Od jakiegoś już czasu Magnatune.com upowszechnia swój nowy pomysł na muzyczny biznes: dostęp do CAŁEJ swojej oferty za dosłownie grosze. O tym, że w ogóle coś takiego się odbywa dowiedziałem się dopiero dziś słysząc mały dżingielek z informacją o owej ofercie słuchając podcastu. Zdumiałem się, zaskoczyłem się i w te pędy poleciałem na stronę Magnatune by sprawdzić, czy to aby prawda.
Wiecie co? To PRAWDA!
-
18 dolców na miesiąc (przy dzisiejszym kursie dolca to ok 40 złociszy — niewiarygodne :))
-
dostęp do WSZYSTKIEGO!
-
ściągać można ile się chce — proszą by nie używać download managerów bo zajechać im można serwery :)
-
żadnych DRMów, zabezpieczeń takich, siakich czy owakich
-
dostęp do wszystkich formatów, jakie oferuje Magnatune — WAV dla audiofilów, MP3, FLAC, AAC…
-
pliki się ściąga i się ma — także gdy się z subskrypcji rezygnuje. To TWOJE pliki i ktoś tam to szanuje!
-
oczywiście można nadal dzielić się ze znajomymi i podrzucać im linki do ssania albumików, za które się zapłaciło. To w pełni legalne, ba! sami proszą o „spread the word” :). Proszą jeszcze, by tego „word” nie spreadować zbyt wiele bo im obciążenie serwerów mocno rośnie :).
I to zdaje się będzie pierwszy mój plan subskrybencki, na który jestem w stanie się zgodzić. Wszelkie inne subskrypcje nakładają zbyt wiele ograniczeń — DRM wszędzie gdzie się da, trza bulić ciągle za to, co się słucha (lub nie), serwisy zdychają i na ten przykład walą użytkowników w dupsko, jak nie przymierzając Microsoft swoich klientów.
Poczytajcie sobie sami, co toto oferuje. Ja jestem sprzedany tym bardziej, że już niejeden album z Magnatune kupiłem i nigdy ale to nigdy się jeszcze na tej wytwórni nie zawiodłem. A teraz linki:
informacje o planach subskrybenckich
FAQ planu „download”
Dzięki Magnatune! 40 złociszy na miesiąc? Pestka! A macie tam sporo ciekawej muzy…








No to na co czekasz?
Rozrzucaj linki do albumów ;)
Fajnie. Niech jeszcze rozszerzą asortyment (nie znalazłem prawie nic dla siebie…) i staję się legalny.
Hmm… przeglądnąłem całą ich bazę danych (nie było to zbyt czasochłonne zajęcie) i nie znalazłem żadnej nazwy którą bym choć kojarzył a wcale nie mam najwęższych horyzontów muzycznych.
Chyba, że coś przeoczyłem.
Genilna inicjatywa ale jeszcze zaplecze potrzebne.
Muszę wreszcie wybrać się do banku i przeskoczyć z iPKO do zwykłego inteligo żeby wreszcie móc płacić kartą za granicą. Bo dzieje się coraz ciekawiej :]
[b]tomasz[/b]: Ależ robiłem to już kilkukrotnie na łamach tego bloga. I pewnie jeszcze nie raz zrobię :)
[b]zx, grzegorz[/b]: No cóż, jeśli liczyliście na światowe sławy to forget it. Za to sporo jest fajnej elektroniki, niezłego ambientu, muzyki poważnej, folku i muzy etnicznej.
[b]stabbb[/b]: Ja już teraz większość swoich zakupów za granicą robię. Jest po prostu taniej, jakość lepsza i — co u nas bywa rzadkością gdy wykonawca nie jest sławą — w ogóle jest.
No patrz CoSTa — a zastanawiałem się czy ci nie puścić cynku jak dostałem informację na maila. Ale uznałem, że kto jak kto ale ty będziesz wiedział :].
Ja wykupiłem dostęp do ściągania zaraz jak się pojawił i co ciekawe nie ściągam wszystkiego jak leci a jedynie to co chcę wrzucić do odtwarzacza przenośnego i słuchać w drodze. Moim zdaniem świetny pomysł ale zobaczymy jak się to rozwinie.
@grzegor, zx: No niestety magnatune ma specyficzny dobór muzyki. Jak się nie przepada za klasyczną to ciężko znaleść coś dla siebie. Ale parę rodzynków zawsze się znajdzie.
Super idea a i muzy dobrej sporo, oby wiecej takich sklepów :)