Ubuntu Release Party w Poznaniu

Szykujcie gar­dła, port­fele, tyłki i głowy na naj­bliż­szą sobotę! Tomek aka Zen Napierała w poro­zu­mie­niu z Allegro.pl zapra­szają lud pra­cu­jący miast i wsi na pierw­sze w naszym zaścian­ko­wym kraju Ubuntu Release Party!

Czemu gar­dła? Bo rele­ase będziemy opijać!

Czemu port­fele? Bo nikt nie będzie stawiać!

Czemu tyłki? Bo potrwa to długo!

Czemu głowy? Przeczytajcie powyż­sze i wycią­gnij­cie wnioski :)

Wszelkie infor­ma­cje, reje­stra­cje, pyta­nia, odpo­wie­dzi, wnio­ski, zaża­le­nia, pochwały, gromy, suge­stie i zdję­cia gołych bab można znaleźć/wysłać/podrzucić na stro­nie Zena. Walcie drzwiami i oknami. Ja tam będę i będę mówił, dla­czego Ubuntu ssie. Znaczy takie mi dali zada­nie ale jak zwy­kle z owego się nie wywiążę :).

Anyway — przy­by­waj­cie! Rozwalmy tę salkę Allegro :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

7 Komentarzy do “Ubuntu Release Party w Poznaniu”

  1. Łukasz Horodecki 06/11/2008 do 09:50 # Odpowiedz

    Damn… Też bym chęt­nie wpadł do Poznania i poma­ru­dził, że Ubuntu obsysa na maksa, ale tego dnia mam tur­niej zakoń­cze­nia sezonu…

  2. Pyoter 07/11/2008 do 10:24 # Odpowiedz

    Kuuuuuuuurede. W końcu coś w Poznaniu, a ja w pracy :(

  3. CoSTa 07/11/2008 do 13:47 # Odpowiedz

    [b]da.killa, Pyoter[/b]: Damn, szkoda :/. Chłopaki, nie rób­cie jaj — Killa, wygra­łeś wal­ko­we­rem, Pyoter, czas na zmianę pracy :)

    • Pyoter 08/11/2008 do 00:04 # Odpowiedz

      Idę :D Udała się zamiana. A pracę i tak muszę zmie­nić ;)
      Costa — nie mógł­bym sobie daro­wać, że nie mogłem Ciebie posłuchać!

  4. Robert Pankowecki 09/11/2008 do 14:22 # Odpowiedz

    Muszę przy­znać, że nie­zmier­nie cie­ka­wie się Ciebie costa słu­chało na tym wykła­dzie. Wskazałeś dużo słusz­nych wad i bar­dzo dobrze opo­wie­dzia­łeś jak to wszystko wygląda z two­jej „kon­su­menc­kiej” per­spek­tywy. Następnym razem powinni zapro­sić wię­cej „cele­bry­tów blogowych”.

  5. CoSTa 09/11/2008 do 15:19 # Odpowiedz

    [b]pyoter[/b]: Byłeś? Czemu żeś nie krzy­czał, gdzie jesteś? Piwo cho­ciaż dostałeś?

    [b]Robert[/b]: „Celebryta blo­gowy” — Zen mnie roz­je­chał tym hasłem :). Dzięki za nie­po­bi­cie i nie­obrzu­ca­nie kuflami! No i dzięki za przy­by­cie. Było troszkę cia­sno ale chyba dało się wytrzy­mać. Przy następ­nym wyda­niu Zen pew­nie zafun­duje jakąś panienkę w torcie :)

  6. Pyoter 11/11/2008 do 18:41 # Odpowiedz

    Costa — pew­nie, że byłem. Piwo dosta­łem, ale z pie­ro­gami teścio­wej nie wygra­łem :) Dużo kum­pli mia­łeś i dopchać się nie dało :)

Dodaj komentarz