Philipp Weigl — Land and Water

Tak, znów będę roz­da­wał muzykę :)

O wydaw­nic­twie Magnatune pisa­łem już nie raz i nie dwa. Zacna to ini­cja­tywa i bar­dzo przy­ja­zna użyt­kow­ni­kowi, którą doce­nił i Bycik. [waze­lina] A jak Bycik coś doce­nia, to fak­tycz­nie musi być toto coś warte [/wazelina] :). Z Magnatune jest wsza­koż taki jeden pro­blem, że kata­log wydaw­nic­two ma ubogi a pozy­cji war­tych zawie­sze­nia ucha nie­stety nie­zbyt wiele. Niemniej raz na jakiś czas tra­fiam na skarby i perły. Na taki skarb wpa­dłem nie­dawno i do dziś nie mogę się pozbie­rać. Przecudnej urody elek­tro­nika z popro­wa­dzoną pro­stą linią i za pomocą nie­skom­pli­ko­wa­nych środ­ków melo­dyką wyci­ska­jącą łzy z oczu i powo­du­jącą przy­siąd­nię­cie cze­goś na kla­cie. Czegoś, co nazwać by można wzru­sze­niem. Nie wiem, na mnie en album działa nie­sa­mo­wi­cie. Drugi kawa­łek zaś powo­duje moje (bar­dzo rzad­kie) zamknię­cie się dla prze­my­śle­nia kilku spraw w życiu. Sami zresztą posłuchajcie:

A o co cho­dzi z tym roz­da­wa­niem muzyki? A o to, że mogę dać trzem oso­bom to, co kupi­łem (ba, nawet mnie do tego nama­wiają!). Zostały mnie jesz­cze dwa albumy do wyda­nia. W jako­ści dowol­nie żąda­nej a udo­stęp­nia­nej przez Magnatune. Decyduje kolej­ność zgło­szeń w komen­ta­rzach. Albumik pole­cam. Doskonały kawał (choć krótki) muzyki.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

6 Komentarzy do “Philipp Weigl — Land and Water”

  1. byte 01/09/2008 do 07:32 # Odpowiedz

    Poproszę.

  2. Biter 01/09/2008 do 08:39 # Odpowiedz

    Poprosze rów­nież bar­dzo ładnie :)

  3. LeszekT 01/09/2008 do 08:46 # Odpowiedz

    Poproszę.

  4. pk5 01/09/2008 do 14:58 # Odpowiedz

    Smakowe. Można prosić?

  5. pk5 01/09/2008 do 14:59 # Odpowiedz

    Ah, spóź­ni­łem się. Tylko 3 kopie…

  6. Dev 02/09/2008 do 22:06 # Odpowiedz

    zacne. póki co od sie­bie mogę pole­cić Panią z Iranu o nazwi­sku Azam Ali. Może komuś z czy­ta­ją­cych wpad­nie w ucho. Można ją zna­leźć na lastfm, ale nie­stety udo­stęp­nione są tylko 30-sekundowe dema…

Dodaj komentarz