Moje Jabłuszko 2009/01

O pro­szę, nowy numer Mojego Jabłuszka się poka­zał a do tego cała strona prze­szła solidną meta­mor­fozę. Jest imo faj­niej — przej­rzy­ściej, bar­dziej „new­sowo” i maga­zy­nowo (w sen­sie, że tam maga­zyn wydają a nie puszki z wątro­bianką trzy­mają). No i inte­rak­cji jakby wię­cej — można komen­to­wać newsy, poblu­zgać na auto­rów, strze­lić focha w typowo mako­wym stylu… Yeah, jest nie­źle a będzie lepiej! Tylko ten patent z sub­skry­bo­wa­niem jest hmm… no taki sobie. Ja rozu­miem biz­ne­sowe wymogi ale ilość pobrań poleci na łeb i szyję. No nic, jak będzie, tak będzie. Póki co zapra­szam do pobie­ra­nia i czy­ta­nia. Nastukałem tam kilka kilo o tym jak w ogóle zabrać się za robie­nie bac­ku­pów i archi­wi­zo­wa­nie z głową no i opi­sa­łem mojego nie­śmier­tel­nego przy­ja­ciela — Mozy. Niestety, mimo pla­nów na wię­cej, nie dałem rady — zdech­nięty komp, póź­niej prze­boje z Majką a ostat­nio cią­gła robota przy tar­gach. To nie­stety odbija się na aktyw­no­ści mocno.

Moje jabłuszko 2009/01

Moje jabłuszko 2009/01

, , ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

4 Komentarzy do “Moje Jabłuszko 2009/01”

  1. Marcin W (sickboy) 18/01/2009 do 12:10 # Odpowiedz

    No pro­szę, CoSTa dziennikarzem :)

  2. byte 18/01/2009 do 12:17 # Odpowiedz

    Pobieżnie przej­rza­łem, nie­źleś tam nakle­pał, trzeba będzie wygo­spo­da­ro­wać chwilę żeby solid­nie poczytać.

    • Heidi 18/01/2009 do 14:48 # Odpowiedz

      A warto, bo Costa ma fajne pióro. Sam bar­dzo lubię czy­tać jego teksty.

  3. Ender 19/01/2009 do 12:18 # Odpowiedz

    sub­skryp­cja? zaje­bi­sty pomysl. to ostatni numer jaki przeczytam/sciagne.

Dodaj komentarz