Tym razem proponuje godzinny materiał tego, co powinno polecieć na naszym weselu a co na nim nie poleciało (bo na ten przykład zostało wydane później :)). Do dziś mam chęć zabić niejakiego didżeja Słoneczko za gnój, który leciał. Gdybym zasiadł za konsoletą, poleciałoby mniej więcej właśnie coś takiego :)
00:00 — Future Prophecies — Black Dragon
06:15 — The Prodigy — Firestarter
10:54 — Guardenia — If And But
15:28 — The Sisters Of Mercy — Doctor Jeep
19:45 — Muffler — Waves Breaking
24:40 — Future Prophecies — Miniamba
30:35 — The Stone Roses — The Stone Roses
34:10 — Sub Luna — In The Shade Of Time
39:00 — Visage — Visage
42:40 — Ugress — Unicorn
45:45 — U.N.K.L.E. — Never, Never Land
Mam nadzieję, że bawiliście się przy tym zestawie tak dobrze, jak bawili by się nasi weselni goście. No, gdzieś w alterantywnem świecie, gdzie nie istanieje didżej Słoneczko :)
Pod Ubuntu (i pewnie każdą inną sensowną dystrybucją Linuksa) należy zainstalować paczki obsługujące MP4. U mnie system sam zgłosił potrzebę takiej instalacji, sam pobrał i zainstalował co trzeba i… to wszystko. Działa od ręki.
Pod Windows nie mam pojęcia jak i czy w ogóle to działa. Pewnie trzeba coś doinstalować. Co i gdzie — nie wiem, nie używam, byłbym wdzięczny za porady kogoś, kto Windows używa i mógłby krok po kroku napisać co i jak trzeba zrobić, by Media Player wydał z siebie dźwięki (jeśli takowych nie wydaje).
A ja tylko przypominam, że podcasty można wciągać z naszej stronki także przez RSS wydzielonymi do tego celu kanałami:
CoSTa’s Family Page — podcast
CoSTa’s Family Page — w iTunes Store
CoSTa’s Family Page — zasubskrybuj w Miro









Pod Windows VLC powinno to odpalić bez zająknięcia.
Czy ja tego już gdzieś nie czytałem?
VLC jest fajne ale ma jeden „minus” — nie jest playerem systemowym. A pamięci winszuję — to copy-paste z ostatniego muzycznego podcastu. Nie dostałem żadnego info o tym czy/jak/w ogóle toto pod Win działa i co zrobić, by ewentualnie zadziałało, więc zostawiam windowsiana uwagę. Pod Ubuntu zaś nic się w tej materii nie zmieniło — system sam o wszystko dba (piękna sprawa) więc nie ma co kombinować i na siłę coś nowego wymyślać :)
W Windows pod Winampem i Foobarem działa.
Costa! Ale mnie zaskoczyłeś. To w tym kraju są ludzie, którzy słuchają drum&bassu? Już myślałem, że sie ja ostałem i kilku moich kumpli :) Nie słuchałem Twoich wcześniejszych miksów, ale chyba muszę sprawdzić. Szacun za szerokie horyzonty!
Mnie się podoba, ostatni kawałek mnie zabił.
Dj Słoneczko? O mamo, co za ksywa xD
Bardzo dobry repertuar :D a propos kodekow w Hardym nic nie instalowalem, od razu poszlo, w Debianie Lenny jedynie dociagam w32codecs i mplayera z kodekami essentials i odtwarza wszystkie formaty lacznie z *.flv ;) Pod Windows najlepiej jest zainstalowac kodeki ffdshow (na licencji GNU) pozdrawiam :)
O, odpadłem, jak usłyszałem „Fade to gray”… Szkoda, że w pliku nie ma tagów dla poszczególnych piosenek.
[b]pyoter[/b]: A i owszem, słucha się jeszcze D’n’B, nawet całkiem sporo. Wcześniejsze miksy w kompletnie odmiennych klimatach, raczej się zawiedziesz :)
[b]oloko[/b]: Yeach, UNKLE daje bardzo rady. Wielbię ten kawałek.
[b]sickboy[/b]: Jaka ksywa, taka muza. Ktoś na weselu grać musiał ale z perspektywy patrząc, trza było kompa przywieźć, do wzmacniaczy podłączyć i puścić w diabły coś wcześniej przygotowanego. I taniej by było, i sensowniej.
[b]travis[/b]: O, dzięki za info odnośnie Windows. Swoją drogą będę musiał sprawdzić na czymś wirtualizowanym jak najlepiej poradzić sobie z odgrywaniem MP4.
[b]jurgi[/b]: Jak to nie ma? Rozdziały porobione, każda pioseneczka ze swoją okładką, plik ładnie podzielony i nic, tylko skakać między piosenkami. Wiesz, ja se to dla iPoda touch głównie przygotowuję i dbam o takie pierdoły bardzo :)