Archiwum | Styczeń, 2009

Mam Maka i mam wirusa!

Aaaaa! Zawirusowany Mak!

Oto dowód na to, że mam Maka i mam wirusa: Uploaded with plasq’s Skitch! Buhahahahaaaaa — wystar­czy pena wsa­dzić w win­dow­sową dziurkę i już docho­dzi do mno­że­nia na potęgę ;). Kurczę, niby w fir­mie anty­wi­rusy i bóg raczy co wie­dzieć jesz­cze poin­sta­lo­wane a tu pro­szę, taki babol. No i teraz mam zagwozdkę — gro­zić admi­nom ujaw­nie­niem dyrek­cji kom­pro­mi­tu­ją­cych ich infor­ma­cji czy może […]

10 Komentarzy  Czytaj →

Granice papieżowej głupoty

O pro­szę, w świe­cie kato­lic­kiego odłamu chrze­ści­jań­stwa wybuchł skan­dal. Się oka­zuje, że nie­jaki papież wziął i zdjął z jakie­goś biskupa czy innego kapłana eks­ko­mu­nikę. Niezbyt obe­zna­nym w tra­dy­cjach kościel­nych będąc, zer­k­ną­łem co też mogło być owej eks­ko­mu­niki przy­czyną. Się oka­zało, że Jan Paweł wziął i wyrzu­cił z kościoła pana arcy­bi­skupa bo ten nieco prze­sa­dził i zabrał kawa­łek kościel­nej wła­dzy dla sie­bie konsekrując […]

10 Komentarzy  Czytaj →

Sposób poznańskiego MPK na gapowiczów

Któż z nas nie poje­chał z raz lub dwa (lub wię­cej razy) na gapę? Któż z nas nie wda­wał się przy oka­zji wyka­na­ro­wa­nia w dłu­gie dys­ku­sje z kana­rem, opis obłoż­nych cho­rób cio­tek, babć, matek i cieczki u przy­gar­nię­tej suki? Któraż panna nie strze­lała przy oka­zji pięk­nych oczu pró­bu­jąc szan­tażu zza rzęs? Któryż pan nie wypiął dum­nie piersi, gdy gadka o koszyczku i babce samej […]

7 Komentarzy  Czytaj →

O krawcowych słów kilka

Coś Wam powiem o kraw­co­wych. Co, młódź nie wie co to takiego? Krawcowa (gatu­nek wymie­ra­jący: kra­wiec) to taka osoba, która szyje lub naprawia/przerabia ubra­nia. A tak kochane moje dzie­ciaczki, ubra­nia nie rodzą się na wie­sza­kach w cen­trach han­dlo­wych. Ktoś je musi zapro­jek­to­wać i uszyć. Co prawda dziś w 99% zaj­mują się tym Chińczycy i ich fabryki napę­dzane nie­opła­ca­nymi ludźmi, nie­mniej jak […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Po co są serwisy społecznościowe?

Spokojnie, nie będę uda­wał tu fachury zna­ją­cego się na wszyst­kim, który zjadł wszel­kie rozumy i jest wyrocz­nią inter­netu. Ja wiem, że połowa tzw. pol­skiej blo­gos­fery to spe­cja­li­ści tak wielcy, że już bar­dziej nie można i wie­dzący wszystko o star­tu­pach, mashu­pach i innych upach, które to upy nor­malni ludzie mają głę­boko w dupie i albo ich uży­wają, albo nie, nie­za­leż­nie od zdania […]

3 Komentarzy  Czytaj →

TimeLog do wzięcia za free

TimeLog - roczna promocja

Bardzo cie­kawy spo­sób na pro­mo­wa­nie swo­jego pro­duktu zna­la­zła firma Media Atelier, która zare­je­stro­wa­nym posia­da­czom kopii ich pro­gramu TimeLog pozwala jedną kopię owego pro­gramu prze­ka­zać innej oso­bie do rocz­nego uży­wa­nia. Tak zupeł­nie za free (no ok, za dane oso­bowe i maila). Skoro mogę softem się podzie­lić, to i bar­dzo chęt­nie się podzielę. Tym bar­dziej, że TimeLog to całkiem […]

1 Komentarz Czytaj →

No i czas wziąć się za stronkę…

Zaczynam brać się powo­lutku za wygląd blo­ga­ska. No nie­stety, ostat­nio Budma wyjęła mi z życia kilka dni, Majka mole­stuje mnie o gra­nie strasz­nie i zanim się czło­wiek obej­rzy — robi się godzina, o któ­rej już się nic wię­cej prócz pod­szczy­py­wa­nia żony robić nie chce :). Ergo — czasu mało. Problem mam tylko jeden i bar­dzo liczę na pomoc — nie wiem […]

13 Komentarzy  Czytaj →

Łajza miałczy sopranem :)

Pamiętacie takiego jed­nego kotka, któ­rego wzięło mi się i z nie­wy­tłu­ma­czal­nej do dziś dla mnie dobroci serca — przy­gar­nęło? No więc kotek wziął i nam urósł, zro­bił się z niego zbój co się zowie, za co dostaje sys­te­ma­tycz­nie ode mnie bęcki, za co oczy­wi­ście nie­na­wi­dzi mnie ser­decz­nie ale co z kolei powo­duje prze­la­nie uczuć jego na żonę moją Dorophę, […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Rozdaję muzykę za darmo!

No, naresz­cie uak­tu­al­niony kata­log Magnatune.com stał się dostępny dla sub­skry­ben­tów (były z nowo­ściami jakieś pro­blemy i nie szło ich prze­słu­chać, ni pobrać) , wzią­łem dziś dwie tony muzy, o dziwo w więk­szo­ści naprawdę nie­złej i ogól­nie zado­wo­lo­nym z sub­skryp­cji będąc, mogę się pobra­niami podzie­lić. No to się dzielę! Do wyda­nia po dwie kopie każ­dego z poniż­szych albu­mów. Warto rzu­cić okiem — nieco […]

11 Komentarzy  Czytaj →

Dziwny stan…

Zmęczenie to zadzi­wia­jący stan. Wracam wła­śnie do domu po dniu peł­nym jakichś zajęć, bez chwili wytchnie­nia, w cią­głym mły­nie tele­fo­nów, dru­ko­wa­nych na ostat­nią chwilę doku­men­tów, kłótni z sze­fem, rzu­ca­nia co godzinę roboty i na powrót zma­ga­nia się z iner­cją dużej orga­ni­za­cji, któ­rej bra­kuje przy­wódz­twa i kogoś, kto tchnąłby w ludzi odro­binę chęci; dnia peł­nego wyzwań mniej­szych i więk­szych, sterty blu­zgów i pozna­wa­nia co […]

1 Komentarz Czytaj →