No i jestem radnym :)

Późno dziś z pracy wró­ci­łem. Bardzo późno. Powód? Spotkanie rodzi­ców w Przedszkolu nr 64 im. Bolka i Lolka w Poznaniu! Yeah, papa CoSTa zaczyna reali­zo­wać swój Plan czyli zaczyna łazić na wszel­kie wywia­dówki i spo­tka­nia w coraz to ambit­niej­szych przy­byt­kach maj­ko­wej edukacji.

Pogadanka była długa a lista zadań, które musimy zre­ali­zo­wać (i kasy, któ­rej musimy za różne zaję­cia zapła­cić) nie chciała się zmie­ścić na stan­dar­do­wej notatce iPo­do­wej :). Będziemy kupo­wali pod­ręcz­niki, będziemy robili karm­niki dla pta­ków, będziemy sadzili roślinki w ogródku i ogól­nie będziemy wszy­scy skrzy­wieni śro­do­wi­skowo, bo zdaje się w tym roku w Poznaniu będzie ta cała kli­ma­tyczna kon­fe­ren­cja czy coś takiego… Dzieciaki będą miały plan napięty, zajęć od groma a wszystko to z paniami prze­sym­pa­tycz­nymi i potra­fią­cymi porwać do dzia­ła­nia. Jeden pro­blem ma tylko to przed­szkole — nie­stety bid­nie zaopa­trzone jest w środki i kasy przy­da­łoby się na pla­cówkę zna­leźć dużo i szybko. W cuda nie wie­rzymy ale jako że opty­mizm pani dyrek­tor Edytki jest zaraź­liwy, pozo­sta­jemy zarażeni.

No i się mnie udzie­lił duch spo­łecz­ni­kow­ski. Jestem w radzie rodzi­ców i już kom­bi­nuję jak z pozo­sta­łymi trzema paniami puścić te marne drobne led­wie star­czące na waciki. Plany mam zacne, pole do nad­użyć spore więc wpad­nie kon­sola jak nic. No dobra, dla dzie­cia­ków też coś zostanie :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

3 Komentarzy do “No i jestem radnym :)”

  1. doropha 09/09/2008 do 07:07 # Odpowiedz

    Kostas jest starsz­li­wie zaan­ga­żo­wany, ale bar­dzo pozy­tyw­nie, nie ma się zresztą czemu dzi­wić. Przedszkole atmos­fe­rowo świetne, kadra prze­sym­pa­tyczna, entu­zja­zmem i pomy­słami try­ska­jąca, dzie­ciak szczę­śliwy, a o to prze­cież chodzi.

  2. zen 09/09/2008 do 12:41 # Odpowiedz

    Ooo, przed­szkole naszych dzie­cia­ków ma takich samych patronów!

    Swoja drogą sam chęt­nie bym się zasta­no­wił nad radą rodzi­ców, ale z dojeż­dża­niem może być cięzko. Pogadamy kie­dyś o doświadczeniach.

  3. CoSTa 10/09/2008 do 08:33 # Odpowiedz

    [b]doropha[/b]: Żonek, też się zaan­ga­żuj. Mówię ci, fajowo jest nosić maku­la­turę do przed­szkola. Przypominają się dawne czasy :)

    [b]zen[/b]: Spoko. Jakiś bro­wa­rek w nie­da­le­kiej przy­szło­ści zro­bić trzeba. Sam jestem cie­kaw, jak to jest :)

Dodaj komentarz