Menu serwera

iPod touch i zeżarte January Update

UWAGA POSIADACZE iPODÓW TOUCH!

NIE instalujcie aktualizacji oprogramowania, którą zaproponuje Wam iTunes!!! (EDIT: spoko – instalujcie ale też zwróćcie uwagę, czy aby wszystkie pliki są gdzie trzeba – więcej na końcu wpisu) Będzie pisało, że to aktualizacja softu 1.1.4 i bugfixes ale po instalacji okaże się, że znikną Wam wszystkie kupione wraz z January Update aplikacje! Nie mam pojęcia jak się dobrać do softu, za który zapłaciłem a na forach znaleźć można co najwyżej coś takiego:

The reason you cannot get the update anymore is because it is no longer for sale. Our engineer’s have removed it from the iTunes store and our internal database. When the 2.0 software comes out in July, it will include all of the items that were part of the January update. So you will be able to have those items again. If I can be of further assistance, please do not hesitate to ask. Thank you and have a great day.

źródło: forum Apple

Jeśli to jest prawda i jeśli przy okazji update softu wykillowano mi z iPoda aplikacje, za które zapłaciłem, i których teraz nie będę mógł odzyskać, to oj kogoś tam zaboli. Nie wiem w co się Apple bawi ale ten gnój nie przejdzie. Wciskanie mi tego samego po raz kolejny za kolejne 10 dolców to już chamstwo po całości.

Szperam teraz za rozwiązaniem problemu. Jeśli się do czegoś doszperam – dam znać.

EDIT: OK, problem solved. Co było przyczyną? A ostatnia moja radosna instalacja Leoparda na czysto, co spowodowało między innymi wywalenie z katalogu Biblioteki podkatalogu iTunes, w którym to podkatalogu siedziało sobie swego czasu coś, co nazywa się „Mobile Applications” i zawiera w sobie (w moim przypadku) plik „iPod touch App Pack 4A93.ipa”. Rzecz okazuje się być niezbędna do aktywizowania pakietu aplikacji z January Update (to już nie wiem teraz, czy te aplikacje są zawarte w aktualizacji 1.1.3 i tylko aktywizowane, czy też osobno są wrzucane przy synchronizacji na iPoda). Jak by nie było, aktualizować soft trzeba na tym samym koncie, na którym się January Update kupiło i z odpowiednimi plikami w odpowiednich katalogach. Tak więc kolesie robiący raz na jakiś czas fresh installe powinni uważać :).

A nauka z tego wszystkiego wypływa jedna: robić backupy i przy instalacjach od zera przywracać najlepiej pełny katalog domowy. Diabli wiedzą, gdzie tam jeszcze są jakieś istotne pliki zaszyte.

5 odpowiedzi do iPod touch i zeżarte January Update

  1. tacka Czerwiec 27, 2008 o 21:17 #

    wow ale lipa ;/ dzieki za informacje! ale bym sie wkurzyl gdyby mi JU zniknelo.

    • CoSTa Czerwiec 27, 2008 o 21:31 #

      Spoko, jeśli nie mieszałeś nic z katalogiem domowym to problemów żadnych nie będzie i można sobie z luzem najnowsze bugfixy instalować. iPod śmiga ładnie, JU na pokładzie obecne a synchro 7 giga trwa :)

  2. tacka Czerwiec 27, 2008 o 21:35 #

    @Costa: jeszcze maca się niedorobiłem ;] na codzien siedze na Ubuntu. Windows siedzi na drugim dysku tylko po to zeby iTunes śmigało :) w sumie miałem podobną sytuacje po formacie dysku z okienkami – JU zniknelo z iPoda – wystarczylo napisac maila do supportu Apple zeby dodali mi JU do kolejki sciagania ;]

    • CoSTa Czerwiec 27, 2008 o 21:42 #

      Tja, ciekawe co mi support napisze :). Oczywiście maila od razu posłałem a odruch forumowy przyszedł jakoś później.

      Z drugiej strony – głupio to Apple zrobiło. Przykładowe zdechnięcie twardziela i brak backupu plików oznacza późniejsze pisanie i marudzenie supportowi. Cóż przeszkadza pozostawienie paczki dostępnej w każdej chwili na serwerze? Z iTS i tak łączy się człowiek przez konto i nie widzę problemów, by przy sprawdzaniu dostępności nowych wersji firmware nie mogła się taka paczuszka pobierać i instalować jak trzeba.

      • kklimonda Czerwiec 27, 2008 o 22:39 #

        @CoSTa: Dokładnie taki sam problem jest z muzyką. W razie uszkodzenia dysku trzeba pisać do supportu.. z tego co czytałem to niechętnie ale jednak wszystko dodają do kolejki ściągania. Ale za często nie można tego robić ;].

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Dwa niezłe albumy

Nie mam pojęcia co takiego mają w sobie obydwa albumy, które możecie sobie tutaj odsłuchać. Wokal - to na pewno....

Zamknij