Menu serwera

Pięć i pół minuty ognia

Uwielbiam po prostu takie numery. Oto najlepszy chyba sposób na wlanie w żyły ognia i rozgrzanie do czerwoności nawet mimo kilkunastu stopni mrozu za oknem. Przed Wami Omnia i fenomenalny folkowy kawałek Saltatio Vita.

Sorry za zostawienie wyjącego tłumu ale nie mogłem się powstrzymać, po prostu w wyobraźni byłem tam, darłem się i skakałem ile wlezie do tego, co się tam wyczynia. Rogal, słuchasz tego? Kiedy dasz nam taki koncert na fujarkę? Piwa stawiam :)

A na koniec filmik z kolejnym kopiącym kawałkiem. Tym razem Alive. Miłego oglądania a przede wszystkim słuchania.

, , ,

1 odpowiedź do Pięć i pół minuty ognia

  1. zen Styczeń 7, 2009 o 16:53 #

    CoSTa, nie masz ty czasem Werchowyny? Szukam i szukam, i znaleźć nie mogę

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Po przesiadce

Stało się, wsiąkłem, przelazłem na jasną stronę mocy i używam jako silnika tego, czego używają prawie wszyscy. WordPress to jednak...

Zamknij