Gram — Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty

Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty

Wiem, wiem… Tytuł stary jak świat i w ogóle to wstyd, że dopiero teraz się do niego na poważ­nie zabie­ram. Muszę. Metal Gear Solid 4 stał się sys­tem sel­le­rem dla mnie i na pewno kupię PS3 dla tej wła­śnie gry. Noooo… dla Dorophy i Majka będzie Little Big Planet ale ja mam zamiar spę­dzić z MGS4 dłu­uugie godziny, jak za cza­sów PSX i pierw­szego Metala, któ­rego prze­cho­dzi­łem z cztery razy dla samego prze­słu­cha­nia koń­co­wej muzyczki.

Ale póki co roz­k­mi­niam Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty i po prze­gra­niu kil­ku­na­stu godzin w ten week­end już wiem, dla­czego ta gra tak wsysa. Fabuła. Fabuła po pro­stu porywa. A naj­gor­sze jest to, że ban­dzie kom­pu­te­ro­wych japoń­ców udaje się to, co nie potrafi się udać całej pol­skiej kine­ma­to­gra­fii razem wzię­tej — stwo­rze­nie w kilku liniach dia­lo­go­wych żywej, oddy­cha­ją­cej, tra­gicz­nej postaci. Niedawno zali­czy­łem pierw­szą walkę z Queen. Te kilka kwe­stii po walce roz­bu­dziło nie­sa­mo­witą cie­ka­wość i potrzebę (już nie „chęć” ale wła­śnie „potrzebę” — oto prze­pis na suk­ces) pozna­nia losów Królowej. I w ten wła­śnie spo­sób Japońce przy­mu­sili mnie do wyda­nia kilku zło­tych na Allegro i zaopa­trze­nia się w część trze­cią, którą odpalę zaraz po dwó­jeczce. Ależ to uni­wer­sum Kojimy wciąga… Nieprawdopodobnie dobra robota!

Plan mini­mum: po waka­cjach, koło gwiazdki może, czas zacią­gnąć szybki kre­dyt i kupić nowy tele­wi­zor (stary nam już zdy­cha osta­tecz­nie) i do tego czar­nulkę pod owe TV. W paczce z MGS4 oczy­wi­ście. Jakieś fuchy ma ktoś do zle­ce­nia? Tanio się nie liczę ale szyb­kie DTP po godzin­kach z chę­cią zrobię :).

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

12 Komentarzy do “Gram — Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty”

  1. yoshi314 30/06/2008 do 07:41 # Odpowiedz

    trójka gra­ficz­nie zabija. dwójka jest taka ok, przy­jem­nie sie grało, nie powiem.

    do ps3 mnie na razie nie cia­gnie. albo dostane pod­wyzke albo ps3 pota­nieje. oby­dwa nie­stety sa row­nie prawdopodobne ;/

  2. PeterCub 30/06/2008 do 10:37 # Odpowiedz

    Ja tam cze­kam na Diablo 3. Najlepszy hack’n’slash wszechczasów.

  3. afo 30/06/2008 do 20:18 # Odpowiedz

    A ja kupi­łem sobie Metal Gear Solid 3 Subsistence i cio­ram we wszyst­kie Metale w jed­nej pozy­cje (no pra­wie, bo to nadal parę dvd), włącz­nie z try­bem Online, coś pięk­nego. Co prawda zabawa taka­owa kosz­to­wała mnie 150zł, ale warto dla 3 TAKICH gier w kom­ple­cie, nawet pomimo tego że gra­łem już w wiek­szość czę­ści (prócz wła­śnie Snake Eater) wcześniej :)

    A co do PS3, także cze­kam, ale nie na to aż pota­nieje, a na to aż ją zmniej­szą, bo cho­dzą słu­chy że będzie to w tym, ewen­tu­al­nie maks następ­nym roku. Bo co jak co, ale za cho­lerę nikt nie prze­ko­nam mnie, że aktu­alny „chle­bak” jest fajny. Nie tra­wię tego, wolę coś mini, jak PS Two. Widocznie jestem nie­tu­tej­szy :D

    Ale też kupię PS3 dla MGSa 4, coś piek­nego. Muszę to mieć, nawet za cenę więk­szej ilo­ści cut sce­nek, niż samej gry ;)

    Pozdro.

  4. PitMac 30/06/2008 do 20:52 # Odpowiedz

    Joł! No ja nie­stety mia­łem oka­zje pogie­ro­wać tylko w jedynke MG na sta­rym pięk­nym ps1.Ehh piekna to były czasy.Teraz jakoś nie mia­łem oka­zji bawic się konsolami,czasem spo­ra­dycz­nie jakiś meczyk w fife z kumplami.Na razie stuka mi po gło­wie Wii razem z Wii Fit.Coś pięknego,wiem,wiem to nie ma nic wspol­nego z PS ‚ale w Wii nie o grafe chodzi,zabawa mio­dek jest i tyle.Na bank pozwoli umi­lic wie­czory nam i resz­cie ferajny.Jeżeli cho­dzi o Diablo to 3 tak mnie zagrzała że już na kom­pie mam 2 zain­sta­lo­wana:) Ehh długo chyba przyj­dzie pocze­kac:( A nawet se tapetke na pul­pit zapodałem.

  5. michal 01/07/2008 do 11:36 # Odpowiedz

    Ile ja się w to nagra­łem na Xbox :) hoho swoją drogą lepiej kupić Xbox360 niż PS3 :P Więcej gier, duużo hitów i MS z tirem kasy, który stoi za kon­solą i developerami :)

  6. pemmax 01/07/2008 do 19:58 # Odpowiedz

    No wła­śnie ja wciąż dumam XB czy PS3? Nigdy wcze­śniej nie mia­łem kon­soli w łap­kach, tak więc zupeł­nie nie czuję tego zja­wi­ska „Konsola dla 1 gry”. To jest naprawdę tak mocne prze­ży­cie, że warto wydać na nią ponad 1500 złotych?

  7. CoSTa 03/07/2008 do 08:19 # Odpowiedz

    [b]yoshi[/b]: Ciśnij na pod­wyżkę. Chyba już zaczy­nają pra­co­dawcy dostrze­gać, że zna­le­zie­nie kogoś i przy­ucze­nie oraz wdro­że­nie bywa czę­sto­kroć o wiele droż­sze, niż po pro­stu lep­sze pła­ce­nie pra­cow­ni­kowi. PS3 raczej nie pota­nieje. W sumie aż takie dro­gie to i teraz nie jest. Jeśli pokaże się jakaś nowa wer­sja pod koniec roku, to ja bar­dzo chęt­nie bym łyknął.

    [b]PeterCub[/b]: A fakt, dobra rąbanka. Czy naj­lep­sza, to się dopiero okaże ale hype ma gra prze­ogromny (choć fak­tycz­nie, kolorki nieco dziwne).

    [b]afo[/b]: Ależ w MGS4 wła­śnie o cut scenki głów­nie cho­dzi :). Granie jak gra­nie, tu zbyt wiele się nie wymy­śli ale fabuła w dzie­łach Kojimy po pro­stu miaż­dży. Zawsze.

    [b]PitMac[/b]: Wii to fak­tycz­nie piękna rzecz. Gdybym nieco wię­cej kapu­sty miał już pew­nie dawno by pod tele­wi­zo­rem sta­neło i wydat­nie na wagę by mi wpły­nęło. Świetna zabawka.

    [b]michal[/b]: Jestem fan­bo­jem Sony i mnie do Xboxa nic nie prze­kona. Jest brzydki, gło­śny, i przede wszyst­kim — to pecet wsa­dzony w inną obu­dowę. Tak, jest na to od groma gier i to miej­scami dosko­na­łych. Trudno, w nie nie zagram ewen­tu­al­nie się z kum­plem na kon­sole wymie­nię i nad­ro­bię braki :)

    [b]pemmax[/b]: Zjawisko „kon­sola dla 1 gry” bar­dziej było widoczne w zeszłej gene­ra­cji kon­sol gdy plat­formy miały swoje naprawdę wycze­sane exc­lu­sivy. Teraz zro­biło się to bar­dziej płynne. Gdy pakuje się w pro­duk­cję gry kil­ka­dzie­siąt milio­nów dolców, to pusz­cza się ją na wszystko, co potrafi obraz wyświe­tlać by sobie zapew­nić jak naj­szer­szy rynek zbytu. Ani MS, ani Sony nie będą kła­dły takich pie­nię­dzy na exc­lu­sivy, co naj­wy­żej na cza­sowe. I tym spo­so­bem Bioshock zmie­rza na PS3 a plotki o MGS4 na Xboxa brzmią nie­wia­ry­god­nie ale…

    Co do prze­ży­cia — TAK! Jedynkę prze­cho­dzi­łem kil­ku­krot­nie tylko po to, by posłu­chać ostat­niej muzyczki lecą­cej przy napi­sach. Te gry są po pro­stu zro­bione per­fek­cyj­nie bez mała i jak już się wpad­nie w ten świat, to poza­mia­tane. A MGS4 ponoć jest uko­ro­no­wa­niem całej serii. Gdy kupię PS3 z tą grą to wywa­lam rodzinę do dziad­ków i z tydzień będę w to grał. 1600–1700 zyla za tydzień nie­usta­ją­cej rado­ści? Dam z sze­ro­kim uśmiechem :)

    A czy PS3, czy Xbox — idź do Media Marktu i sam się prze­ko­naj co Ci bar­dziej leży. Mnie bar­dziej leży PS3, mojemu kum­plowi Xbox i jakoś nikt nie pła­cze z tego powodu. Jak będę chciał pograć na Xboxie, to zor­ga­ni­zuję jakąś wymiankę kon­sol i tyle.

    • btd 03/07/2008 do 19:06 # Odpowiedz

      Tak, a ps3 nie jest pece­tem w innej budzie.

      To do ps3 bez pro­blemu pod­pi­nasz klawe i mysze na usb. Pieprzysz jak fan­boy ;-p a to na mnie działa jak płachta na byka.

      • CoSTa 04/07/2008 do 07:53 # Odpowiedz

        Klawiaturę i myszkę mogę sobie pod­piąć i do PS2. Ni cho­lery PS2 nie wygląda wtedy jak piec.

  8. pemmax 03/07/2008 do 12:07 # Odpowiedz

    A co ja zoba­czę w tym MM ;-) Może jakieś plusy za Xem a PS3? Wiem, że kie­dyś (bo wnio­sku­jąc, że exc­lu­sivy zani­kają) PS miało w swoim skła­dzie gry bar­dziej Anime zaś X to gierki z PC. Sorry jeśli coś lamię ale jak pisa­łem jestem laik. Z tego mogę wnio­sko­wać, że jako lubi­ciel Anime bar­dziej powinno mi podejść PS. Ale ćwieka mi teraz zada­łeś z tymi wyda­niami na kon­kretne konsole.…

    Dlaczego wolisz PSE od X?

    I jesz­cze jedno. Kończy mi się umowa na Neostradę, co sądzi­cie o tym — http://www.tp.pl/prt/pl/klienci_ind/internet/now_prom/673321/

    • CoSTa 04/07/2008 do 07:58 # Odpowiedz

      Co zoba­czysz w MM? Obydwie kon­sole dzia­ła­jące obok sie­bie, na któ­rych będziesz mógł pograć i sam się przekonać? :)

      Co do plu­sów i minu­sów jed­nej i dru­giej archi­tek­tury — masz głowę na karku, rusz nią :). Nie no, tyle tego w sieci naskro­bano, że szkoda gadać.

      PS3 od Xboxa wolę dla­tego, że na te plat­formę są gry, w które gram jesz­cze od pierw­szej wer­sji PlayStation. No i Japońce wydają na PS mnó­stwo rze­czy, z któ­rych cza­sem coś do Europy skap­nie. A to są zazwy­czaj gry mocno inne od stan­dar­dów widzia­nych na moni­to­rach pieców.

      Co do Neostrady — mam kabel, nic nie sądzę. Prócz tego, że w Ultimie możesz kupić kon­solę o dwie stówy (ajk nie wię­cej) taniej niż w tep­sie pró­bują wcisnąć.

  9. mgs 01/09/2009 do 12:47 # Odpowiedz

    co mam zro­bic z emma w sell 2 jak juz z tych zala­nych kota­zow wyjde z nia i pojade winda do gory?

Dodaj komentarz