Menu serwera

iTunes 8 i iPod firmware 2.1 na gorąco

Niestety nie było czasu na dłuższe testy i sprawdzanie co i jak – późno wieczorem zabrałem się za aktualizacje softu i wgranie nowego firmware do iPoda. Tym sposobem wziąłem i notowałem sobie dziś w drodze do pracy spostrzeżenia z pracy iPoda na bieżąco. Kilka miłych rzeczy się pokazało. Niemiłych nie stwierdzono na razie (kładę nacisk na „na razie”). Pewne (duże) problemy pozostały – tak, bateria dalej leci u mnie na łeb i na szyję przy graniu. Niedobrze. Tym bardziej, że coraz fajniejsze gierki zaczynają się pokazywać na iPoda.

Nowe iTunes się nie zmieniło zbytnio a na pewno nie na tyle, by zaraz skakać do numeru wersji 8. OK, wprowadzono nowy widok (przydatny szczególnie w zakładce z serialami) zwany Grid, wrzucono coś, co nazwano Genius i co ma sklejać playlisty na podstawie danych przesyłanych przez innych użytkowników iTunes i zawartości twojej kolekcji, dorzucono nowy wizualizerek (fajny) no i hamerykańce mogą se seriale w HD wciągać. Jak dla mnie jakiegoś wielkiego jakościowego skoku nie ma. Jest rozwój ale to nie zmiana zasługująca na pełen numer imo (dla ciekawskich – tu pisze co w iTunes nowego). Tak czy inaczej – jest i ma się całkiem nieźle. Na moim mini śmiga aż miło patrzeć a jak softem do zawiadywania kolekcją mediów było iTunes najlepszym, takim i pozostało.

Mój iPodzik w nowym iTunes wygląda o tak:

iTunes 8 - screen 01

A tak wygląda Genius w działaniu:

iTunes 8 - screen 02

Genius bierze info o naszej bibliotece i wysyła wszystko w pierony do Apple (a ja cię! fanatycy! na stos z tym programem! jesteście SZPIEGOWANI!!!). Apple mieli to info i odsyła paczkę danych z sugestiami tworzonymi ponoć na podstawie tego, co inni użytkownicy sklepu (a nie marketoidzi) słuchający twoich utworów sobie wciągali. Takie Last.fm ale w sklepowym i merkantylnym wydaniu. 90% Polaków będzie jęczała, że nie ma linków do torrentów. Mnie feature przypadło do gustu – kilka albumów kompletnie mi nieznanych a z ciekawą muzą na liście zakupów już się znalazło i gdyby nie to, że nie mam teraz uzupełnionego konta, pewnie kilka dolców wujek Jobs ode mnie by zgromadził. Tak – proszę branży muzycznej w tym kraju – robi się biznes!

Tak więc miłośnicy serwisów typu filemp3.org czy innego eMule będą uprawiali geniusowy bitching, ale rzecz jest potencjalnie przydatna dla ludzi potrafiących wydać raz na jakiś czas te 10 dolców za album. Tym bardziej, że linki pod ręką i wszystko wygodnie dostępne oraz podane na tacy. No, tak to ja mogę robić zakupy… Przy Geniusie trzeba pamiętać, że to NIE JEST serwis jakiś społecznościowy czy inny buzzword. Nic z tych rzeczy i każdy, kto o społecznościowym podejściu do Geniusa będzie jęczał najwidoczniej nie rozumie przeznaczenia tego narzędzia. Narzędzie nie służy bowiem wymianie informacji o tym, jakiej muzy słuchamy ale ma sugerować zakupy na podstawie naszych gustów muzycznych. Koniec i kropka. Kto nie chce, niech nie używa – przymusu nie ma, feature trzeba włączyć by w ogóle zaczęło coś robić.

A teraz czas na dzisiejsze iPodowe notatki robione w drodze do pracy…

  • Kontakty – nareszcie działają wyraźnie szybciej. Nie trzeba czekać w nieskończoność by otworzyć listę. Przewijanie dostępne jest natychmiast (korzystający z kontaktów doskonale wiedzą jaki to był pryszcz na tyłku).

  • w Muzyce pojawił się znaczek Genius. Co to robi? A zestawia listy odtwarzania na podstawie jednego utworu – jeśli w iPodzie znajdują się kawałki w klimatach tego wybranego – zostanie z nich stworzona playlista. Właśnie takiej listy słucham. To DZIAŁA! Bardzo dobrze dobrane kawałki i do tego cholera z niewielkiej ilości albumów zestawione. Impressive! Choć z ostateczną oceną poczekam do zestawienia kilku list. Być może to fart po prostu :) (tak, to był fart – druga playlista już nie była tak sensownie skomponowana… Snap koło Thievery Corporation? Kaman!)

  • w Wideo zmian nie widzę póki co żadnych. Obsługa wielu ścieżek audio pozostała, jak była (yeah, rippujcie swoje DVD z lektorem – nie mam póki co patentu na hardsuby ale dwie ścieżki audio czy więcej są kul gdy chcę na przykład puścić film ślepej Dorophie :)). Niestety nic nie sugeruje rychłego pojawienia się filmów po naszemu. Nie ma naszego narzecza w obsługiwanych przez iTunes językach. Szkoda. Seriale w HD za niewielkie pieniądze to byłby absolutny hicior.

  • iPod wydaje się być szybszy. Miejscami nawet zdecydowanie szybszy i responsywność zaczyna przypominać tę znaną z softu 1.1.4 a to oznacza, że jest szybko, miło i przyjemnie. Przynajmniej na razie.

  • ponoć usprawniono działanie baterii wraz z tą wersją softu. Gówno prawda. Jak żarło prąd tak nadal żre. Od pół godziny notuję i pogrywam w gierki i na oko 1/5 paska naładowania zjechała. Nie tędy drogą mister Jobs!

Tyle notatek na gorąco. Podkreślę może wzrost szybkości działania. Piszesz mailia i zaczynasz wpisywać w polu „do” nazwisko osoby z kontaktów? No more lags! Wchodzi bardzo szybko. No, nareszcie… Ogólnie jest sprawniej i to się bardzo czuje. Póki co nic mi się nie wypierdzieliło, co w obliczu kompletnego braku stabilności poprzedniej wersji softu napawa nieśmiałym optymizmem. A poniżej kilka screenów z iPodzika:

iPod touch firmware 2.1 - screen 01
Tak się melduje firmware 2.1
iPod touch firmware 2.1 - screen 02
Widoczna nowa ikonka Genius
iPod touch firmware 2.1 - screen 03
Czesem Genius będzie miał problemy w stworzeniu playlisty
iPod touch firmware 2.1 - screen 04
Przykład średnio trafionej listy i dziwnego zestawienia utworów. Choć w sumie słuchało się sympatycznie :)

3 odpowiedź do iTunes 8 i iPod firmware 2.1 na gorąco

  1. byte Wrzesień 10, 2008 o 08:39 #

    O w mordę, kto im robi tłumaczenia? „Brak wystarczająco dużo powiązanych utworów”? Po jakiemu to?

  2. Gajwer Wrzesień 10, 2008 o 09:27 #

    Jak ty korzystasz z Geniusa?, u mnie wyskoczył komunikat, że ten feature nie jest dostępny w moim kraju. Trzeba być zalogowanym na USA appstore?

    • arsen Wrzesień 14, 2008 o 09:13 #

      Tak, musisz być zalogowany nie w appstore a w itunes store USA lub innym itunes store (tam gdzie możesz kupić muzykę)

      CoSta: wiedziałeś że apple zaczyna blokować konta itunes store USA które nie są obsługiwane z obszaru USA? już pierwsze przypadki blokad polskich i nie tylko kont są.

      „For the United States, you may no longer use (or attempt to use) the iTunes Store from outside the territory of the U.S. For example, conceivably, if you normally use the U.S. store, and you’re on vacation in the UK, you must use the UK store for the duration of your stay. Apple says that it „may use technologies to verify such compliance.”

      Trochę mnie to zdenerwowało…

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Z poradnika młodego (taaa, młodego…) ssaka

Wpis powstał z inspiracji, jaką dostarczył mi był Ender, który zadał jedno niewinne pytanie: "CoSTa, masz no Massive Attack? A...

Zamknij