Podcast 016 — Unsere new łazienka

Oj, syp­nęło dziś fil­mi­kami na CoSTa’s Family Page. A bo wie­cie — może i leni­wie to wszystko wygląda ale my się serio tu nie nudzimy. Jak Doropha jakie­goś sprzą­ta­nia nie zarzą­dzi, to na pewno jacyś goście przyjdą (gre­etz Karen i Daria! gre­etz Sylwia, Zbychu i dzie­ciaki Wasze! :)) albo i coś innego nam do łba strzeli. Ale dziś oka­zja wyjąt­kowa. Oto bowiem po czte­rech tygo­dniach życia z płyt­ka­rzem pod jed­nym dachem i uży­cza­nia szam­ponu owemu, oto po pię­ciu tygo­dniach bez dziecka, oto po trzech tygo­dniach spłu­ki­wa­nia szczyn wodą z miski, oto po kilo­gra­mach pyłu, który jesz­cze nas w nosach wierci… Oto po całym tym cza­sie i bru­dzie mam przy­jem­ność ogło­sić, że prace w łazience nam się naresz­cie skończyły!

Mamy brand new łazieneczkę!

Do wywa­le­nia zostało kilka ład­nych dal­szych tysięcy na wykoń­cze­nia ale prace zasad­ni­cze zakoń­czone. Tu podzię­ko­wa­nia należą się panu Arkowi za robotę, Dorophie za pomy­sły i babci Wuli za dofi­nan­so­wa­nie. No i Biterowi za spro­wa­dze­nie pana Arka. A jak nasza nowa łazienka wygląda? O tym opo­wie Wam Doropha — robi za hosta i wycho­dzi jej to kur­czę dobrze :). Z dwa razy mię­sem rzu­cam pod­czas fil­miku więc rzecz nie­zbyt dla dzieci. Pozostali (a szcze­gól­nie ci po remon­tach) dosko­nale będą wie­dzieli, czemu się mi panie lek­kich oby­cza­jów tu i ówdzie wymykają :).

Podcast 016 — Unsere new łazienka

Kilka fotek Doropha także przy­go­to­wała, a co! Widać strasz­nie jej na tej łazience zależy skoro chce jej się w ogóle na strone zaglą­dać. Moja zona bowiem wydaje się nie mieć poję­cia, że mamy jakąś rodzinną stronę i że w ogóle może na niej na ten przy­kład coś sko­men­to­wać, że o umiesz­cze­niu wpisu już nie wspo­mnę :/. Przytyk zro­zu­miała droga żona? Tak myśla­łem — nie zro­zu­miała… A tak poza tym to może być?

A ja tylko przy­po­mi­nam, że pod­ca­sty można wcią­gać z naszej stronki także przez RSS wydzie­lo­nymi do tego celu kanałami:

CoSTa’s Family Page — pod­cast
CoSTa’s Family Page — w iTu­nes Store

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

8 Komentarzy do “Podcast 016 — Unsere new łazienka”

  1. btd 04/05/2008 do 20:33 # Odpowiedz

    Nie mam zaufa­nia do kibel­kow pod­wie­sza­nych. Brazowy kolor jest eee, i w wan­nie traci sie za duzo czasu. Po za tym wypa­siona lazienka :-)

  2. zen 04/05/2008 do 20:44 # Odpowiedz

    No lazienka mega wypa­siona. Kombinujcie jakas impreze, to z przy­jem­no­scia przetestuje ;)

  3. byte 04/05/2008 do 21:14 # Odpowiedz

    btd:

    Jakieś trau­ma­tyczne prze­ży­cia? :) Bo wiesz, ja też mam podwieszany.

    A pro­pos iMo­vie. Zrobiłem ostat­nio mały kurs tego pro­gramu i widzę, że w 08 oprócz zmiany inter­fejsu wywa­lili też mnó­stwo goodies, w związku z czym prze­sko­czy­łem na 06 HD. Próbowałem to potem zaim­por­to­wać do 08 i — pomimo odpo­wied­niej opcji — dowie­dzia­łem się, że mam sobie spa­dać na drzewo, tyle że wielce oględ­nymi słowy. Ale nic nie prze­bije wysy­pa­nia się pro­gramu bez zapi­sa­nego pro­jektu po jakiejś godzi­nie edytowania.

    Tak sobie przy­po­mi­nam zachwyty nad apli­ka­cjami mako­wymi in gene­ral, które wyra­żano w pod­ca­ście Apple Blog — po tych przy­go­dach nie mógł­bym się pod tym podpisać.

    A łazienka mniód.

    • btd 05/05/2008 do 06:02 # Odpowiedz

      Wolę jak coś stoi pew­nie na ziemi. Kibelka nie urwa­łem, ale nie raz różne rze­czy nie wytrzymywały :)

  4. xristina 04/05/2008 do 21:35 # Odpowiedz

    Boze jaka sliczna ta lazienka.Niesamowity luksus.Ja bym sie tam cia­gle myla i podmywala.Sliczny kolor kafelek.

  5. CoSTa 05/05/2008 do 06:03 # Odpowiedz

    [b]btd[/b]: Też nie mia­łem. Do czasu aż mój sta­ru­szek (gaba­ry­towo dwu­krot­nie bar­dziej pojemny :)) wziął i bez pro­ble­mów sko­rzy­stał. Skoro jego dźwi­gnie, to każ­dego dźwi­gnie. No i nie mam stresa. Kolorek jest fajny — nie znasz się :).

    [b]zen[/b]: Sezon gril­lowy już nie­ba­wem. Czekaliśmy aż nam się nieco miesz­ka­nie wyczy­ści po płyt­ka­rzu i w sumie możemy startować.

    [b]byte[/b]: iMo­vie ’08 dostał mnó­stwo jobów za obciętą funk­cjo­nal­ność w sto­sunku do HD. Japcok jest gre­edy i puścił za 6 stó­wek soft do skła­da­nia wideo co się zowie, który zwie się Final Cut Express — to już jest klasa, serio. Dobrze, że cho­ciaż HD nie wypier­ni­czył przy oka­zji insta­la­cji nowego iLife. Mnie ’08 w zasto­so­wa­niach domo­wych wystar­czy w zupeł­no­ści a plusy zgar­nia za szyb­kość dzia­ła­nia. Jeśli już coś muszę obro­bić w HD, to robię to od początku do końca w HD — po pro­stu nie wie­rzę w to, że coś orżnię­tego będzie pra­wi­dłowo czy­tało pliki cze­goś nie­wy­ka­stro­wa­nego. Nawet tych opcji importu nie spraw­dza­łem. Jak widzę słusz­nie robiłem :).

    Sypiących się apli­ka­cji współ­czuję. U mnie jako ta skała sta­bilne są wszyst­kie ele­menty iLife. iWork zresztą też. Generalnie cho­lera nie mogę narze­kać na sta­bil­ność. Bardziej narze­kam na brak pamięci — jed­nak ten drugi giga­bajt to mus. OSX jest łasy na pamięć jak cholera.

    [b]xristina[/b]: Cioteczko, my się w niej cią­gle myjemy i pod­my­wamy i z chę­cią uży­czymy do prze­te­sto­wa­nia :). FILMIKI! Z Wielkanocy fil­miki potrzebuję!

  6. Biter 05/05/2008 do 07:45 # Odpowiedz

    Nawet ład­nie wyszło ;)

  7. marta 06/05/2008 do 10:27 # Odpowiedz

    No, no.. Bardzo ładna łazienka. Poczułam się zain­spi­ro­wana i też chcę, pozo­staje mi tylko prze­ko­na­nie rodziny, że nowa łazienka być musi!

Dodaj komentarz