Z nowym rokiem — nowy blog

Niedawno zapo­wia­da­łem małą rewo­lu­cję na swoim blogu. No i oka­zuje się, że i owszem, na rewo­lu­cję czas nad­szedł naj­wyż­szy i mało tego — zdaje się, że rewo­lu­cja się powio­dła :). Admini Kofeiny (ser­wera, na któ­rym moja strona stoi) sta­nęli na wyso­ko­ści zada­nia i doko­nali rze­czy spo­ty­ka­nej czę­sto ale nie­zbyt czę­sto koń­czą­cej się powo­dze­niem: namie­szali zdrowo!

Najsamprzód dosta­łem info, że blog łażący na sil­niku Serendipity musi koniecz­nie prze­sko­czyć z SQLite na MySQL. Ponoć biblio­teki obsłu­gu­jące SQLite jakieś nie takie w ostat­nich Apaczach są i potra­fią dzia­łać brzydko. Faktycznie, brzydko dzia­łały i się mi czę­sto strona sypała. Przeskok na MySQL miał tu sytu­ację popra­wić. Ender z Eloyem sie­dli, pogłów­ko­wali a efekt jest taki, że Serendipity prze­sko­czyło z bazy na bazę nawet nie wiem dokład­nie kiedy :). Ale to nie był koniec. Ender zaczął judzić, bym na WordPressa prze­sko­czył przy oka­zji. I wyjudził!

Przeskoczyłem sobie na WordPressa i wła­śnie sobie spod niego piszę. Blog wygląda pusto i w ogóle ale spoko, wraz z wia­trem odnowy powiał i wiatr chce­nia a to ozna­cza, że już nie­ba­wem zapeł­nię dra­nia tre­ścią. Mam nadzieję, że sen­sowną. Problemem jak zawsze w takich przy­pad­kach jest blog były, z któ­rym przy­kro się rozstawać.

Tu na wyso­ko­ści zada­nia sta­nął Ender, który pokom­bi­no­wał nieco i mam pod jedną domenę pod­pięte dwa sil­niki. Wszelkie odwo­ła­nia doty­czące dotych­czas napi­sa­nych wpi­sów będą dzia­łały jak trzeba i każde takie odwo­ła­nie powinno odpa­lić Serendipity, które treść i wszystko co trzeba poda. Jednak wszyst­kie nowe wpisy będą już obsłu­gi­wane przez WordPressa i to wła­śnie ten sil­nik będzie teraz ghost in the machine mojego blo­ga­ska. chcia­łoby się rzec — NARESZCIE!

OK, przez naj­bliż­szych kilka dni spo­dzie­waj­cie się róż­nych utrud­nień — będę tu mie­szał i nieco kom­bi­no­wał oraz uczył się sil­nika oraz grze­bał w sza­blo­nie. Szablon wzią­łem taki bo mnie się taki wła­śnie dia­blo podoba — pro­sty, funk­cjo­nalny, nie jest jakiś skom­pli­ko­wany i pew­nie nie będzie pro­ble­mem ewen­tu­alne dosto­so­wa­nie dra­nia do swo­ich potrzeb. Że kolor­ków brak? Trudno, na sta­rość muszę mieć kon­tra­stowo do bólu :)

To w sumie tyle na dziś. Z cza­sem zapełni się mój nowy blog tre­ścią i będzie po co tu wpa­dać. Póki co odsy­łam szu­ka­ją­cych tre­ści do mojego sta­rego blo­ga­ska, który można zwie­dzać do woli pod adre­sem http://costa.info.pl/. Wszystko powinno tam dzia­łać jak trzeba, także komen­to­wa­nie i tym podobne. Jeśli więc ktoś chce się wdać w zażartą dys­ku­sję na jakiś stary temat — zapra­szam serdecznie.

To już siódma wer­sja mojej strony i chyba zro­bię nie­ba­wem jakiś retro­spek­tywny wpis o tym, jak mi się stronka na prze­strzeni lat roz­wi­jała i zmie­niała. Powiadam Wam — jest z czego rechotać :).

Dobrego wie­czoru życzę i pro­szę — nie bij­cie za błędy, jakie na pewno wyjdą wraz z uży­wa­niem. Za wszel­kie porady doty­czące WordPressa, wty­czek bez któ­rych nie idzie wyżyć itp. — z góry dziękuję.

,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

21 Komentarzy do “Z nowym rokiem — nowy blog”

  1. Ender 05/01/2009 do 22:17 # Odpowiedz

    Powodzenia :)

  2. zen 05/01/2009 do 22:21 # Odpowiedz

    No i brawo, wresz­cie prze­wie­trzy­les blo­ga­ska! Jutro zatem z tej oka­zji pijemy, zaraz po pracy :)

  3. CoSTa 05/01/2009 do 22:22 # Odpowiedz

    ender: Yeah, dokład­nie Ender — oby wszystko szło jak trzeba to się nie naro­bisz już wię­cej :). Teraz to muszę siąść i zro­bić z tego coś w miarę dzia­ła­ją­cego i wyglądającego.

    zen: No way, jutro gram w łapki z chłop­cami od Aikido :)

  4. byte 05/01/2009 do 23:10 # Odpowiedz

    Hell yeah! Też bym się napił, swoją drogą. Firmową imprezę opu­ści­łem, trzeba coś zor­ga­ni­zo­wać na wła­sną rękę.

    Najlepszego na nowej dro­dze życia…eeee… blogowania.

  5. Livio 05/01/2009 do 23:13 # Odpowiedz

    Nareszcie ten blog wygląda jakoś nowo­cze­śnie i świeżo :D . Bez tej ciem­nej war­stwy kurzu :D .

    Gratulejszyns ;) .

  6. zx 05/01/2009 do 23:18 # Odpowiedz

    Trochę szkoda. A nie da się przy­pad­kiem prze­wa­lić tych wszyst­kich wpi­sów i komen­ta­rzy ze sta­rego na nowe? Musi być jakiś gotowy skryp­cik, prawda? (Musi?)

    Aha — i komen­ta­rze obo­wiąz­kowo na prawą. Bez tego to jakoś tak… nie po two­jemu. ;D

  7. zx 05/01/2009 do 23:19 # Odpowiedz

    No to sobie maila wpi­sa­łem nie w tego fielda w któ­rego powi­nie­nem. Możecie pora­to­wać i to zmie­nić bo mnie spam zasypie?

  8. marta 06/01/2009 do 01:14 # Odpowiedz

    Faktycznie rewo­lu­cja na całego! Będę musiała przy­zwy­czaić się do nowego wyglądu Twojego bloga. Na razie oczy prze­cie­ram i widzę biel podobną jak ta za oknem.
    Pozdrawiam i zostaję na moim seren­di­pi­ti­pi­ti­piti zak­tu­ali­zo­wa­nym do wer­sji 1.4

  9. CoSTa 06/01/2009 do 05:44 # Odpowiedz

    byte: Dzięki Bycik — od razu pyta­nie: jak kurna się toto usta­wia, by gadało po naszemu? Na WordPress.com można se usta­wić język pol­ski, tu lokal­nie nie widzę takiego usta­wie­nia. WTF? Mam jakąś nie­ko­szerną wer­sję czy co? :)

    livio: Ej no, aż tak źle chyba nie było? :)

    zx: Dać to by się dało ale tro­chę pracy przy tym by było i sporo rze­czy i tak by mi się roz­je­chało. Stąd decy­zja, by odwo­ła­nia do sta­rej wer­sji dzia­łały na tej samej dome­nie. Gotowy skrypt i owszem ist­nieje ale Ender z Eloyem zro­bili to zdaje się o wiele bar­dziej elegancko.

    Komentarze zostaną gdzie są. Nie czuję się na siłach mie­szać w sza­blo­nie a i póki co nie za bar­dzo mi się chce od razu roz­wa­lać to, co dostałem :).

    marta Ano, będzie biało. Z cza­sem pew­nie mnie się odmieni ale póki co tak mi się podoba :). Trochę zmian nikomu nie zaszko­dzi, czas sie­bie i czy­tel­ni­ków nieco ruszyć :)

  10. Livio 06/01/2009 do 06:39 # Odpowiedz

    CoSTa, ja tylko nie lubi­łem za bar­dzo tam­tego sza­blonu, bo był taki ciemny i nijaki ;) .

    Swoją drogą, masz konto na twit­te­rze a nie na bli­pie? Antypatriota :> ? Na bli­pie poznał­byś sporo nowych ludzi i zawsze miał­byś pewno jakieś towa­rzy­stwo na (#bli)piwo :D .

  11. Marcin W (sickboy) 06/01/2009 do 07:04 # Odpowiedz

    Whooaa… omg. Narazie mi tu strasz­nie dziko, ale zmiana napewno na dobre :) Powodzenia w dal­szym roz­woju bloga!

  12. pk5 06/01/2009 do 08:39 # Odpowiedz

    Miło mi patrzeć;) cóż trzy­mam kciuki bo wiem, ze dasz rade :D btw fajny szablon

  13. zen 06/01/2009 do 08:49 # Odpowiedz

    @CoSTa: do spo­lsz­cze­nia potrze­bu­jesz pli­czek .mo (czyli get­tek­stowy plik wyni­kowy) np.stąd
    Wrzucasz w odpo­wied­nie miej­sce i voila (szcze­góły)
    Można też zassać spo­lsz­czoną pol­ską dystrybucję.

  14. CoSTa 06/01/2009 do 09:14 # Odpowiedz

    livio: Ciemny i nijaki… Jak kopne w pod­nie­bie­nie… :). A co do Blipa — nie ma faj­nego klienta na iPoda więc mam w trą­bie taki ser­wis, ot co.

    sick­boy: Ano, jest nieco dziko i poprzew­ra­cane. Ale co tam, świat w miej­scu nie stoi i raz na jakiś czas kura­cja wstrzą­sowa się przydaje.

    pk5: Dzięki. A sza­blo­nik fak­tycz­nie sym­pa­tyczny — głów­nie dla­tego, że dia­bel­nie pro­sty w obsłu­dze i z cza­sem pew­nie coś tu pozmieniam.

    zen: Ooo, dzięki za namiary Zen. A przy oka­zji widzę, że trza osty­lo­wać linki w komentarzach.

  15. Łukasz Horodecki 06/01/2009 do 10:01 # Odpowiedz

    Ooooo… CoSTa się w końcu zła­mał! Wiedziałem, że jak się poba­wisz WP na moblogu, to prę­dzej czy póź­niej główny też prze­nie­siesz na WordPressa :)

    Małe rady na począ­tek grze­ba­nia:
    – wywal index.php z per­ma­lin­ków
    – zain­sta­luj wtyczkę Bad Behavior (nie wpusz­cza spam­bo­tów)
    – do polo­ni­za­cji przyda ci się wtyka Polska data
    – ułatw sobie życie przy pomocy faj­nego paska

    A co z impor­tem sta­rych wpi­sów i komentarzy?

  16. grabek 06/01/2009 do 10:07 # Odpowiedz

    tamta skórka jakoś mi paso­wała do tego co piszesz i kim jesteś. Ta co teraz jest widoczne, mini­ma­li­styczne… coś mi nie pasi.
    ale trzy­mam kciuki! na bank zro­bisz ład­nie :)
    a brak capt­chy — super!

  17. Ender 06/01/2009 do 10:15 # Odpowiedz

    Łukasz Horodecki: pro­po­no­wa­łem (nawet to zro­bi­łem) Costasowi import wszyst­kiego, ale chciał/chce sobie zosta­wić sta­rego bloga w tej postaci w jakiej jest, a tego zacząć od początku.
    :)

  18. Hadret 06/01/2009 do 10:51 # Odpowiedz

    Mnie tam się podoba, wszak mini­ma­lizm lubię. Ale poprzedni wystrój tez mi odpo­wia­dał i był taki… CoSTowy, ory­gi­nalny i nie­spo­ty­kany (:
    Z przy­jem­no­ścią będę obser­wo­wał roz­wój „wypadków” (:

  19. Paweł (dRaiser) 07/01/2009 do 17:54 # Odpowiedz

    Pokombinowałeś tro­chę z tym urli­kiem i imo lekko za pro­sty sza­blon, ale ruch zde­cy­do­wa­nie pozytywne :)

  20. RAFi 10/01/2009 do 20:22 # Odpowiedz

    CoSTa, z gra­fiką to Ty widać masz mało wspól­nego. ;) Wygląda puściej, oby to nie był Twój zwia­stun na rok 2009. Brakuje mi tu cze­goś, może smacz­ków, może wię­cej este­tyki, w każ­dym bądź razie (nie obra­ża­jąc infor­ma­ty­ków) pro­jekt wygląda jakby robił jakiś informatyk. :]

    • CoSTa 11/01/2009 do 18:38 # Odpowiedz

      Zgadzam się Rafi w całej roz­cią­gło­ści — z gra­fiką to ja mam mało wspól­nego :). Mam PLAN by pogrze­bać przy tym sza­blo­nie nieco ale tylko nieco. Jakoś strasz­nie mi taki mini­ma­lizm pod­szedł — pro­sto, jasno, czy­tel­nie. Zmieni się tu nieco ale na to muszę wyskro­bać nieco czasu. Kiedyś pew­nie wyskro­bię :). A póki co dopadł mnie urok pisa­nia na nowym i aż chce mi się kle­pać na blogu. Kurczę, zmiany nie są złe!

Dodaj komentarz