Menu serwera

Życie na Zyrtecu

działanie: Zyrtec blokuje działanie histaminy, substancji, która znajduje się w ustroju i wyzwala się w czasie reakcji alergicznej. Histamina powoduje między innymi świąd skóry, katar sienny, zaczerwienienie spojówek ze świądem i załzawieniem oczu. Działanie leku następuje w 2 godziny po jego zastosowaniu, a efekt utrzymuje się przez 24 godziny.

ostrzeżenie: Lek upośledza sprawność psychofizyczną, dlatego też nie wolno prowadzić pojazdów mechanicznych ani wykonywać czynności precyzyjnych w trakcie stosowania preparatu.

za: Encyklopedia Leków

efekt: Wchodząc do pracy zataczałem się. Walę właśnie drugą kawę a łyżka wyślizguje mi się spomiędzy palców. Trzeci raz poprawiam to samo słowo bo mi palce nie chcą trafić w klawiory odpowiednie. Lek działa.

Note to self: branie leku o pierwszej w nocy to jednak nie jest najlepszy pomysł…

19 odpowiedzi do Życie na Zyrtecu

  1. btd Czerwiec 3, 2008 o 07:00 #

    I taka jazda legalnie w aptece? :D

  2. klakier Czerwiec 3, 2008 o 07:40 #

    ile za gram takiego stuffu ? xD

  3. rafaelmet Czerwiec 3, 2008 o 08:03 #

    Mój sposób na ten syf:

    22:00 – kawa

    22:10 – tableteczka

    22:30 – kolejna kawa

    Da się jeszcze posiedzieć do późna w nocy przed komputerem, a i rano człowiek jest do życia. Pierwsza w nocy do trochę za późno, czego skutki odczuwam właśnie teraz (wiedziałem, żeby nie eksperymentować).

  4. sickb0y Czerwiec 3, 2008 o 08:11 #

    Zyrtec? Największe gówno na alergie jakie jest dostępne. Najlepiej iść się odczulić.

    Zresztą mój przypadek jest odosobniony bo nic na mnie nie działą. Ani kawa, ani red-bulle, ani jazd po zyrtecu nie miałem nigdy. Ale w sumie hmmm… zazdroszczę ;)

  5. ut Czerwiec 3, 2008 o 08:20 #

    Cirrus spróbuj. On z kolei pobudza. Z moją alergią stosuję zwykle Cirrus na dzień i Zyrtec na noc (dobrze się śpi po zyrtecu)

  6. zx Czerwiec 3, 2008 o 08:45 #

    Ja chyba się uodporniłem. W dzieciństwie dzień w dzień miałem to brać i teraz jak biorę to – nie dość, że alergii nie powstrzymuje – to jeszcze efektów ubocznych też nie widać.

  7. CoSTa Czerwiec 3, 2008 o 10:02 #

    [b]btd[/b]: Legalnie w aptece to se można takie jazdy zaaplikować, że głowa mała. Trzeba tylko wiedzieć co i jak. Znajomi farmaceuci to wspaniała sprawa :)

    [b]klakier[/b]: Dają w tabletach. Niedużo wychodzi na działkę :)

    [b]rafaelmet[/b]: Sposób niezły ale ta ilość kaw… Cholera, zrobię eksperyment z jedną i zobaczę jak toto funkcjonuje. Bo jeśli faktycznie będę mógł po tym wieczorkiem w miarę normalnie funckjonować a rano dam rady oczy otworzyć, to właśnie uratowałeś mnie życie :)

    [b]sickboy[/b]: Odczulam się na jesieni, to postanowione. A lek na mnie działa (niestety z efektami ubocznymi :/)

    [b]ut[/b]: OK, dzięki za tipsa. Muszę sprawdzić co to takiego.

    [b]zx[/b]: I dajesz radę wyżyć z siąpającym wszystkim? Mnie to dobija kompletnie – 30 w cieniu za oknem, dupy półnagie po Poznaniu biegają a ja smaram po kolana. To dobija :/

  8. bartkorn Czerwiec 3, 2008 o 17:56 #

    Znam ten lek ;> mnie też dopadła (mniemam, że i Ciebie) jakaś zasrana alergia na pyłki czy coś tam tego lata. Tym razem jednak zażywam coś innego bo prowadzę auto więc muszę być w miarę trzeźwy. Moje leki to – mucosolvan, buderin i coś tam jeszcze. Aplikując to wszystko naraz dostajesz takiego pobudzenia, że gdyby wszyscy to zaczęli brać to by się nie opłacało produkować amfy ;>

    Polecam! ;)

  9. Basia od btd Czerwiec 3, 2008 o 18:20 #

    [Basia] Też znam tą „przyjemność” z jedzenia zyrteca. Polecam Loratan :) U mnie nie ma skutków ubocznych :)

  10. dely Czerwiec 4, 2008 o 08:35 #

    No to ja jestem jakiś dziwny. Wpierdzielam Zyrtec wieczorem (w okresach wiosenno-letnich) i nie mam żadnych jazd. Może jakiś przeterminowany zawsze mi się trafia? ;)

  11. AndrzejL Czerwiec 4, 2008 o 09:26 #

    Widzę, że jest nas alergików więcej. U mnie w domu od tygodnia wszędzie walają się paczki z chusteczkami bo wszędzie są potrzebne. Ważne jest aby wiedzieć na co jest się uczulonym, oraz gdzie i kiedy człowieka dopada. U mnie jeszcze dobry miesiąc i mam z głowy. Kiedyś jak się odczulałem to brałem na alergię dodatkowo Claritine ale to chyba na receptę. Wytrwałości i wielu chusteczek życzę :)

  12. zen Czerwiec 4, 2008 o 13:21 #

    Zyrtec wsuwam od dziecięcia i szczerze powiedziawszy nigdy jazd nie miałem, zdziwiłeś mnie. Na szczęście ostatnio biorę go tylko dorywczo, ale muszę się sobie przyjrzeć po zapodaniu tego paskudztwa

  13. golem14 Czerwiec 4, 2008 o 16:23 #

    Przecież Ci pisałem, że masz brać Loratan. Czytać się naucz :P Zobacz też czy leki oparte o Cetyryzynę nie wywołują u ciebie skutków ubocznych.

  14. golem14 Czerwiec 4, 2008 o 16:26 #

    Tfu, chciałem napisać „inne leki niż Zyrtec oparte o Cetyryzynę” – czasami nie powodują one takich jazd. Generalnie z Zyrtecem to ja już się nie przyjaźnię.

  15. Marcin Zaremba Czerwiec 4, 2008 o 19:54 #

    Praktycznie od małego spożywam ten fantastyczny specyfik i nigdy mnie skutki uboczne nie dopadły. Do tego pomaga ;]

  16. CoSTa Czerwiec 5, 2008 o 08:42 #

    Uuu, ja to widzę, że alergie to plaga jakich mało… Masakra. teraz tylko niech co drugi ma raka i można powiedzieć, że Polska staje się krajem cywilizowanym :/. Zasrane cywilizacyjne choróbska…

  17. bartkorn Czerwiec 12, 2008 o 22:39 #

    Odstawiłem na jakiś czas swoją wybuchową mieszankę o której już tu wspominałem w nadziei, że może alergia minie ale ni hoho. Wybrałem się więc dziś do lekarza i przypisał mi on Loratadyne w połączeniu z Flixonase.. Od razu odzyskałem humor. Polecam to i Tobie Papo :)

    • CoSTa Czerwiec 14, 2008 o 09:31 #

      Oooo… czas skoczyć do mojej pani doktór i nieco ją o medykamenta w takim razie pomęczyć. Dzięki za tipsa!

  18. www.bartkorn.infi.pl Czerwiec 24, 2008 o 06:01 #

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
nobient.pl – startujemy!

No nareszcie! Pamiętacie jak przy okazji recenzji świetnego albumu Side Linera - My Guardian Angel pisałem coś o sklepie internetowym...

Zamknij