Menu serwera

Cena sławy…

Nawet na burgera nie idzie w spokoju z żoną wyskoczyć…

Ot weekendowe nasze bryczki :)

Dzięki Mikołaju, ubawiłeś mnie do łez tymi fotkami :). Gorzej, że Doropha zaraz przestanie komunikacją miejską tyłek wozić i sobie coś takiego zażyczy. Cholera, pal sześć limuzynki ale jak zmieścić „Doropha” na blachach? :)

8 odpowiedzi do Cena sławy…

  1. byte Październik 29, 2008 o 21:53 #

    DRPHA

  2. CoSTa Październik 29, 2008 o 21:59 #

    Ooo… Ty to masz jednak Byte łeb jak sklep!

  3. Pyoter Październik 29, 2008 o 23:07 #

    Normalnie krezus z Ciecie! Tu limuzynki, knajpa na Półwiejskiej, a na dodatek prezes, czy przewodniczący jakiejś organizacji przestępczej w jakimś Przeszkolu czy coś tam. Sie porobiło :)

  4. jarv Październik 29, 2008 o 23:22 #

    D0-ROPHA ? ;]

  5. btd Październik 30, 2008 o 07:04 #

    I jeszcze są kawiarnie czy coś takiego Costa. Miałem kiedyś fotki dowodowe :)

  6. CoSTa Październik 30, 2008 o 08:59 #

    [b]pyoter[/b]: A to nie koniec! Do końca obawiam się jeszcze bardzo, bardzo daleko :)

    [b]jarv[/b]: To „ROPHA” nie przejdzie. Zbyt blisko leży jak najbardziej prawdziwego ale niepoprawnego politycznie „ROPA”, co zdaje się próbujesz tu przemycić ;)

    [b]btd[/b]: Kawę tam wypić można. Nawet całkiem, całkiem… Gdy już sieć przejmę, będzie smaczniej :)

  7. AndrzejL Październik 30, 2008 o 11:26 #

    W mojej okolicy jest jeszcze kilka domów i kamienic podpisanych Twoim imieniem… i robi się tego coraz więcej. Twoje imperium się powiększa :)

  8. Mikołaj Listopad 6, 2008 o 13:49 #

    Limuzynki stoją sobie obok McDonalda, dokładnie w tym miejscu:

    http://tinyurl.com/costalimoz

    Akurat jestem zaciętym Shake-lubem, wychodzę, patrzę, a tu takie dwa okazy, to i pstyknąłem. ;)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kościołowi w żłoby dano

Tak sobie dziś jadąc do pracy poczytywałem GW a w owej hitem dnia okazuje się być jęczenie o tym, jak...

Zamknij