screen z zawar­to­ścią konta Gmail widoczną w pro­gra­mie Mail. Tak to mniej wię­cej wygląda, zacho­wane są wszyst­kie kata­logi a ety­kiety speł­niają jak naj­bar­dziej swoje funk­cje. Pełna syn­chro­ni­za­cja — w iPo­dzie także. Nareszcie mam zuni­fi­ko­wane śro­do­wi­sko dla swo­ich wia­do­mo­ści! Poniżej konta gma­ilo­wego kata­logi z zacho­wa­nymi lokal­nie bac­ku­pami wia­do­mo­ści, które zassa­łem via POP3. Backup to podstawa :).

mail-screen02
Uploaded with plasq’s Skitch!

Tak więc jeśli ktoś ma mnie w swo­jej książce adre­so­wej, pro­sił­bym o ewen­tu­alne update danych. Cioteczki, o Was głów­nie myślę. Mój adres mailowy to:

mój mail — klik­nij by pobrać vcard

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

9 Komentarzy do “Dwa dni męczenia ale było warto”

  1. SpeX 25/05/2008 do 20:39 # Odpowiedz

    A jaka jest prak­tyczna róż­nica w dzia­ła­niu POP3 a IMAP?

  2. tacka 25/05/2008 do 21:10 # Odpowiedz

    @SpeX

    ja zauwa­zy­lem taką ze jak prze­czy­tam np na ipo­dzie wia­do­mosc poza domem to w domu na pc wid­nieje juz jako przeczytana :)

    a co do ipoda wla­snie sie zawio­dlem — nie mozna stre­amo­wac nasa tv (pomimo ze niby dziala na qt) :(

  3. SpeX 25/05/2008 do 23:07 # Odpowiedz

    Aaa, to już wszystko wyja­śnia :D

    Też oglą­dam lądo­wa­nia, jesz­cze godzina.

  4. CoSTa 26/05/2008 do 04:47 # Odpowiedz

    [b]spex[/b]: Praktyczna róż­nica? W skró­cie: pra­wie wszyst­kie ope­ra­cje prze­pro­wa­dza się na ser­we­rze co skut­kuje tym, że w przy­padku korzy­sta­nia z konta na wielu kom­pu­te­rach i wielu sys­te­mach masz aktu­alną infor­ma­cję o sta­nie skrzynki i wia­do­mo­ściach. Wygodne jak dia­bli. [url=http://en.wikipedia.org/wiki/IMAP]Więcej w Wikipedii[/url].

    [b]tacka[/b]: Zdaje się, że TV to oni ofe­rują jako WMV. Niemniej fakt fak­tem, że wideo trzeba dla iPoda przy­go­to­wać a to póki co rzadkość.

  5. zx 26/05/2008 do 07:27 # Odpowiedz

    Jest i QuickTime i Real Player i WMV też. Odpaliłem na Operze i Firefoxie — poszło auto­ma­tycz­nie WMV. Odpaliłem na Safari — auto­ma­tycz­nie poszło QuickTime.

    A na IMAPa też chyba się prze­walę. Jak się pojawi iPhone 3G, to będę go urzy­wał, więc będzie wygod­niej. A że IMAP = Gmail to się rozu­mie samo przez się.

  6. Stemer 26/05/2008 do 08:44 # Odpowiedz

    Zrobiłem dokład­nie to samo, tyle że jesz­cze, jak były invite’y na dżi­mejla i do dzi­siaj nie żałuję :).

  7. waltharius 26/05/2008 do 13:36 # Odpowiedz

    No ja już dawno uzna­łem, że ino gmail się nadaje. Dobry ruch CoSTa.

  8. Paweł 27/05/2008 do 23:13 # Odpowiedz

    A jak jest z syn­chro­ni­za­cjią wia­do­mo­ści ?? czy w IMAP nie jest tak że nagłówki wszyst­kich wia­do­mo­ści są pobie­rane przy każ­dym spraw­dza­niu nowych wia­do­mo­ści?? Możesz napi­sać jak to jest dokład­nie :) pobie­ra­nie nagłów­ków 6000 wia­do­mo­ści nie musi byc fajne :)

    • waltharius 28/05/2008 do 07:13 # Odpowiedz

      Pobierane są tylko nagłowki wia­do­mo­ści z kata­logu new. Tak przy­naj­mniej jest w postfix/dovecote-imap. Nie pobie­rasz cało­ści. No, chyba że kon­fi­gu­ru­jesz od nowa klienta pocz­to­wego, wtedy cią­gniesz całość, ale to chyba oczy­wi­ste. Zresztą i tak szyb­ciej pobie­rzesz nagłówki 10000 maili niźli 10000 maili w cało­ści. Do tego imap ma jesz­cze wiele innych bar­dzo cie­ka­wych bajerów.

Dodaj komentarz