Menu serwera

iPod touch zdechł – soft Apple jest do dupy

EDIT: OK, problem z iPodem rozwiązany. Jeśli spotka Was coś podobnego, podłączcie drania kablem do komputera, odpalcie iTunes, zresetujcie iPoda (na linkowanej stronie kliknij na „Reset iPod touch” jeśli nie wiesz o co loto z tym resetowaniem), i podczas wstawania urządzenia trzymajcie wciśnięty przycisk Home. iPod przejdzie w tryb restore i pojawi się w iTunes od razu ściągając najnowszy firmware (aktualnie 2.0.2) i aktualizując co trzeba. Przy okazji wyczyści wszystko w cholerę. Przy okazji dostanie TAKIEGO speeda przy instalacji oprogramowania (a co, już kilka gierek zassałem i przez iTunes zainstalowałem :)) – zapierdziela to niemożebnie. Ot nauka: raz na jakiś czas najwidoczniej trzeba sobie urządzenie restornąć dla polepszenia osiągów.


Wczoraj jeszcze cieszyłem się na eksperyment z mobilnego blogowania i wykorzystania do tego iPoda a tu za zbyt wielkie chęci dostałem po łapkach od twórców oprogramowania zatrudnionych przez pana Jobsa.

iPod touch wziął i zdechł.

Co się stało? A nic takiego – używałem sobie radośnie Safari siedząc na kiblu i kontemplując jakieś półnagie panie gdy ni z gruchy, ni z pietruchy, po wciśnięciu strzałki „back” Safai stanęło w miejscu. Żadna to nowość, posiadacze tych urządzeń doskonale wiedzą – szczególnie po aktualizacji firmware do wersji 2.0 – że wywalający się soft stał się normą. Nie strapiony dawaj pociskać Home by zwiśniętą aplikację ubić. No gód – nie zadziałało. Trzeba więc iPoda zrestartować, co też bywa normą gdy aplikacja zwiśnie na amen a urządzenie nie reaguje na wszelkie rzucane w jego kierunku faki. Zrestartowałem, zresetowałem, zrobiłem wszystko, co robić w takich przypadkach każą i skutek mam jeden: iPod nie wstaje. Wisi z wyświetlonym jabłkiem i za nic nie chce uruchomić się dalej. Próby podłączenia martwego urządzenia do kompa powodowały połowiczny sukces: odpalało się iPhoto, które widziało urządzenie ale nie widziało już rysuneczków w nim zapisanych. iTunes w ogóle na obecność urządzenia nie reagowało. Wygląda to tak, że do pewnego momentu urządzenie się bootuje ale później już kicha.

Trudno, jutro trza będzie sprzęcik do Cortlandu oddać i prosić o naprawę czy co tam innego będą mieli z nim zrobić. Może wymienią mi na nowy? Byłoby fajnie, ten już nieco jest doświadczony intensywnym używaniem :)

Abstrahując od wszystkiego mam kilka niecenzuralnych słów dla Apple w temacie tworzonego przez ową firmę oprogramowania. O ile bowiem urządzenia produkuje wręcz fenomenalne (jestem uzależniony od muzy i podkradłem Dorophie jej iPoda nano, którym mogłem się wreszcie nieco dłużej pobawić i stwierdzam, że zabawka jest RE-WE-LA-CYJ-NA!) a przede wszystkim niezniszczalne, o tyle oprogramowanie do iPoda touch czy iPhone woła o pomstę do nieba. Z iPodem nano nie stwierdziłem póki co żadnych problemów. Śmiga aż miło patrzeć.

Wystarczy przejrzeć applowe fora dyskusyjne by zauważyć całą masę problemów, które trapią użytkowników iPoda touch/iPhone. I są to problemy głównie z oprogramowaniem. Soft się sypie, iPody/iPhone są niestabilne, Safari wywraca się co i rusz ale prawdziwy dramat zaczął się po wprowadzeniu AppStore. Jedną z najczęstszych rad dotyczących niedziałającego zakupionego dopiero co oprogramowania jest „zresetuj iPoda/iPhone”. No ludzieeeee!!! Co to ma być??? Nie po to zmykałem ze świata Windows i mentalności „wyjdź i wejdź, zadziała” by mieć powtórkę z tego samego. Urządzenie stało się diablo niestabilne, często trzeba je wyłączać i uruchamiać by pozbyć się problemów z wydajnością takich choćby funkcji jak zwykłe wprowadzanie tekstu, które potrafi się czasem zaciąć na dobre i urządzenie sobie w tym czasie nad czymś myśli. Uprzedzam – klawiaturę mam jedną, język jeden więc znane z forów rady by pozbyć się nadmiaru języków by odciążyć moduł sprawdzania pisowni u mnie nie mają zastosowania.

Firmware w jego obecnej postaci jest wersją beta, którą wciska się ludziom chcącym skorzystać z dobrodziejstw AppStore (a tak, są tam bowiem programy naprawdę przydatne i ułatwiające życie) i która powinna być opatrzona wielkimi ostrzeżeniami o ryzyku. To jest po prostu niedopuszczalne – nie wiem jak to wygląda w urządzeniach Creative czy innych firm ale podejrzewam, że kontrola jakości nie jest tam pustym sloganem, co niestety ma miejsce w Apple.

Od czasu wprowadzenia oprogramowania 2.0 czas pracy mojego iPoda dramatycznie spadł i to nawet kiedy nie korzystam z aplikacji czy gier z AppStore. Przed update mój iPod dniami całymi nie musiał być ładowany, także z włączonym Wi-Fi. Teraz zdarza się, że przy korzystaniu z aplikacji (nie gier!) muszę drania ładować i dwa razy dziennie. Powyłączałem wszystko co mogłem wyłączyć i co mogło ssać energię przez wykorzystanie Wi-Fi ale problem pozostał. Nie mam pojęcia w czym problem. Najwidoczniej Apple też bo wciąż nie został on rozwiązany.

Tak więc strzeżcie się potencjalni kupujący tych minusów. iPhone ma pod tym względem jeszcze gorzej – tam dochodzą jeszcze układy, których w iPodzie touch po prostu nie ma: GPS, GSM/3G, aparat… Ssie to baterię niewyobrażalnie i urządzenie jest średnio używalne. Po kiego komu telefon, który trzeba co trzy godziny ładować? I najgorsze, że większość problemów (wszystko w każdym bądź razie na to wskazuje) powoduje fatalnie napisane oprogramowanie. No bo jak inaczej wytłumaczyć tak dramatyczną zmianę w długości czasu pracy tego samego urządzenia?

16 odpowiedzi do iPod touch zdechł – soft Apple jest do dupy

  1. mariusz Sierpień 19, 2008 o 07:23 #

    Tak to jest jak się instaluje nowinki zamiast poczekać na opinie świrów, którzy instalują wszystko co nowe, choćby nie działało.

    Swoją drogą wyszło własnie 2.0.2 i ponoć naprawia sporo błędów

  2. zx Sierpień 19, 2008 o 07:48 #

    Im więcej czytam, tym mniej mam ochotę na iPhone, a kurcze miałem w planie zakup na dniach. A teraz dla odmiany rozważam raczej jakiegoś HTC Touch Diamond. A najchętniej to zobaczyłbym Androida w akcji, bo ani Symbian, ani tym bardziej Windows Mobile mi niezbyt pasuje.

    Problem w tym, że ostatni telefon miałem sześć lat i raczej nie planuje szybciej kolejnej wymiany, więc chciałbym kupić coś dobrego…

  3. CoSTa Sierpień 19, 2008 o 08:13 #

    [b]mariusz[/b]: Oj, odwracasz kota ogonem. To Apple ma zapewnić mi bezproblemowe korzystanie ze swojego gadżetu a nie ja mam kombinować czy aby wszystko działa. To po prostu MUSI działać jak należy. Za to ta firma bierze pieniądze na boga. Co do firmware 2.0.2 – po restore zapieprza mi tu wszystko strasznie szybko. Oby tak zostało :)

    [b]zx[/b]: Jeśli miałbym teraz kupować iPhona, to jedynkę. Do szczęścia w iPodzie touch brakuje mnie tylko dzwonienia a poza tym już niczego więcej. Tak jak nie potrzebowałem do tej pory GPS tak nadal nie potrzebuję a bez 3G jakoś teraz się obchodzę i szczerze mówiąc żyje mnie się całkiem bez tego 3G wygodnie.

    Kupuj coś sprawdzonego i co działa jak trzeba. iPhone i jego oprogramowanie są nieprzygotowane do wejścia na rynek i kropka.

    • Mikołaj Sierpień 19, 2008 o 09:34 #

      [quote]Kupuj coś sprawdzonego i co działa jak trzeba. iPhone i jego oprogramowanie są nieprzygotowane do wejścia na rynek i kropka.[/quote]

      Jakby to powiedzieć, żeby nie być wrednym…

      OK, daruję sobie złośliwości :>

      Nie kupiłbym niczego ze stajni Apple, a rzecz otrzymaną natychmiast bym puścił w obieg. Z bardzo prostej przyczyny: nie widzę żadnych przewag gadżetów z nadgryzionym jabłkiem nad sprzętem innych firm, za to awaryjność i listę sporych problemów widzę długą.

      Od razu uprzedzam: dizajn i wygoda użytkowania to rzecz mocno dyskusyjna i generalnie DGNDE.

      Faktycznie od lat sprawdza mi się zasada kupowania przetestowanego sprzętu produkcji firm mających tradycję i markę w danej dziedzinie. W przypadku komórki to HTC z Windows Mobile, który (o zgrozo!) jakoś się nie wywala, zaś stary HTC Artemis ma wciąż więcej rzeczywistej przydatności w środowisku profesjonalnym, niż najnowszy iPhone.

      • CoSTa Sierpień 19, 2008 o 09:58 #

        iPhone pewnie sobie odpuszczę (za dużo braków i błędów) ale iPody (w tym touch) to jednak klasa sama dla siebie. Tak jak jabłko nie ma większego pojęcia o robieniu telefonów, tak doskonale zna się na robieniu playerów. Do czasu aktualizacji firmware do wersji 2.0 nie mogłem na iToucha złego słowa powiedzieć. Kupowałem tę maszynkę jako iPoda z ekranem dotykowym ładnie wyświetlającego filmy (o to mi głównie chodziło). Z czasem doszły aplikacje znane z pierwszego iPhone i to już było TO. Świetny player + mały komputer pod ręką. Fenomenalne przeglądanie netu, bardzo fajny mailer, YouTube które tu nabrało dla mnie nowego wymiaru… Sorry Mikołaju ale żaden player nawet nie podskakiwał (i nadal nie podskakuje imo) do tego poziomu. I najlepsze – to działało (i działa nadal, o ile nie wlezie się na minę o nazwie Firmware 2.0) doskonale.

        No i zaczęli wdrażać AppStore i całą resztę ficzerów. Chwała! Problem jednak w tym, że puszczono to w świat bez testów, bez dopieszczenia, bez zwrócenia większej uwagi na to, że player mp3 zmienił się dzięki samemu softowi (zauważ, żadnych zmian technicznych czy konstrukcyjnych! to urządzenie było od początku planowane do roli przenośnego minikomputera – niezłe planowanie) w bez mała PDA a to już inna skala problemów z softem. I z tym sobie jabłko nie radzi. iPhone w tym momencie litościwie pominę milczeniem.

        Tak więc jeśli o gadżet chodzi – iPod z poprzednią wersją softu to rewelka. Aktualna wersja oprogramowania niestety psuje przyjemność z korzystania z gadżetu. Jeśli zaś o telefon chodzi to nie kupiłbym. Tak telefon działać nie może, tym bardziej so called smartfon. Jabłko ma jakieś marzenia o biznesie? Śmiechu warte… W życiu nie wdrożyłbym w firmie systemu, który najwyraźniej jest testowany na użytkownikach.

  4. btd Sierpień 19, 2008 o 10:11 #

    Tak, a windows mobile nie pieprzy sie co jakis czas i nie trzeba resetowac. Jasne.

    Do ipoda wychodza update w miare szybko, a wiekszosc pocket pc ma bledy i tyle. Zyjcie z tym albo kupcie sobie cos innego.

    Ze baterie zre? No niesamowite odkrycie. Kup jakas komorke ktora ma swojego os, wlacz jej wszystko i patrz jak tak samo pozera baterie. No i tu jest jeszvze w cholere wielki ekran.

    Nie ma bata, jest tak ze albo full wypas albo bateria, albo cegla. Mozesz miec 2 rzeczy z tych 3.

  5. zx Sierpień 19, 2008 o 20:17 #

    CoSTa: iPody wcale nie są takie cacy, bo jakości generowanych dźwięków ustępują jednak innym playerom, a dołączane słuchawki…

    • CoSTa Sierpień 20, 2008 o 08:27 #

      Dołączone słuchawki są do wielkiego D, to prawda. Co do jakości dźwięku- całkiem możliwe. Mnie zadowala. Puszczony na nowych słuchawkach albumik przewalony z CD do Apple Lossless brzmi znakomicie ale wierzę, że jeśli ktoś tam robił odpowiednie pomiary i wyszło, że iRivery grają lepiej to tak właśnie jest.

      iRivera w życiu bym Majce do łapy nie dał – mam nieodparte wrażenie, że rozpadł by jej się w dłoniach (oj, Majka potrafi testować wytrzymałość sprzętu, potrafi) :)

  6. zx Sierpień 20, 2008 o 08:39 #

    Ja w ogóle mam wrażenie, że coś takiego jak ‚sprzęt wytrzymały’ nie istnieje. :P Niby testowano iPhone na wszelkie możliwe sposoby i wytrzymywał, a tu gdzieś doniesienie, że komuś upadł na chodnik i się roztrzaskał. Czyli jak się ma szczęście to… hyh. Muszę wybrać jakiś telefon i całkowicie nie wiem na co się ostatecznie zdecydować.

  7. romuland Sierpień 22, 2008 o 12:34 #

    gdzie można pobrać oprogramowanie do ipod touch 2.0.2 ZA DARMO!

    • Gajwer Sierpień 22, 2008 o 13:37 #

      romuland: tak gwoli ścisłości – jeśli nie chcesz syfić swojego Ipoda jailbreakiem to niestety ale musisz się szarpnąć i kupić upgrade firmware’u. Za upgrade do 2.0 zapłaciłem 26 pln (to niedużo, tyle że płacisz kartą kredytową). Potem 2.0.2 jest już za friko.

  8. romuland Sierpień 22, 2008 o 14:02 #

    a gdzie kupiłeś upgrade do 2.0??

  9. romuland Sierpień 22, 2008 o 14:42 #

    i jeszcze jedno pytanie, jak edytować ikony w touchu( usunąc)

  10. CoSTa Sierpień 22, 2008 o 16:08 #

    [b]romuland[/b]: Za darmo? To pewnie z torrentów czy innego muła. Można też wydać te 26 złociszy, co chyba aż tak wielkim majątkiem dla kogoś, kto wydał kilka stów na pleyera mp4 chyba nie jest. Trzeba się zarejestrować w iTunes (trzeba pobrać [url= http://www.apple.com/pl/itunes/%5Dprogram iTunes[/url]) i uaktualnić firmware.

    Przyciśnij dłużej paluchem ikonę. Jeśli masz zainstalowane tzw. january update lub soft 2.0 – ikony zaczną po chwili „giglać”. Możesz je teraz przesuwać wedle woli oraz usuwać przez kliknięcie na X przy ikonie. To usuwa program/skrót do strony www. Niektórych programów nie da się usunąć (te, które zostały zainstalowane wraz z upgrade). Gdy już skończysz sprzątać iPoda kliknij przycisk Home i wszystko wróci do normy.

  11. romuland Sierpień 22, 2008 o 16:33 #

    dziękuję!

  12. ryan Sierpień 22, 2008 o 18:07 #

    POMOCY!!!!!!!!!! jailbreakowałem ipod touch i sie nie udało, i teraz na nim są tylko te napisy które były podczas jailbreakowania!! pisze ze potrzebuje konfiguracji jak podłaczam kabel ale itunes go nie wykrywa!!!! POMOCY JAK WGRAć ZNOWU 1.1.4 !!!!!!!!!!!!!???????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Mobilne blogowanie

Mobilne blogowanie ma swój nieskrywany urok. Przede wszystkim wydaje mi się o wiele bardziej osobiste. Wiecie, klapnięcie tyłkiem przed dwudziestoma...

Zamknij