Twitteruję i ja :)

Czytałem o tym Twitterze — że feno­men, że uza­leż­nia, że bóg-raczy-wiedzieć-co… Kompletnie mnie to coś nie inte­re­so­wało aż do dziś. Dziś zało­ży­łem sobie konto, jak trzeba toto wrzu­ci­łem na bloga (muszę cho­ler­stwo jakoś osty­lo­wać bo śred­nio wygląda bez zde­fi­nio­wa­nia tych dwóch twit­te­ro­wych klas, które wtyczka z sie­bie wypluwa) i wysła­łem kilka zapro­szeń. Teraz jak ten pająk cze­kam na odzew. A dla­czego mnie dziś dopadło?

A przez cho­lerną weba­pli­ka­cję dla iPoda :)

Tak, oto cały powód dołą­cze­nia do twit­te­ro­wej braci — chęć pouży­wa­nia swo­jego iPoda na nieco wię­cej spo­so­bów. Przekonała mnie do sie­bie weba­pli­ka­cja o nazwie Hahlo (strona twórcy apli­ka­cji), która po pro­stu faj­nie na iPo­dzie moim działa (i wygląda) :). Ot proza życia — coś ład­nego wzięło i przy­cią­gnęło moją uwagę. Jak tej cho­ler­nej sroki.

Tak czy ina­czej — się w Twitterze nazy­wam costa_mm i jeśli komuś będzie się mnie chciało do zna­jo­mych dodać — będę bar­dzo wdzięczny. Obiecuję delaye w odpo­wie­dziach ale za to myśli bły­sko­tliwe w 180 zna­kach. A że moja bły­sko­tli­wość ogra­ni­cza się li tylko do tema­tów ska­to­lo­gicz­nych — drżyj­cie o ewen­tu­alni chcący mnie śledzić! :).

A ja se idę pokli­kać w Hahlo — faj­nie się klika! A tak swoją drogą jeśli ktoś ma jakieś swoje ulu­bione webap­psy dla iPhone/iPoda i zechciałby się podzie­lić namia­rami — ja chęt­nie owe łyknę. Riddle, liczę na Ciebie!

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

13 Komentarzy do “Twitteruję i ja :)”

  1. Lukem 06/05/2008 do 19:45 # Odpowiedz

    Zaraz ktoś przyj­dzie z tek­stem „A czemu nie Blip?”. ;)

    W każ­dym razie miłej zabawy życzę. Pomimo scep­ty­cy­zmu do idei sto­ją­cej za wszel­kimi twit­te­ro­idami stwier­dzam, że na urzą­dze­niach prze­no­śnych ta zabawa ma swój urok.

    Oooo, nowa captcha?

  2. zx 06/05/2008 do 20:45 # Odpowiedz

    Ha! A chcia­łem ci zapro­po­no­wać dziś rano (oczy­wi­ście się zapo­mniało), bo mi w łapki Hahlo wpa­dło, a jakoś tak mi się wyda­wało, że coś­tam do opi­sy­wa­nia masz. ;) (‘Znowu (#&$#*( sie­dzę i robię 100000 rze­czy na raz w tej %#*%#(* pracy na etacie.’) ;-)

  3. byte 06/05/2008 do 21:52 # Odpowiedz

    A czemu nie Blip?

    Nie serio, tam sie­dzi wię­cej ludzi z Polski. Na Twiterze nie chce mi się konta zakładać…

  4. CoSTa 06/05/2008 do 22:41 # Odpowiedz

    [b]lukem[/b]: Ano ma swój urok, ma. Całkiem przy­jemna sprawa i bar­dzo sym­pa­tyczny pomysł. Pierdoła ale jakże wcią­ga­jąca… A tak, wrzu­ci­łem recapt­cha — jakoś bar­dziej mi leży mimo iż pisa­nia więcej.

    [b]zx[/b]: O pro­szę — widać dobre narzę­dzia jakoś same się bronią :)

    [b]byte[/b]: Jak tylko chło­paki od blipa dadzą mi na iPoda narzę­dzie choć zbli­żone do tego, co ofe­ruje Hahlo — z miłą chę­cią i tam założę konto. Póki co jed­nak chyba nie ma jakiejś wer­sji mobil­nej Blipa, więc nie za bar­dzo mnie ten ser­wis interesuje.

    • Malin 06/05/2008 do 23:06 # Odpowiedz

      *CoSTa*: Po co Ci Twitter z nawet naj­faj­niej­szą apli­ka­cją do iPoda, skoro Polaków tam tyle co kot napła­kał, bo wszy­scy z naszego rodzi­mego blipa korzy­stają? Korzystanie z Twittera w Polsce tro­chę się mija z celem. To jest prze­cież ser­wis spo­łecz­no­ściowy. Jeśli nie masz na nim swo­jej spo­łecz­no­ści, to do niczego Ci się on nie przyda.

      • CoSTa 07/05/2008 do 03:43 # Odpowiedz

        Patrz odpo­wiedź dla bajta. Nie inte­re­suje mnie SMSowy ser­wis bez sen­sow­nej moż­li­wo­ści dobra­nia się do niego z mobil­nego urządzenia.

    • byte 07/05/2008 do 08:47 # Odpowiedz

      Zaraz, moment, prze­cież masz Safari w iPo­dzie, nie? To co za problem?

  5. Paweł Tkaczyk 07/05/2008 do 06:40 # Odpowiedz

    Ja też jestem na Blipie i nie narze­kam. Na Twittera nie zde­cy­do­wa­łem się wła­śnie ze względu na anglo­sa­skie korze­nie — bli­powe mikro­spo­łecz­no­ści są fajniejsze :)

  6. Riddle 07/05/2008 do 07:01 # Odpowiedz

    #Ja #bym #pole­mi­zo­wał #czy #blip #lepszy.

    A na Twitterze nie ma wcale tak mało Polaków. Zresztą kto by się chciał spe­cjal­nie ograniczać?

    Costa, zapro­po­nuję appy jak już się znajdę w biu­rze, teraz spa­dam bo znowu się spóźnię. ;)

  7. CoSTa 07/05/2008 do 12:48 # Odpowiedz

    [b]byte[/b]: Masz jakieś udziały w tym bli­pie, czy co? :)

    Jeszcze raz: kwe­stia jest pro­sta i ogra­ni­cza się TYLKO I WYŁĄCZNIE do owego fajo­wego klienta obsłu­gu­ją­cego moją zabawkę. No chyba wyraź­nie to napi­sa­łem — chcę pouży­wać iPoda na nieco wię­cej spo­so­bów. Pewnie, że mógł­bym blipa czy cokol­wiek innego nie bie­ga­ją­cego na Flashu obsłu­żyć z iPoda via Safari. Tyle że nie chce mi się :). Łado­wa­nie stro­nek, logo­wa­nia, te sprawy… Tu mam po pro­stu apli­ka­cję, która robi swoje i wygląda cool i działa na moim gadże­cie. Tylko tyle. A że przy oka­zji porobi mi to za sho­ut­ca­sta czy innego mobloga… Ot war­tość dodana. Czy blip, czy twit­ter czy inne nie­wia­do­moco — to bzdury są i nadal nie kumam ich idei ale za to faj­nie wyglą­dają mi na gadże­cie :). Jak blip zrobi coś faj­nie wyglą­da­ją­cego na moim touchu — się zapi­szę i będę sobie doty­kał szybki i dosta­wał orga­zmu przy każ­dym dotknię­ciu. Dla mnie to ryba, serio.

    [b]paweł tkaczyk[/b]: Wiesz, do mnie kom­plet­nie nie prze­ma­wia idea webdwa­zero i tych spo­łecz­no­ści i czego tam jesz­cze. Chciałem mieć mobloga wygod­nego gdzieś w side­ba­rze to se zro­bi­łem pro­stym i ład­nie wyglą­da­ją­cym na iPo­dzie spo­so­bem :). Reszta to war­tość dodana, z któ­rej się bar­dzo cie­szę bo jed­nak to kolejny spo­sób na komu­ni­ko­wa­nie się ze zna­jo­mymi. Ale też nie będę umie­rał za blipa czy twittera :).

    [b]riddle[/b]: O widzi Pan, ja bar­dzo chęt­nie te weba­pli­ka­cje poznam. Cholera, a może by tak opi­sać kilka, od któ­rych się uza­leż­ni­łem? Trzeba będzie mały wpi­sik popeł­nić o tym na co można mar­no­wać swoje wi-fi :)

  8. btd 07/05/2008 do 16:58 # Odpowiedz

    O widzisz Costa, mnie tez wala te cale spo­lecz­no­sci. Tylko ze dla mnie mobilne blo­go­wa­nie spro­wa­dza sie do wysla­nia maila pod adres okre­slony w blogu. I wszystko, lacz­nie z obraz­kami sie auto­ma­gicz­nie robi :) Nie potrze­buje pro­gramu specjalnego :)

    • CoSTa 08/05/2008 do 06:36 # Odpowiedz

      No ja nie­stety dopóki nie prze­siądę się na MySQL mogę o takiej jed­nej wtyczce robią­cej dokład­nie takie rze­czy tylko poma­rzyć :/. Dlatego mię­dzy innymi napie­ram na to MySQL tak bardzo :).

Dodaj komentarz