DropBox i znikające miejsce na twardym

Ano, od dłuż­szego czasu gdzieś mnie miej­sce na twar­dym ginęło. Sprawdziłem dziś gdzie poszły sobie giga­bajty wol­nego miej­sca i pro­ble­mem oka­zał się być DropBox, który (przy­naj­mniej pod OSX) jakoś nie radzi sobie z czysz­cze­niem swo­jego cache. Po nawie­dze­niu drop­bo­xo­wego fora wiem już, że to jeden z uro­ków wer­sji beta softu i nie­ba­wem pro­blem z cache zosta­nie roz­wią­zany. Lżejszy o 19 giga miej­sca pole­cam użyt­kow­ni­kom DropBoxa wyko­nać o taki manewr (pod OSX oczy­wi­ście, na Linuksie będzie to nieco ina­czej wyglądało):

  • wyłą­czyć DropBoxa

  • odpa­lić Terminal

  • wpi­sać w Terminalu coś takiego:

rm -r /Users/[nazwa konta]/.dropbox/cache/

  • pocze­kać aż te setki i tysiące pli­ków (no OK, zależy jak inten­syw­nie korzy­sta­cie z tej usługi) wezmą i sobie pójdą

  • finito

I to by było na tyle. Pod Linuksem pew­nie jakoś podob­nie będzie to wyglą­dało tyle że ścieżka inna nieco. Warto spraw­dzić ile danych DropBox na twar­dziela zrzu­cił — może się oka­zać, że cał­kiem tego sporo jest. Za nic nie kasuj­cie kata­logu .drop­box. Wywalenie kata­logu cache nie skut­kuje niczym złym. Po ponow­nym odpa­le­niu usługi (przy­naj­mniej pod OSX tak jest) DropBox grzecz­nie pobie­rze dane o pli­kach z ser­wera, prze­bu­duje swoją bazę danych pli­ków i założy nowy kata­log cache. I wszystko będzie po sta­remu, tyle że miej­sca nieco przybędzie.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “DropBox i znikające miejsce na twardym”

  1. byte 17/09/2008 do 19:41 # Odpowiedz

    Hmmm… Ja mam tam tylko kolejne pobrane aktu­ali­za­cje i ze 3 małe pliczki.

    Nic mi nie ginie :)

  2. opi 17/09/2008 do 20:53 # Odpowiedz

    mac:cache emil$ du –h

    12K ./l

    229M .

    Trochę, ale nie za dużo. Z pew­no­ścią nie wię­cej, niż trzy­mam w Dropboksie.

  3. CoSTa 19/09/2008 do 06:40 # Odpowiedz

    U mnie miej­sca zeżarło na potęgę. Nie wiem jak to będzie ze zak­tu­ali­zo­wa­nym softem ale w wer­sji mako­wej nie widzę obie­cy­wa­nych na forach opcji doty­czą­cych zarzą­dza­niem cache.

    Cholera, czemu u was nie ma takich pro­ble­mów a u mnie się dzieją? OK, korzy­stam z tego głów­nie w pracy i przy wysy­ła­niu spo­rych mate­ria­łów ale to prze­cież nie powinna być dla pro­gramu żadna róż­nica, czy plik więk­szy czy też mniejszy.

    Cholera wie w czym pro­blem. Anyway, nagle odna­la­zły się zagu­bione giga­bajty miejsca :)

  4. Czołgista 21/09/2008 do 20:32 # Odpowiedz

    Na Windowsie nie widzę tego problemu.

Dodaj komentarz