Rosja vs. Szwecja vs. Polska vs. da Majek vs. Doropha

Blog się nie kula. Sorry. Euro 2k8 jed­nak wciąga a zamiast sie­dzieć przed moni­to­rem wolę wyjść z kum­plami na piwo. Jeszcze raz sorry. Co do wspo­mnia­nego Euro — po obej­rze­niu wczo­raj­szego meczyku mię­dzy Rosją a Szwecją wiem już mniej wię­cej, co źle funk­cjo­nuje w naszej naro­do­wej repre­zen­ta­cji. Otóż w naszej naro­do­wej repre­zen­ta­cji źle funkcjonuje…

WSZYSTKO

Ale tak po cało­ści, doku­ment­nie, total­nie, na maksa i wszech­ogar­nia­jąco. Trochę to dziwne, że w trzy­dzie­sto­ośmio­mi­lio­no­wym kraju nie można zna­leźć dwu­dzie­stu paru ludzi potra­fią­cych kopać piłkę ale w sumie dzi­wić się prze­sta­łem widząc jak u nas na ten przy­kład upra­wia się poli­tykę. Po protu w naszym kraju więk­szość (dobrze, że nie wszyst­kie) przed­się­wzięć z góry ska­za­nych jest na porażkę. Problem w tym, że dosko­nale to wiemy i sami do tej porażki dopro­wa­dzamy. Ot widać taka mentalność.

W tytule wspo­mi­na­łem o da Majku. Gdzie tu miej­sca dla córy mojej? No jak to gdzie! Oczywiście, że przed tele­wi­zo­rem! Majka rośnie na raso­wego kibola i jak tylko skuma, że strze­lać trzeba do tej dal­szej bramki oraz poj­mie ideę spa­lo­nego — będę miał w domu z kim na sta­rość meczyki wcią­gać. Żeby było zabaw­niej, meczyki ogląda też moja mał­żonka. Wyraziła pełne uzna­nie dla tego, co wczo­raj poka­zała Rosja oraz dla urody szwedz­kich zawod­ni­ków. „Bo oni, k*** bie­gają a nie stoją jak te nasze jeb*** osły”. Sami powiedz­cie, po jaką cho­lerę mam oglą­dać mecze w jakichś „stre­fach kibica” skoro pod bokiem mam pił­kar­skiego fachowca? :)

Dziś kolejny meczyk. Ja będę darł się „strze­laj, strze­laj!”, Majka będzie pytała kto się pali a Doropha będzie rzu­cała fachowo mięsem.

Kocham Euro! Jakże to inte­gruje rodzinę… :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

10 Komentarzy do “Rosja vs. Szwecja vs. Polska vs. da Majek vs. Doropha”

  1. brocha 19/06/2008 do 06:39 # Odpowiedz

    Rosja podaję za wiki­pe­dią ma lud­ność 142,0 mln, to może tłu­ma­czy róż­nicę w wyłu­ski­wa­niu piłkarzy :)

  2. btd 19/06/2008 do 06:43 # Odpowiedz

    A ja ostat­nio inte­gro­wa­łem się rodzin­nie przy gta4 ;-p znacz­nie ciekawsze.

  3. opi 19/06/2008 do 06:53 # Odpowiedz

    @Brocha W Europie jest kupa mniej­szych Państw, które samym wzro­kiem strze­lają nam kilka bramek.

  4. grabek 19/06/2008 do 07:10 # Odpowiedz

    ha, to fakt. tyle mró­wek w tym kraju, a żaden kop­nąć piłki nie potrafi. A potem mówią, że to wina tre­nera. http://www.thxleo.pl

    3+

  5. CoSTa 19/06/2008 do 07:29 # Odpowiedz

    [b]brocha[/b]: Zawsze coś może tłu­ma­czyć róż­nice, poziom itd. Tylko po kiego szu­kać win­nych naszego stanu rze­czy w dziet­no­ści innych nacji? Piłkę nie­stety kopiemy słabo, pra­wie tak słabo, jak Grecy :)

    [b]btd[/b]: Yeah, ale kurna bym też chciał tak się poin­te­gro­wać… Rodzinę już mam, czas na GTA4 :)

    [b]opi[/b]: Otóż to. Za to nasi kibole rzą­dzą i dzielą!

    [b]grabek[/b]: Się mi wydaje, że tre­nera też. Spóźnia zmiany (wczo­raj w dru­giej poło­wie tre­ner Szwedów nie cze­kał ani chwili po stra­cie dru­giej bramy — natych­miast zmiana i do przodu chło­paki), eks­pe­ry­men­tuje ze skła­dem na mistrzo­stwach… Kaman, nawet ja wiem, że tak się nie robi.

  6. Damian 19/06/2008 do 09:04 # Odpowiedz

    Costa — ale jakie spóź­nione zmiany? Leo zmie­niał zawod­ni­ków już w prze­rwie i nei cze­kał jak Janas do 80 minuty. :)

    O eks­pe­ry­men­tach też ciężko mówić, skoro pod­czas mistrzostw posy­pał mu się skład.

  7. brocha 19/06/2008 do 09:09 # Odpowiedz

    zauważ­cie, że ja dałem uśmie­szek na końcu swo­jej wypo­wie­dzi — tzn. z rezerwą odno­szę się do tego co sam napi­sa­łem. Dzietność innych nacji na pewno nie powo­duje kry­zysu naszej piłki, raczej to, że nasi pił­ka­rze spę­dzają wię­cej czasu u fry­zjera niż na tre­nin­gach. Wiem to bo kie­dyś pra­co­wa­łem dla Wisły Kraków

  8. CoSTa 19/06/2008 do 09:24 # Odpowiedz

    [b]damian[/b]: W dwóch meczach naszych chłop­ców, które widzia­łem, Leo cze­kał ze zmia­nami do 70 minuty (być może w prze­rwach kogoś zmie­niał — aż takim fanem nie jestem by pamię­tać). IMO troszkę za długo :)

    Jakim cudem skład się posy­pał? Jak zostali ci ludzie do jed­nego z naj­więk­szych dla nich tur­nie­jów przy­go­to­wani w takim razie?

    [b]brocha[/b]: Wiemy co zna­czy emo­ti­kon Brocha :). Chodzi o to, że jak dla mnie już zbyt wiele powo­dów praw­dzi­wych lub uro­jo­nych się wymy­śliło jako przy­czynę takiej a nie innej gry. Może nasi chłopcy po pro­stu zaczę­liby tę piłkę kopać, ot co :)

  9. ciotka's eleni 20/06/2008 do 20:10 # Odpowiedz

    0 pano­wie, nas t.z.n Grekow jest nie­cale 10 milio­now wiec mamy prawo kopac pilke 3,8 raza gorzej niz Polacy hehehe!

    • CoSTa 21/06/2008 do 16:23 # Odpowiedz

      A mimo to i tak wam kopa­nie gorzej nie wycho­dzi. Choć to Euro Grecy zapa­mię­tają smutno…

Dodaj komentarz