OK, odjechałem dzisiaj w drodze do pracy. Jakoś tak zaraz koło akademików w rejonie poznańskich ulic Dożynkowa etc. znajduje się Centrum Finansowe Winogrady. Nie w byle kij dmuchał centrum — o pardon — Centrum. Poważna ta inicjatywa finansowa przekonała mnie do siebie na tyle, że postanowiłem zafundować jej darmową reklamę na swoim blogu.
Sorry za jakość fotek — fucki proszę słać do Sony, które wsadziło w K750i gówniany aparat.
Nooo, to zapowiada marmury, seksowne sekretarki i skórę na fotelach. No i wysokościowiec co się zowie. Sądzicie, że nie ma? Pewnie, że jest!
Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że ktoś zbyt dosłownie wziął do serca refrenik takiej jednej durnej pioseneczki — „tam na razie jest ściernisko”… No i nie zawsze inwestycje w megalomaniackie hasełka na tablicach się opłacają. Życzę powodzenia ale nie wróżę świetlanej przyszłości. W tym samym budyneczku był swego czasu sklep nocny z boozem dla okolicznych studentów. Zdechł. Choć w sumie może mam i blade pojęcie o tym, jak teraz studia wyglądają i być może teraz studenci na Centrum Finansowe lecą bardziej, niż na wódę?
Tak czy inaczej — za brawurę wpis się należał jak psu buda :)
PS. strona Centrum to temat na osobny wpis :)











Skoro koło akademików sklep z alkoholem mógł upaść to jest szansa że to centrum finansowe da radę :)
Czym jest Joomla!? ;)
[b]btd[/b]: No więc właśnie, coś kurna w narodzie dziwnego się dzieje… „Za moich czasów” wszelkie nocne były żyłami złota :)
[b]Mariusz[/b]: Warto też nieco poklikać — strona „zrobiona” doskonale :). „Nie masz uprawnień do przeglądania tej strony” (czy coś takiego) po kliknięciu na „Kontakt” mnie rozjechało :)
Hm, i pomyśleć, że wieczorami na osiedlu Lecha w Poznaniu jedynym dookreśleniem miejsca było sklepik 24H walący neonem po oczach… eh gdzie stare dobre czasy.
Btw. wczoraj zmolestowano mnie telefonicznie z jakiegoś centrum finansowego „…” i panienka, wyjaśniła, że mogę się ubezpieczać na wszystko w AXA nawet jeśli mam inne ubezpieczenia majątkowe. Nie wiem dlaczego ;-) ale po mojej odpowiedzi, że zgodnie z polskim prawem ubezpieczenia majątkowe nie mogą się pokrywać, panienka odłożyła słuchawkę.
A mnie tam wszystkie linki zadziałały na ich stronie.
Ciekawi mnie za to, czy te wszystkie wielkie firmy, które „zaufały im” wiedzą o tym, że ich logo znajduje się na tej stronie? :D
A tak generalnie to CoSTa zrzędziejesz (wtf? ;-) ) z roku na rok i czepliwy jakiś taki niemożebnie jestes :D
[b]jarek[/b]: A teraz co jest? Tak z ciekawości pytam, jaki hipermarket tam postawili :).
A panienka wykazała się niekompetencją w naciąganiu. Powinna odrzec, że w związku z tym, że jesteśmy w Unii można się ubezpieczać i w innych krajach. Styka przelew na numer konta xxx :)
[b]waltharius[/b]: Widać w międzyczasie do stronki ktoś przysiadł. O proszę, nawet się szblonik zmienił na coś bardziej widowiskowego niż któryś ze standardów Joomli :).
Mam 33 wiosny na karku i mogę już nieco pozrzędzić, takie moje ojcowskie prawo :). Z drugiej strony — bo ja wiem, czy nabijanie się z Centrum Finansowego bla bla bla mieszczącego się w baraku po sklepie nocnym jest zrzędzeniem? Ja tam się doskonale bawię oglądając owo Centrum bla bla bla :)
Costa: nie wiem co tam teraz jest, nie byłem tam hm, z 12lat ;) ale jak przypuszczam dalej jest parking samochodowy i 24H z artykułami pierwszej potrzeby dla kierowców ;) i nie tylko, spytam kumpla co widzi z okien
A co do panienki, to pewno firma zewnętrzna dostała zlecenie i poza monologiem naprowadzającym nie rozpisali jej FAQ, bo klienci raczej w inne acz podobnie brzmiące słowo uderzają. Mi w pewnym sensie, było jej żal, że tak mało wie i tak prymitywny jest marketing Expandera.
Heheh a wcześniej była instytucja o innym ciekawym przeznaczeniu o ile dobrze pamiętam :D Heheh bywało sie w tych akademikach na dożynkowej bywało :) BRATNIAK rulez :D