Last.fm i darmowa muza do wzięcia

Dawno już nie odwie­dza­łem swo­jego pro­filu w ser­wi­sie Last.fm — jakoś czasu cią­gle bra­kuje by się stać łeb­dwa­zero jak należy i by tra­cić bez­pro­duk­tyw­nie życie na tago­wa­niu utwor­ków za kogoś, komu powinno się za to po pro­stu zapła­cić i kto robiłby to ze znaw­stwem i przy­jem­no­ścią. Odstawiając nabi­ja­nie się z łeb­dwa­zero na bok muszę przy­znać, że Last.fm to coraz cie­kaw­sze miej­sce. Oto dziś zasko­czyła mnie kom­plet­nie funk­cjo­nal­ność, którą wpro­wa­dzono pew­nie wieki temu, gło­śno o niej było lata temu a dziś nie jest to już nic trendy. Mam to gdzieś, ja dzia­łam swoim tem­pem i dostrze­gam takie rze­czy póź­niej. A gdy już coś dostrze­gam, to się tym dzielę. No to pozwa­lam sobie się podzielić :)

Last.fm daje muzykę za free do zassa­nia. Nareszcie w for­mie nie­upier­dli­wej i nie wyma­ga­ją­cej cią­głego wska­ki­wa­nia na tę ich ajak­so­łeb­dwa­ze­rową stronę. Robi się to pro­sto. Wskakuje się na swój pro­fil, lezie się do zakładki „Polecane” i klika się na „Darmowe utwory mp3”. W efek­cie widzi się coś w ten deseń:

popatrz jak dużo muzyczki możesz sobie wziąć

W pra­wym gór­nym rogu strony widać hasełko „Subskrybuj przez iTu­nes”. Se klik­ną­łem. Po klik­nię­ciu oka­zało się, że na mojego twar­dziela zaczyna spły­wać sporo empe­tró­jek. Jakie będą? A to się okaże dopiero ale spo­dzie­wam się, że więk­szość poleci do śmieci. Tak czy ina­czej zawsze to jakiś zysk w biblio­tece. O, pro­szę jak mi się pod­cast mój pry­watny wziął i ustawił:

popatrz jak ład­nie sobie do biblio­teki muza spływa

Być może ktoś jesz­cze w tym kraju korzy­sta z pod­ca­stów i być może temu komuś się ta infor­ma­cja przyda. Ja tam zawsze się cie­szę z cze­goś nowego na dysku i w iPodzie.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “Last.fm i darmowa muza do wzięcia”

  1. kiero 02/11/2008 do 13:46 # Odpowiedz

    Ja o tym nie wie­dzia­łem, więc dzięki za infor­ma­cję. Już dodaje tę sub­skryp­cję do iTunes ;)

  2. zx 02/11/2008 do 13:50 # Odpowiedz

    Last.fm się sta­cza, o! :P

  3. CoSTa 02/11/2008 do 14:08 # Odpowiedz

    [b]kiero[/b]: O dziwo, to działa :). I to cał­kiem spraw­nie — cho­lera, wła­śnie wyło­wi­łem kapelkę bar­dzo w moim stylu. Damn, gdyby jesz­cze umoż­li­wiali szyb­kie i sprawne kupno MP3 lub AAC (do Amazona się zra­zi­łem — dużo pro­ble­mów z jako­ścią ich­nich pli­ków) to byłoby super. Może z czasem…

    [b]zx[/b]: Yeah, też tak sądzę — daliby tor­renty z muzą od razu a nie jakieś takie popier­dółki urządzają :)

  4. opi 02/11/2008 do 18:54 # Odpowiedz

    Znalazłem to jakieś mie­siące temu. Uwielbiam. Feed leci na N800 a ja sobie prze­słu­chuję, co tam faj­nego. Jednak Last.Fm rules.

Dodaj komentarz