Menu serwera

Piąty certyfikat Majki!

5 lat minęło jak jeden dzień...

A dla niekumatych: Majka ma dziś URODZINY!!!

W przedszkolu już chyba dzieciaki wsunęły wszystkie przygotowane przez nas łakocie, pan doktór, który dziś Majkę na okoliczność uszu obada pewnie da jej (zwyczajowo) jakiegoś fajnego gadżeta, ja z tej okazji szybko wyrzucę zebranie aktywu wspólnoty mieszkaniowej, które doceniło nasz taras jako miejsce spotkań i wieczorkiem sobie na owym tarasie zebranie zorganizowało a Doropha wyda jakieś nieokreślone kwoty pieniędzy na dziwne lalki, gry i inne obiekty westchnień pięciolatki.

PIĘĆ LAT!

Nawet nie wiem, kiedy to minęło… Ba! Dziś stanąłem w przedszkolu jak wryty widząc, jak do mojego kochanego dzieciaka podbiega jakiś chłopak na opak, dawaj Majkę za łapę i do zabawy! A Majka nawet się nie obejrzała na starego, tylko popędziła z kopyta za samcem. Aż mi się gorąco zrobiło… Ot widać rośnie nam panna. Jak na drożdżach.

Kochana Majusiu! Nie mam pojęcia, czego Ci możemy z mamuchą życzyć. Kochać Cię już bardziej nie damy rady, nieba i tak Ci przychylimy, rozpieszczać i tak Cię będziemy do bólu a wszystkie Twoje problemy małe i wielkie postaramy się z całych sił pomóc Ci rozwiązać. Więc życzenia z nami w roli głównej odpadają bo są oczywiste. O, życzymy Ci zdrowia. Co do całej reszty – spełni się i tak. Tak kochanemu stworkowi po prostu nie mogą się marzenia nie spełniać. Życzymy Ci, byś była ciągle sobą – mądralińską Majką rozrabiajką :).

14 odpowiedzi do Piąty certyfikat Majki!

  1. btd Czerwiec 26, 2008 o 11:48 #

    Pierwsyz!!!!11!111

    Hah musiałem :D

    Wszystkiego najlepszego Majko. Zadowolenia ze starszych :D

  2. zx Czerwiec 26, 2008 o 11:50 #

    Drugi!!!!11!111jedenjeden

    Hepi birzdej! ;D

  3. doropha Czerwiec 26, 2008 o 12:46 #

    swoje juz wprawdzie wycałowałam z rana, na osłodę po wizycie u lekarza planujemy skok na Plazę, Smyki, Empiki i inne takie miejsca na pewno…

    a życzę Ci tego samego co Tatuch, tylko sto razy ładniej:)

  4. dely Czerwiec 26, 2008 o 13:02 #

    Kongratsy i 20x więcej lat!

  5. Pawouek Czerwiec 26, 2008 o 14:35 #

    No pięknie!!!

    Majeczko zdrowia! O resztę zadbają rodzice! :)

  6. Andrzej i Ewa Czerwiec 26, 2008 o 19:15 #

    Rodzice grzecznie niech przekażą ślicznej i rosnącej jak na drożdżach córce, najserdeczniejsze życzonka, dużo zdrówka przede wszystkim i oby ten uśmiech nie znikał ani na chwilę.

  7. .sickb0y Czerwiec 26, 2008 o 21:13 #

    Skoro życzenia z całej Polski to i Sopot się dołącza. 100 lat!

  8. aprii Czerwiec 26, 2008 o 21:15 #

    Czytam tego bloga regularnie, więc też chciałem życzyć wszystkiego naj „córeczce tatusia” ;)

    P.S. Też mam dziś urodziny, ale jednak trochę więcej tych latek uderzyło.

  9. harnir Czerwiec 26, 2008 o 21:48 #

    Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! :-)

    I jeszcze dłużej i jeszcze raaaaz! ;-)

  10. CoSTa Czerwiec 27, 2008 o 06:36 #

    W imieniu da Majka dziękuję bardzo za życzonka. Córa jakaś taka strasznie zadowolona jest od tych swoich urodzin. Widać kobietą się staje i jak wszystko dookoła niej się kręci u nas w domu, to jest tak, jak powinno właśnie być. No ale to się niebawem zmieni – do głosu zaczyna dochodzić moja żona :).

  11. Piotr / savek Czerwiec 27, 2008 o 17:14 #

    Spóźnione ale szczere sto lat dla córy :)

  12. Biter Czerwiec 29, 2008 o 18:40 #

    Gratulacje!! No Costa to ci córa rośnie jak na drożdżach, niedługi pić będziecie razem ;)

    p.s. Costa nie mógłbyś ukrywać maili komentujących? Bo to [at] to żadne zabezpieczenie. Bez maila avatar nie działa, a jak jest to spam się niepotrzebnie przykleja.

    • CoSTa Czerwiec 29, 2008 o 19:21 #

      Taaa… Cola już się mrozi ;). A co do maila – w sumie słusznie. Muszę nieco w szablonie pomieszać. Eeeech, z trzy dni wolnego i zrobiłbym se jakiś nowy fajny szablonik…

Trackbacki/Pingbacki

  1. Rok 2008 w naszej rodzince… | CoSTa's Family Page - Październik 21, 2011

    […] nie zauważy. Inna sprawa, że nie można było nie zauwa­żyć uzy­ska­nia przez Majkę pią­tego cer­ty­fi­katu. A dając sobie nieco spo­kój z kli­ma­tami rodzin­nymi i sku­pia­jąc się na blogu, […]

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Nowy członek rodziny

Kostas pogania i pogania, gromko pokrzykuje albo czyni złośliwości, że ja niby taka niepiśmienna jestem i nie chcę się niczym...

Zamknij