Thou shall be FAST!

Pozazdrościłem Bycikowi i dziś odbyła się ope­ra­cja. Była kur­czę trudna i fru­stru­jąca (kurew, bar­dziej tych śru­bek nie dało się scho­wać?). Pacjent prze­żył. Dostał wigoru, że aż miło patrzeć. Jednak wiel­kość się liczy :).

Mini na sterydach

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

3 Komentarzy do “Thou shall be FAST!”

  1. byte 07/10/2008 do 21:56 # Odpowiedz

    Prawda, że nie było tak źle? :) Ta jedna śrubka jest fak­tycz­nie cho­ler­nie wku­rza­jąca — aż sobie musia­łem na nią kupić nama­gne­so­wany śrubokręt.

  2. Riddle 08/10/2008 do 08:28 # Odpowiedz

    A myśla­łem, że nazy­wasz jakoś swoje dyski. :)

  3. Ender 09/10/2008 do 10:23 # Odpowiedz

    W koncu roz­kre­ci­les maca. Gratulacje. I po co bylo tyle cze­kac? :P

Dodaj komentarz