Menu serwera

O cholera, oto sposób na zarobek…

Z niejakim zdziwieniem dopiero dziś i dopiero teraz zauważyłem jaki można sympatyczny biznes rozkręcić zaprzęgając do roboty:

  • kilku niezłych pisarzy, rysowników i kogo tam jeszcze,

  • AppStore,

  • kilka milionów (and counting) użytkowników iPhone/iPoda touch gotowych wydać pieniądze na najgłupsze nawet aplikacje, czego dowodem aktualna zawartość AppStore, której 90% to czystej wody szmelc ale szmelc o dziwo jakoś się sprzedający. Aż strach się bać co można by było osiągnąć proponując coś pięknego w odbiorze…

  • kogoś potrafiącego złożyć do kupy aplikację dla iPhone/iPoda touch,

  • kogoś potrafiącego zrobić ładny i porywający za serce (i portfele :)) interfejs do aplikacji.

Pomysł jest prosty: robimy wydawnictwo. Wydajemy książki i komiksy. Z muzyką w tle, z ew. lektorem jeśli ktoś by chciał wziąć wersję bogatszą (i droższą oczywiście :)). Może jakaś animacyjka czy jak jeszcze z czasem udałoby się urozmaicić książki, opowiadania, nowele a być może i periodyki, jakieś wydawnictwa w stylu iPhonowa Fantastyka i tym podobne bzdury.

Oczywiście to żadna nowość – do kupienia w AppStore jest już nieco książek i komiksów ale nie o takie wydawnictwa chodzi. Oglądać sobie jotpegi to mogę i w necie. Jako że maszynka pozwala na więcej, powinno się to wykorzystać. Jeśli jakość będzie w porządku – można pewnie liczyć na jakieś drobne do piwa. I lody.

Łe, ktoś chętny do kręcenia lodów? :)

10 odpowiedzi do O cholera, oto sposób na zarobek…

  1. Dawid, MacDada Sierpień 25, 2008 o 22:33 #

    Ja lody kręcę na co dzień (a właściwie raz na trzy dni muszę jeszcze ugotować mieszankę :D).

    Zapraszam do Iłży i lodziarni na rogu :D

  2. Lukem Sierpień 26, 2008 o 08:22 #

    Ktoś wpadł na jeszcze prostszy pomysł: gdzieś czytałem, że w AppStore była (jest?) dostępna aplikacja wyświetlająca na ekranie iPhone’a diament. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że programik kosztował milion dolarów i służył do tego, by właściciel mógł pokazać innym, że go na niego stać.

    Może ja powinienem zacząć rysować Zygfryda w kolorze, albo pomyśleć nad animacją i podkładaniem głosu…? ;)

  3. jarv Sierpień 26, 2008 o 10:02 #

    nie milion, tylko tysiac. w efekcie kupilo ow proram osiem osob, po czyms wiekszosc z nich jeczala po tym, jak ich konta faktycznie skasowano na te 1000 dolcow, ze oni mysleli, ze to zart, i klikneli ‚kupuje’ przez przypadek. program zostal wycofany z app-store’a – nazywal sie I am Rich.

    Patent na wydawnictwo calkiem niezly, aczkolwiek by wrzucac cos na app-store’a, trzeba miec na to pozwolenie od apple, uiscic jakas tam oplate (zdaje sie ze $100) i przejsc cala weryfikacje. z tego co gdzies czytalem, to ten caly proces w polsce, potrafi trwac 2 lub 3 miechy i wiecej jest z tym uzerania sie niz przyjemnosci. jak wszyscy wiemy, jestesmy (polska) niestety trzecim krajem dla Jabłka. a szkoda…

  4. grabek Sierpień 26, 2008 o 11:03 #

    ja z chęcią się przyłączę do wciskania ciemnej masie kiczu..

  5. Lukem Sierpień 26, 2008 o 11:07 #

    jarv: Dokładnie tak, mój błąd.

  6. CoSTa Sierpień 26, 2008 o 11:27 #

    [b]dawid[/b]: Postaram się pamiętać i za zaproszenie dzięki :)

    [b]lukem[/b]: Programik jak programik ale sam pomysł rewelacyjny po prostu i chylę czoła przed twórcą, który program wrzucił z czysto szatańskim hihotem i robiąc sobie jaja. Lubię kolesi potrafiących wykorzystać ludzką głupotę i braki systemu :)

    [b]jarv[/b]: Tak, trzeba bulić 99$ rok w rok a aplikacje są weryfikowane (ponoć) przed umieszczeniem w AppStore. Mogę bulić. Pod tym szyldem mogę i np. demoscenowe demka puszczać jeśli jakimś koderom zechce się iPhona oprogramowywać i demka na niego trzaskać. Szczerze mówiąc 99$ rocznie to wyjątkowo mały koszt dostępu do tak licznego rynku :)

    [b]grabek[/b]: Nie wiem o co ci chodzi. Nie piszę o kantowaniu ludzi tylko o pomyśle na normalny, zwykły biznes. Dlaczego obrażasz mnie pisząc o kupujących aplikacje (a więc i o mnie) per ciemna masa? I dlaczego sądzisz, że chciałbym komuś wciskać kicz??? Ton wpisu może lekki ale pomysł imo całkiem prężny i mogę sfinansować wymagania stawiane przez Apple. Proszę o mniej fanboizmu antyapplowego, szczególnie w kwestiach, o których jak widzę masz bardzo blade pojęcie. Naprawdę, posiadanie iPhone/iPoda nie powoduje automatycznie, że jest się idiotą. Jeśli takie masz mniemanie o m.in. mnie to prosiłbym o stonowanie wypowiedzi i pozostawienie swojego osądu do własnej wiadomości. Wracając do pomysłu – szacuję, że ok. 90% aplikacji w AppStore nie jest wartych wydania żadnych pieniędzy. Rynek jednak już teraz jest głęboki i jeśli wejdzie się na czas oferując coś dobrej jakości i wartego wydania kilku dolarów to perspektywy są całkiem niezłe. Po prostu na tle ogólnej słabości można jakością sporo wygrać.

  7. grabek Sierpień 26, 2008 o 14:29 #

    „której 90% to czystej wody szmelc ale szmelc o dziwo jakoś się sprzedający.”

    mój komentarz jest jedynie reakcją na twoje słowa, które tu czysto mi mówią, że 90% produktów jest kiczem. A kicz kupuje głównie ciemna masa, która kupi tylko dlatego, że jest. Bez zastanowienia się nad „czy mi to wogóle…?”

    fanboizm antyapplowy: absolutnie nietrafione. Apple bardzo lubię i z niecierpliwością oczekuję kolejnej wypłaty, gdy to dorzucę kolejne 3zł do skarbonki „na macbook pro 15cali+mighty mouse+keyboard+paralles++++”

    • CoSTa Sierpień 26, 2008 o 14:58 #

      I owszem, znakomita większość aplikacji nie jest nic warta i są źle napisane. Sporo tam i kiczu zapewne. Ciemną masę i chęć wciskania jej czegoś przeze mnie już dointerpretowałeś sobie sam.

      Co do fanboizmu anty/pro – przepraszam.

      Co do zakupów – mighty mouse zdecydowanie odradzam, szkoda pieniędzy.

      • digitaleye Wrzesień 25, 2008 o 19:05 #

        CoSTa chętnie przyłącze się do projektu. Jestem grafikiem komputerowym, więc jedno stanowisko do zapełnienia mniej.

        Co do samego appstore myślałem o tym od dawna zwłaszcza, że sam kupuje aplikacje na iphone3g tak więc uważam pomysł za trafiony tym bardziej, że ambitnych i ciekawych aplikacji, które są wykonane profesjonalnie jest jak na lekarstwo :)

        Kontakt do mnie masz w komentarzu :)

  8. Maciek Sierpień 26, 2008 o 22:08 #

    Jak mi zasponsorujesz jakiegoś maca (może być nawet mini) to się na to piszę :D

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ubawiło mnie z rana :)

Ubawiło mnie toto z samego rana co niemiara. Ot proszę można reklamować się na różne sposoby ale taki - nazwijmy...

Zamknij