Wot cholera naszło mnie na poczytanie nieco blogów i ogólnie na wzięcie udziału w tym całym webdwazero szumie. Trza się zapoznać z tymi wszystkimi Technorati i tego typu linkowniami. Coś bowiem musi być na rzeczy skoro tylu ludzi się do tego przekonało. Mnie jakoś do tej pory nie ciągło ale przecież nie można jak ten ostatni kisiel siedzieć i w kącie śmierdzieć, nie wiedząc nawet co się traci/zyskuje. A może mnie to wciągnie?
Jednego się póki co dowiedziałem: trzeba w mnóstwie miejsc zostawić swój email i inne dane. Teraz czekam tylko na najazd spamu i mam nadzieję, że Gmail sobie z tym całym gównem poradzi. Już widzę rzekę syfu lejącego się netu po zostawieniu w kilku coraz to dziwniejszych miejscach namiaru na siebie i koniecznym zaznaczeniu „tak, chcę otrzymywać od was wszelki syf, jaki wymyślicie i pozwalam wam przekazywać swojego maila innym syfiarzom”. W sumie jako doświadczenie socjologiczne może to być nawet całkiem ciekawe — ot może zmierzę wartość wzrostu spamowego gnoju w zależności od ilości dziwnych miejsc, do których się zapiszę. O, to jest myśl! :)
A póki co wstawiam blogboxowy kod, że ja to właściwie ja :). O, proszę panie Blogbox: 875c513a526b0a88ec93eda2734c6e71
A teraz wstawiam coś, co wymaga Technorati. Fajna zabawa! :) — Technorati Profile
Tu przy okazji pewne spostrzeżenie odnośnie Technorati — to dziadostwo działa gorzej niż źle. Od kilku minut siłuję się z wrzuceniem avatara i jakąś edycją profilu. Mój ulubiony komunikat: „Oops, something went wrong. The account section isn’t working properly at the moment. Please try back again later.” — no bez jaj…








Do wszelkich rejestracji i innych takich trzeba mieć oddzielne konto. Ja na swój główny mail dawno nie dostałem spamu dzięki temu.
@zx: Nie oddzielne konto ale normalny serwer poczty z porządnym filtrowaniem. :-)
Wybacz mi otfopa, ale nie mogłem się od niego powstrzymać, gdy zobaczyłem jakie słowa zapodała mi twoja kapcza:
http://picasaweb.google.pl/dakilla/Varia/photo#5233903557547462866
podstawowa reguła łebdwazero — „zawsze BETA” :>
to stad problemy z tymi serwisami.
harnir: I tak wolę oddzielne konto. Po cholere mam coś filtrować jeśli mogę tego po prostu nie dostawać?
web2zero… to zero mi się bardzo bardzo…
uważam tak:
1. Jedyna rzecz, która odróżnia w20 od Internetu, to taka, że gdy 14 lat temu tworzyłem moją pierwszą stronę to była PISANA zasada: NO-JAVASCRIPT, a dziś to podstawa.
2. Wszyscy mają blogi (czyli pamiętnik publicznie dostępny), nikt nie ma HomePage
3. Nic nie jest under-construction, wszystko jest BETA
4. Web2.0 sprawi, że Internet się rozpadnie.
Tak, tak…
„Do you pine for the days when men were men and wrote their own device drivers?”
Bez przesady, Linus narzekał w 91 roku, a od tamtego czasu sporo się zmieniło i Internet się trzyma. Rozwalić to go może najwyżej Internet2 ;). A póki co, gdzie nie widzę „webdwazero” to w negatywnym kontekście, więc i pod tym względem Internet się trzyma.
Po prostu trzeba przywyknąć.
[b]zx[/b]: Mam takowe na interii. Ale szczerze mówiąc Gmail radzi sobie ze spamem na tyle dobrze a ja już tak bardzo do używania jednego konta przywykłem, że co mi tam :)
[b]killa[/b]: O kurczę, faktycznie niezłe.
[b]yoshi314[/b]: Faktycznie, wszystko w wersjach beta. Ktoś widział serwis łebtuziroł w wersji finalnej???
[b]grabek[/b]: Czarnowidz jak widzę :)
[b]silmethule[/b]: Ot roztropnie powiedziane. A jak zaczynam biegać po necie i zapisywać się gdzie tylko się da. Obczaję o co loto w tym całym Facebooku czy innym Myspace :)
Jak chcesz wiedzieć co było źródłem spamu, to wykorzystaj możliwości gmaila i podawaj adresy z różnym dodatkiem po plusie: login+technorati@gmail.com, login+blogbox@gmail czy login+redtube@gmai.com. Wszystkie trafią na to samo konto, ale będziesz wiedział gdzie spamerzy złapali adres.
Niezły pomysł! Dzięki za tipsa. Nawet nie wiedziałem, że Gmail takie przydatne rzeczy potrafi… Cholera, trzeba się wczytać w tego mailera bo coraz więcej fajnostek się dowiaduję o nim.
To jest tzw. plus-addressing. Używam prawie od początku posiadania gmaila, więc już kilka lat. Przydatne… http://en.wikipedia.org/wiki/Gmail
to jest rzeczywiście dobry pomysł
Plus addressing do oczywiscie zaden wymysl Gmaila, to po prostu funkcjonalnosc kazdego lepszego serwera pocztowego. A co napedza Gmaila, to mozna sobie ewentualnie wugooglac ;)