Menu serwera

Mini zdechło i dwa tygodnie bez kompa

Wrócił dziś do nas nasz kochany, jedyny (niestety), mały, śliczny i słodki do bólu komputerek. Wziął i był nam zdechł z dwa tygodnie temu bez jakiejś widocznej przyczyny. Startował ale coś dalej niż kręcące się kółeczko leźć nie chciał. Przez te prawie dwa tygodnie nie miałem kiedy cholerą się zająć i dopiero wzięcie urlopu coś tutaj zmieniło. Kompa w plecak wsadziłem (piękne są te miniaczowe rozmiary :)), w tramwaj wsiadłem i do Cortlandu pojechałem. Się okazało, że mnie się filesystem posypał i Leopard do wstawania był przez to nieskory. Przyczyny takiego stanu rzeczy? Mogę tylko podejrzewać jakieś przepięcie czy coś w tym guście – jawny znak, że filtr antyprzepięciowy, który mam od niepamiętnych czasów chyba nie działa zbyt dobrze i czas kupić coś nowego.

Sam z pierdołowatą w sumie sytuacją nie mogłem sobie poradzić – jednak terabajt twardziela strasznie rozleniwia. Jeśli w tym momencie unosi się komuś brew w ogólnie znanym wyrazie zdziwienia a usta tego kogoś samoistnie formułują staropolskie pytanie „what the fuck?”, spieszę odpowiedzieć, że wszystko jest w porządku. Po prostu z lenistwa i braku potrzeby (a bo nie musiałem wypalać ni czytać żadnych płytek :)) nie chciało mnie się naprawić zdechniętego ongiś napędu SuperDrive. Potrzeba posiadania jakiegoś czytnika płytek wzięła i wynikła przy padzie systemu. Trza było diagnostykę zrobić a ja nie bardzo miałem jak cholernego kompa zbootować. No, teraz będę mądrzejszy o doświadczenie i zadbam o jakiś napęd do miniacza. Przy okazji – jeśli ktoś wie co warto wsadzić do środka zamiast syfskiego SuperDrive, będę wdzięczny za cynk.

Reasumując: napęd, z którego można zbootować system to PODSTAWA! Zrobić czym prędzej! Druga sprawa: Time Machine to jeden z najpiękniejszych wynalazków od czasu wynalezienia koła. Boski Nikita zrobił mi z systemem porządek, coś tam poprzestawiał i poodzyskiwał, kopie staroci zrzucił ale ostałem się w sumie z jednym ino kontem – swoim. Przywrócenie kont Dorophy i da Majka ograniczyło się w sumie do odtworzenia ich katalogów domowych i założenia ich kont. System grzecznie zapytał się, czy ma użyć istniejących już katalogów (przed chwilą odtworzonych z Time Machine), dostał odpowiedź twierdzącą i to w sumie wszystko. Doropha ma konto w takim stanie, w jakim ostatnio widziało je Time Machine, czyli w najświeższym z możliwych.

Róbcie kopie bezpieczeństwa! Ja już jakiś czas temu się tego nauczyłem i nie mogę się swojej zapobiegliwości nachwalić :)

PS. Teraz dopiero widzę, jakie miałem te dwa ostatnie tygodnie. Ja, uzależniony od komputera maniak, po prostu nie miałem kiedy wykonać operacji, która trwała w sumie (z dojazdami) może z pięć godzin (z czego trzy mielił coś komputer w kantorku Nikity). Szlag, ta przedświąteczna pracowa gonitwa była straszna :/.

PS#2 Nikita – wyrazy czołobitności i wdzięczności. Apple – dzięki za iPoda touch. To cholerstwo służyło mi dzielnie do bujania się po Internecie. Przyznaję – sprawuje się w tej funkcji zaprawdę zacnie. Ale nie tak zacnie, jak służyłby drugi komputer. Oj, czas kupić sobie coś przenośnego :).

7 odpowiedzi do Mini zdechło i dwa tygodnie bez kompa

  1. btd Grudzień 24, 2008 o 08:48 #

    „Reasumując: napęd, z którego można zbootować system to PODSTAWA! Zrobić czym prędzej!”

    O pizze jak będę w Poznaniu że 2 miesiące minimum zanim wymienisz ;-p

    • CoSTa Grudzień 24, 2008 o 14:11 #

      Nie zakładam się. Przegram :)

  2. byte Grudzień 24, 2008 o 14:34 #

    A tak z ciekawości: ile kosztuje taka usługa?

    • CoSTa Grudzień 24, 2008 o 15:33 #

      Szczerze mówiąc to nie wiem. Musiałbyś się Nikity zapytać ile tam godzina serwisowa kosztuje.

  3. Ender Grudzień 26, 2008 o 07:49 #

    Costa:
    juz prawie rok temu ktos ci mowil, co mozesz wsadzic do srodka zamiast superdrive (http://costa.info.pl/index.php?/archives/1286-Nieoczekiwany_zwrot_w_naprawie_mojego_mini!.html). :)

    • CoSTa Grudzień 26, 2008 o 14:34 #

      Wiem Ender, pamiętam. Btd podrzucił namiar ale cholera w Komputroniku już tego czegoś nie ma, nazwa modelu nigdzie się nie zachowała i prócz tego, że to był Pioneer to niewiele więcej wiem/pamiętam. Trzeba będzie poszperać w necie za zamiennikami i w końcu ten napęd zrobić.

Trackbacki/Pingbacki

  1. Walth's World - Kwiecień 4, 2009

    Kupię sobie Maca?…

    Cholercia, starzeję się coraz bardziej. Korci mnie zakup kompa ze stajni Apple i tak jakoś ostatnio coraz częściej zaczynam przeglądać co to ten Apfel ma do zaoferowania. Wiele razy pisałem tutaj jak to bardzo i nigdy za sprzęt tej marki przep…

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Michnik z Żakowskim o przemianie ustrojowej

Czytaliście może wywiad Żakowskiego z Michnikiem, który ukazał się w jednym z ostatnich numerów Polityki? Nie? Warto! I wcale nie...

Zamknij