Nieco zaintrygował mnie mail, jaki otrzymałem od od Adobiego a informujący o tym, że Adobe Photoshop Express, o którym kilka razy już pisałem, wyszedł z wieku dojrzewania i wskoczył na pełnoprawną stronę photoshop.com, co chyba znaczy, że skończyliśmy z fazą beta.
Godne odnotowania — w świecie wiecznych bet ktoś coś wziął i skończył. Za to jedno drogie Adobe — szacun!
A tak poza tym to jest jak było acz z lekkimi zmianami w wyglądzie serwisu, niestety nadal beznadziejnymi slideshowami, z którymi człowiek nie ma pojęcia co zrobić bo są za wolne, obciążają system za bardzo no i wyglądają jak przez okno. W kwestii prezentacyjnej onlinowych galerii Adobe ma się jeszcze czego uczyć. Ya know, tridi bajerki nijak nie mają się do szybkiego i komfortowego przeglądania fotek. Sorry Adobe.
Zaktualizowany program uploadujący fotki działa jakby lepiej i szybciej. To cieszy bo ostatnie moje z nim doświadczenia były co najwyżej takie sobie. Paczka 14 mega tym razem załadowała się szybko i sprawnie. Good. Przyjdzie przetestować ten patent i na większej ilości fotek. Ale oczywiście nie obyłoby się bez jednego zonku — załadowane fotki nie były widoczne na serwerze do czasu przelogowania się mimo widocznego nowo założonego albumu (widać to na screenach). Ot folklor.
A tu kilka screenów z mojej dzisiejszej przygody z Adobe Photoshop Express. Jak wolałem Picasę, tak dalej ją wolę.













Wybacz Costa drobny offtop — ale czy ja tam widzę na fotkach mycie kota?
Pochwal się jak się skończyło — ja szwy miałem przez tydzień :D :D :D
Nie wiem jak u CoSTy, ale ja koty myłem wielokrotnie i żyję. Kwestia wprawy. Za to widok kota brodzącego w wannie i nie bardzo wiedzącego co począć z łapami — bezcenny.
To kocię to jakieś nowe w rodzinie? :-)
[b]pawouek[/b]: Yeah, pewnie że dobrze ci się wydaje :). Mycie kotów mam we krwi, te bestie to czują i na trzy posiadane do tej pory koty żaden ale to żaden nie robił większych problemów przy kąpieli. Mogę im myć dupy, brzuchy i co tam jeszcze — żadnych problemów. Nie wiem czemu tak ludzie demonizują to mycie kotów :)
[b]byte[/b]: Yeah, doskonały też jest widok małego puszaka, któremu nagle ubywa 3/4 objętości. Mokry kot to piękny widok :)
[b]paweł[/b]: Z dwa tygodnie drania mamy. No może nieco dłużej. Przybłąkał się, mordę pod oknem darł i tym sposobem ma teraz ciepło, brzuch pełny i trzy osoby, które walczą ze sobą by go miziać :)