Traktat za stocznie czyli dajcie nam pieniądze!

Na zamknię­tym dla dzien­ni­ka­rzy piąt­ko­wym posie­dze­niu klubu PO jeden z euro­po­słów powie­dział wprost: trzeba mówić Unii, że jak utrzyma pomoc dla pol­skich stoczni, to będzie raty­fi­ka­cja trak­tatu z Lizbony.

za: Gazeta Wyborcza

Polska to taki dziwny kraj, w któ­rym ludzie kochają strze­lać sobie samym w stopy jesz­cze chyba bar­dziej, niż innym (co jest ewe­ne­men­tem świa­to­wym). A naj­chęt­niej ową czyn­ność wyko­nują poli­tycy tym kra­jem rzą­dzący, któ­rzy wydają się nie umieć prze­wi­dzieć, że strze­le­nie sobie w stopę w poli­tyce ozna­cza strze­le­nie sobie w skroń, z tym że przy­ło­że­nie jakby nieco dal­sze. I robią sobie owi poli­tycy źle tak zupeł­nie sami z sie­bie, przez nikogo nie przy­mu­szani (co jest ewe­ne­men­tem intergalaktycznym).

Ekipa Tuska doszła do rzą­dze­nia na fali nie­chęci do Kaczyńskich i wszyst­kiego, co sobą PiS repre­zen­tuje. Ta fala nie­chęci utrzy­muje się do dziś i tylko dzięki owemu nega­tyw­nemu elek­to­ra­towi PO ma szansę rzą­dzić. Chłopcy i dziew­częta trzę­sący PO zdają się tego nie dostrze­gać i chyba sądzą, że dana im została wła­dza w uzna­niu ich zasług. Jakich — nikt nie wie ale na pewno nie należy do nich uzdra­wia­nie prze­my­słu stoczniowego.

O stocz­niach i ich pro­ble­mach sły­szę i czy­tam od lat. Od lat sły­szę i czy­tam dokład­nie to samo i od lat dzi­wię się, jakim cudem sior­biąca publiczne pie­nią­dze (a więc moje, Twoje, Twojej matki, dziadka, babki i kogo tam jesz­cze) gałąź prze­my­słu jesz­cze nie zde­chła śmier­cią natu­ralną przez wysu­sze­nie dopływu publicz­nej gotówki. Czy naprawdę głosy kil­ku­dzie­się­ciu tysięcy poten­cjal­nie wywa­lo­nych ze stoczni ludzi warte są aż tyle miliar­dów zło­tych? Na boga, jeśli dobrze się rozej­rzeć to w oko­li­cach ulicy, na któ­rej miesz­kam, znaj­dzie się co naj­mniej kilka tysięcy gło­sów. A jak by tak zebrać całą dziel­nicę, to kil­ka­dzie­siąt tysięcy jest jak nic. A więc mam do Was, dro­dzy (bar­dzo dro­dzy) poli­tycy APEL!

Dajcie nam tę kasę!

Za tych kilka miliar­dów odsta­wimy sobie dziel­nicę, że mucha nie siada. A póź­niej i tak będziemy pro­te­sto­wali, najeż­dżali Warszawę, wycią­gali ręce po jesz­cze a Wy, strze­la­jący sobie w skroń poli­tycy, odpi­co­wa­nie naszej dziel­nicy posta­wi­cie jako waru­nek za przy­ję­ciem trak­tatu Lizbońskiego przez cały kraj. To co, machniom?

Aby nie wyjść na idiotę, należy w swo­ich decy­zjach zacho­wać pewne pro­por­cje. Zrobienie z trzy­dzie­sto­ośmio­mi­lio­no­wego kraju zakład­nika kil­ku­dzie­się­ciu tysięcy stocz­niow­ców to już nawet nie jest idio­tyzm. To wspo­mniane strze­la­nie w skroń via stopa.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

7 Komentarzy do “Traktat za stocznie czyli dajcie nam pieniądze!”

  1. kklimonda 14/07/2008 do 16:34 # Odpowiedz

    Jak w ogóle możesz suge­ro­wać, że miło­ści­wie nam panu­jący mężo­wie stanu myślą za prze­pro­sze­niem dupą a nie głową? Przecież oczy­wi­stym jest, że robią to aby nam i wam żyło się lepiej.

    Chciałem to jakoś sen­sow­nie sko­men­to­wać.. no ale po pro­stu się nie da :D

  2. ck 14/07/2008 do 16:56 # Odpowiedz

    od razu sko­ja­rzyłą mi się sprawa keilec­kiego mpk, a arz­cej jego sprze­daż za bez­cen (całą firmę wartą 20/30 mln, wyce­niono na 9!!) czyli radni są mie­sk­zań­ców czy kierowców.

    tearz poli­tycy, włą­dza jest Polaków czy stocz­ni­wo­ców, gór­nikó, nauczy­cieli, pie­le­gna­irek itp…

    strajki były sa i będą… bo ludziom wpo­jony, i jakoś nikt nie ma ochoty wytłu­ma­czyć ze to złę, że pań­stwo da im wszytsk. nie pra­cuję, spo­koj­nei pań­stwo mnei utrzyma. i jeszce to kom­bi­no­wa­nie„ wiesz co mozę się roz­wiedżmy bo będzie więk­szy zasi­łek. do tego docho­dzą wcze­śne­ij­sze eme­ry­tury, karta nauczy­ci­lea, waż­ne­isjzy lekarz niż poacjent..itp..

    cóż, po jest ta par­tia jaką miało być..lekeim na pis..tylko ze tym aku­rat mogła zajac sie każda par­tia. od psl, przez sld, na samo­obro­nie koń­cząc. kazda byłaby lekiem na poprzed­nie rządy pis. nawet samo pis, bo prze­ceiz było by inne. (sic!)

    zauważ­cie, zę po nie miało zba­wiać poslki, miało rza­dzić jak każda par­tia, sld, pis, tearz po. wcze­śneij jakieś tam jescze.…

    żadna par­tia nie odważy się zro­bić cze­goś sen­sow­nego, prez­prow­dzić moc­nej reformy, która naprawdę pomoże..boi się utraty popar­cia, straty kasy i ode­pchnie­cia od cie­płęgo korytka (połąz­ce­nie cie­płej posadki i sej­mo­wa­ego koryta ).

    niech wresz­cie któś się do cho­lery odwazy. niech zrobi bole­sne reformy, natych­ma­ist ( dla par­tii lepiej jest na początku kaden­cji, bo ludzie zapo­mną).. trudno neich ludzie straj­kują ze im sie odbiera pzry­wi­leje. to nie rp szla­checka, nei dzie­limy spo­łe­czeń­stwa. niech do cho­lery ktoś zrobi z tym oań­stwem porządkek..najlepiej niech będzie zamach stanu.. wpro­wa­dze­nie reform, i powrót demokracji..taa ..bajeczki opo­wio­edam tearz.…

    niech… prosze..takie marzenie..niech ktoś sie ruszy, bez­i­te­re­sow­nie, bez mar­twie­nia sie tylko o swój gruby tyłek.

    a na koneic pesy­mie­stycz­nie. nawet jeśli ktoś się ruszy. i tak następna ekipa rzą­dząca to speipprzy..i bedzie oid nowa..po straemu

    uto­pia

    ps. po jest pewne że wygra w następ­nych wybo­rach. tak ajk i pis. jak prze­bim­bają te 4 lata to moga sie zawiesć. i wedy kaski niet.

  3. Pawouek 15/07/2008 do 06:05 # Odpowiedz

    Mam tą przy­jem­ność, że miesz­kam na ślą­sku. Gdy sły­szę te wszyst­kie prze­py­chanki o stocz­nie, to mnie tro­chę krew zalewa. Tutaj się nie bawiono, zamy­kano równo kopal­nie, huty, itd. Nikt się nie przej­mo­wał, że ileś tam tysięcy ludzi zosta­nie bez pracy.

    Na wybrzeżu ina­czej. Tu jest stocz­nia, czy raczej powi­nie­nem napi­sać Stocznia przez duże Solidarność, którą utrzy­muję się w sta­nie cuch­ną­cego wonią roz­kładu trupa tylko dla­tego, że tam pra­co­wał wielki elek­tryk i tam się zaczęła cała ta heca z dużym S.

    Żenua… I to za ogromne kwoty, które mogłyby posłu­żyć lep­szym celom.

  4. Damian 15/07/2008 do 07:31 # Odpowiedz

    Pawouek — Wiesz do dzis mam w glo­wie widok gor­ni­kow roz­pie­prza­ja­cych Wa-we u schylku rza­dow SLD. Akurat w zero­wa­niu na pan­stwo­wej kasie gor­nicy sa przo­dow­ni­kami w tym kraju.

    Ale ogol­nie to prawda, tego typu przy­wi­leje powinni ciac. PO chcialo poje­chac po calo­sci i prak­tycz­nie tak ogra­ni­czyc przed­wcze­sne eme­ry­tury, ze pra­wie prze­sta­lyby ist­niec. Przez cho­lerna Solidarnosc wyco­fano sie z cze­sci zmian, ale i tak sa one monco na plus.

    Costa w arty­kule zapo­mnia­les dodac, ze roz­cho­dzi sie o kase, ktora stocz­niom prze­ka­zal mini­ster Kołodko i juz wtedy mowilo sie, ze beda z tego powodu pro­blemy (nie tylko o stocz­nie sie roz­cho­dzilo). PO wycho­dzi z zalo­ze­nia, ze skoro juz wylo­zono miliardy to niech te stocz­nie ist­nieje, zwlasz­cza , ze teraz maja co produkowac.

  5. stoczniowiec 15/07/2008 do 16:05 # Odpowiedz

    No, widzę u Costy wszel­kiej maści lewac­two się pręży i usi­łuje poka­zać swoją „ente­li­gen­cję”. Pytanie, dla­czego Państwo dotuje stocz­nie, kopal­nie? Odpowiedź, dla­tego, że przed­się­bior­stwa te były okra­dane na wszel­kie moż­liwe spo­soby wła­śnie przez to Państwo. Czy węgiel jest zbędny? Czy nie pro­du­ku­jemy dobrych statków?

    Costa — prze­stań pie­przyć o tym, że na stocz­nie idzie z Twoich pie­nię­dzy. Za podatki od Ciebie nawet wychodka by nikt nie wybu­do­wał! LOL!

    • CoSTa 15/07/2008 do 18:37 # Odpowiedz

      Jak rozu­miem z two­ich podat­ków można zbu­do­wać bóg raczy wie­dzieć co. Gratuluję zarob­ków panie stocz­nio­wiec. Może dla­tego z two­ich da się budo­wać, że aby były ci wypła­cane, wpierw muszą być zabrane mi i kupie innych ludzi (naj­wi­docz­niej bar­dzo dużej, skoro z two­ich podat­ków da się wzno­sić coś wię­cej niż wychodek).

      Mam lep­szy pomysł na spo­żyt­ko­wa­nie tych pie­nię­dzy niż dokła­da­nie latami całymi do zakła­dów, które na wszyst­kie spo­soby bro­nią się przed restruk­tu­ry­za­cją i pry­wa­ty­za­cją a ist­nieją na wol­nym rynku tylko dla­tego, że kła­dzie się na nie publiczne pieniądze.

    • btd 15/07/2008 do 20:55 # Odpowiedz

      Stoczniowiec, statki to ty chyba sta­wiasz ale w kiblu. Powiedz mi, dla­czego ktoś nie chce pań­stwa utrzy­mu­ją­cego nie­ren­towne firmy jest nazy­wany lewa­kiem? To wła­śnie pie­przeni lewacy jak ty chcą dokła­da­nia przez pań­stwo do inte­resu. Więc chyba może lepiej wróć do swo­ich ‘statków’.

Dodaj komentarz