Ot dziś urwałem się wcześnie z roboty i poleciałem na spotkanie czegoś, co się nazywa w nomenklaturze fachowej „Spotkanie Rady Rodzicielskiej Przedszkola nr 64 im. Bolka i Lolka w Poznaniu”. Yay!
Drodzy panowie. Jeśli sądzicie, że to wyraz jakiegoś braku pierwiastka męskiego czy czego tam jeszcze, pozwólcie sobie tylko powiedzieć, że byłem ja i pięć kobitek zupełnie sam na sam. No samce, czekam na lepszy wynik :). Zapytacie pewnie, cóż taka rada robi. Otóż, o ile dobrze zrozumiałem, taka rada radzi. Nad czym? A nad tym, skąd wziąć pieniądze by je wydać ku rozwojowi pociech naszych przedszkolnych. Jednym słowem — gada się o kasie, kasę się organizuje i później ją wydaje. No i wpieprza się ciasteczka popijając herbatką (na następnym spotkaniu się to zmieni).
Nie wiem czy to mój urok osobisty sprawił czy też fakt, że byłem jedynym tam samcem. Tak czy inaczej — proszę do mnie od dziś zwracać się per „Panie Przewodniczący” (wielkie litery OBOWIĄZKOWE!) :).
Jednym z obowiązków rozlicznych Pana Przewodniczącego jest zwoływanie zebrań Rady. Następne zebranie robimy w Brovarii. Tako rzecze Pan Przewodniczący…
Yay! To będzie wesoły rok dla Przedszkola nr 64 im. Bolka i Lolka w Poznaniu a szczególnie dla jego Rady Rodzicielskiej. Już obliczyłem, że za mało przyjmowanych jest dzieciaków. Składka od wszystkich nijak nie pokryje kosztów wyjazdu na Seszele. Cholera, trzeba będzie składkę podwyższyć w takim razie albo skoczyć gdzieś bliżej. No dobra, w ostateczności jakaś Malaga czy inna Teneryfa mogą być.








To chyba jest dobry moment, żeby rozpocząć krucjatę przeciwko zboczeniom. Może zmienić nazwę tego Bolka i Lolka? Bolek to agent, Lolek nieletni towarzysz. A w ogóle to w jakiej relacji oni ze sobą są? Pan Przewodniczący to przemyśli :D
Lolek to młody Wojtyła, więc nie jest tak źle :)
A co z przewodnictwem komitetu osiedlowego czy jak to się tam zwie :P
[b]paweł[/b]: Taaak, muszę to przemyśleć. Najlepiej w jakimś drogim kurorcie nadmorskim :)
[b]byte[/b]: Ty nie wywołuj wilka z lasu bo zaraz jakiś Cenckiewicz bis weźmie i zacznie Wojtyłę lustrować i będziem mieli w kraju powstanie :)
[b]spex[/b]: Wspólnoty mieszkaniowej — o to chyba chodzi. Ano nic, mamy przeboje z zarządcą i nie możemy się ukonstytuować jak należy. Dolina, jedna tytulatura w plecy :)