Menu serwera

Pustki na blogu oznaką wzmożonej aktywności!

Tak, wiem – cicho, pusto i w ogóle niewiele się dzieje na blogasku. A jak ma się dziać, kiedy program zajęć zapchany rzeczami ładnymi, oku, uchu i ciału miłymi i w ogóle robiącymi dobrze? A tak – środowe popołudnie stanęło pod znakiem wyjazdu do Lutola Mokrego, w którym to tajemniczym miejscu wziął i se stanął domek letniskowy Kamili, w której rodzinę planuje się wżenić mój baaaardzo niegłupi kumpel Filip :). Domek z basenem, oparty o bajorko, z wygodami acz może bez luksusów… Tak czy inaczej dokonał się tam spęd moich zacnych znajomych w celach konsumpcji piwa, konsumpcji tego, co się spali na grillu i pykania w gierki różne oraz ogólnego leniwego nicnierobienia. Brzydka mapka Google pokaże, gdzie ten Lutol jest:

Where the fuck is it???

Do Lutola ruszyliśmy zaraz po pracy, ledwie zdążyłem jakąś zupę wciągnąć by zupełnie pustym na miejsce nie dojechać. Voytass użyczył auta (chwala i sława Ci Voytassie!) a Filip z Kamilą sprawdzili się w roli gospodarzy łażąc za każdym i każąc każdy papierek podnosić i ogólnie dbając o to, by trzody nie czyniono. Nie czyniono. Było kulturalnie nad wyraz i w ogóle fajowo. Jednak na grupowe wciąganie Aliens na wysokości czwartej w nocy jestem już za stary i w końcu padłem :). W czwartek wróciliśmy późnym popołudniem. Ja przywiozłem ze sobą ogromne przekonanie o wyższości pingponga nad innymi walonymi dyscyplinami sportu. W penisie walić trzeba za mocno (duże zmęczenie), w kometce znów biegania za dużo. Pingiel jest w sam raz :).

No i najważniejsze – po kilku latach wróciły do mnie moje Dragonballe! WAHAHAHAAHAAAA!!! Czas teraz wciągnąć wszystko co ma w nazwie DB! No to ja będę wciągał, a kto chce może sobie pooglądać fotki.

2008.05.21 – Wypad do Lutola

Obejrzyj zdjęcia

3 odpowiedź do Pustki na blogu oznaką wzmożonej aktywności!

  1. Biter Maj 24, 2008 o 13:50 #

    Domek z przyległościami cudo, byleby net był i można spokojnie o cywilizacji zapomnieć :)

  2. Ender Maj 25, 2008 o 13:10 #

    Biter: net? od biedy da sie cos po gsm odpalic, ale… komorki dzialaja tylko w jednym miejscu na tarasie wielkosc metr na metr. Totalna dzicz :)

    • CoSTa Maj 25, 2008 o 16:18 #

      Oryndż działał mi i w piwnicy :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
52UM czyli dlaczego warto ssać muzykę

52UM - 52UMWczoraj mi Krzychu podrzucił namiar na albumik co się zowie. 52UM - inicjatywa Roberta Brylewskiego, Konrada Januszka i...

Zamknij