Menu serwera

Dropbox + iWeb = strona internetowa

Dziś będzie drogie dzieci porada z cyklu tych błyskotliwych. Nie to, żebym ja taki błyskotliwy był tylko po prostu jakoś się poukładało, że można ładnie pogonić do współpracy coś, co zwie się iWeb i Dropbox. A szerzej – do współpracy można pogonić dowolny soft do robienia stronek (niezależnie od systemu i koloru skina), tak więc być może przydatna się ta porada okaże i dla wyznawców innych logotypów, niż ten w kształcie jabłka.

Ad rem. Najsampierw trzeba założyć sobie konto w usłudze Dropbox, pobrać klienta i zainstalować. Warto też zapoznać się z działaniem tej usługi i na co ona pozwala. Nie wiem, czy jest ktoś, kto tej genialnej usługi nie używa ale jeśli ktoś taki jeszcze istnieje to spieszę donieść, że Dropbox prócz synchronizacji plików czy ich udostępniania może mieć kupę innych zastosowań. Jedno z nich właśnie przedstawiam.

Po założeniu konta i zainstalowaniu klienta, w katalogu domowym (czy gdzie tam zostało wskazane przy instalacji) powinien pojawić się katalog Dropboxa a w nim dwa defaultowe podkatalogi, wśród których znajduje się i taki, który nazywa się Public. Ten jest interesujący – to właśnie ten katalog popędzimy do roboty a to dlatego, że wszystko, co zostanie do tego katalogu wrzucone, może być publicznie udostępniane. Ba! Dzieje się to bez żadnych obostrzeń co do wielkości plików czy też ilości pobieranych danych. Ba numer dwa! Wszystko, co lokalnie w tym katalogu się nagrzebie, zaraz dzieje się i na serwerach. Czy już iskrzy? No właśnie, można łatwo w taki sposób wziąć i se statyczną stronkę internetową postawić. I to o tyle wygodną, że nie trzeba korzystać z żadnych klientów FTP do przesyłania plików, nie trzeba wiedzieć co zastąpić a czego nie i ogólnie bez całej tej babraniny. A wszelkie zmiany widoczne są prawie natychmiast na stronie. A więc zróbmy tę stronę!

Do roboty popędziłem iWeba 09. Bartek Skowronek nie szczędził temu programowi ciepłych słów i ma w tym temacie rację. Soft jest prosty w obsłudze, idealnie komponuje się z resztą systemu OSX no i umożliwia prostą publikację strony dosłownie jednym kliknięciem. Proste, sympatyczne rozwiązanie. Zrobimy je jeszcze prostszym i sympatyczniejszym :).

Zawsze największym problemem przy zakładaniu strony jest jej hosting. Kawałek miejsca na serwerze nawet na prostą stronę WWW jest wskazany. Problemem jest znalezienie czegoś taniego (najlepiej darmowego :)) i łatwego w obsłudze. I tu witamy z otwartymi ramionami możliwości, jakie oferuje Dropbox. To właśnie ten serwis będzie stronkę hostował. A my będziemy sobie ją lokalnie (na swoim komputerze) zmieniali, co automagicznie samo się na serwerze zaktualizuje. Jak się do tego zabrać?

Odpalić iWeb (czy dowolny inny program do klecenia stronek) i nową witrynkę założyć proszę. Poniżej przedstawiam screena z ustawień mojej testowej witrynki.

iWeb i Dropbox - screen 01
Uploaded with plasq‚s Skitch!

Okej, co znaczą kolejne pola. Miejsce publikacji to określenie, czy strona będzie ładowana na serwer MobileMe, serwer FTP, czy też może pliki będą składowane do katalogu na dysku twardym komputera. Ta właśnie opcja nas interesuje. Położenie katalogu to katalog wybrany do składowania plików. Aby skorzystać z dobrodziejstw Dropboxa musi to być gdzieś wewnątrz katalogu Public. Ja na ten przykład stworzyłem sobie w katalogu Public podkatalog Witryna i wskazałem by tam leciały wszelkie pliki składające się na moją stronę. Przy Adresie URL się chwilę zatrzymam.

Adres URL to adres internetowy strony. Skąd to draństwo wziąć? Najłatwiej po prostu wrzucając jakikolwiek plik do podkatalogu Witryna i klikając na niego prawym przyciskiem myszy. Klient Dropboxa grzecznie wyświetli opcję „Copy public link”, którą trza kliknąć. W efekcie dostanie się pełen link do tego pliku. Wystarczy teraz przekleić ten link do pola Adres URL i usunąć nazwę pliku zostawiając nazwę katalogu ze slashem (tak jak jest to widoczne na screenie). Po co te kombinacje? A po to, że iWeb konstruuje linkowanie między stronami czy choćby feedy RSS w oparciu właśnie o podany w tym polu URL. Normalnie byłaby to nazwa wykupionej domeny ale jako że domeny brak a strona ma być w kilka minut w necie, dropboxowy zapis musi wystarczyć.

Następny etap to zrobienie stronki. W iWeb robi się to łatwo, prosto i przyjemnie z bonusami w postaci bloga przewidzianymi w programie. Niestety Dropbox (jeszcze) bazodanowych rozwiązań nie oferuje i nie ma co liczyć na użycie PHP, baz danych czy czego tam jeszcze. W prostej domowej stronce nie o to jednak chodzi a o prostotę wrzucenia galerii zdjęć do internetu a tu iWeb sprawdza się doskonale. Czy też dowolny inny soft, który używacie na dowolnym innym systemie operacyjnym.

iWeb i Dropbox - screen 02
Uploaded with plasq‚s Skitch!

OK, fragment stronki zrobiony. Teraz wypadałoby wrzucić ją na serwer. Całość operacji ogranicza się do wykonania kliku na przycisku Publikuj witrynę. iWeb opublikuje witrynę do katalogu na komputerze a pliki stąd już same polecą na serwery Dropboxa. Jak obejrzeć efekt prac? A po prostu odnajdując pole „Adres URL witryny” w jej ustawieniach i na końcu tego adresu dopisując „index.html” (bez cudzysłowów). W moim przykładzie wyglądałoby to tak:

http://dl.getdropbox.com/u/33471/Witryna/index.html

OK, coś tu jednak nie gra. Kto zapamięta taki adres i jak to ciotkom rozesłać? No więc istnieje i na to rada. Skorzystajmy z darmowych serwisów przekierowujących! Co takie serwisy robią? A przekierowują ruch z jakiegoś sensownego adresu na inny adres. Mnie zależało, by adres do zapamiętania był w miarę łatwy a że korzystam od lat z usług serwisu no-ip.com – skorzystałem z jego możliwości. Takich serwisów są setki więc jest w czym wybierać. No-ip jest proste w obsłudze i niczego więcej nie wymagałem. Poniżej przedstawiam screena z ustawień, jakie wpisałem w moim przypadku.

iWeb i Dropbox - screen 03
Uploaded with plasq‚s Skitch!

Jak widać wybrałem sobie nazwę costatest.no-ip.org i ustaliłem przekierowania na linka, którego nieco wyżej podałem. Po kilku dłuższych chwilach, kiedy to informacja o przekierowaniu rozpropaguje się po internecie, wpisanie w pasku adresu przeglądarki czy kliknięcie na linka wyglądającego tak:

http://costatest.no-ip.org

spowoduje przeskoczenie na moją dropboxową stronkę. A taki adres chyba łatwiej zapamiętać, prawda?

I to by było na tyle. W prosty i darmowy (no, pomijając koszt systemu i programu :)) sposób możecie sobie postawić stronkę w kilka minut. I to z łatwym do zapamiętania adresem. No to miłego wykorzystywania Dropboxa życzę!

, ,

14 odpowiedzi do Dropbox + iWeb = strona internetowa

  1. Dinven 03/02/2009 o 16:17 #

    Hej, ten Twój Dropbox to sympatyczna rzecz, oczywiście wcześniej się z tym nie zetknęłam (albo i zetknęłam, co bardziej prawdopodobne, tyle, że nie zwróciłam uwagi), dzięki za info!(;

    Przydałby się tydzień temu, nie musiałabym się bawić klientem ftp przy stronie na zaliczenie.

  2. pk5 03/02/2009 o 16:30 #

    Nie mów, ze kupiłeś już nowego iLife’a?

  3. CoSTa 03/02/2009 o 21:01 #

    dinven
    Oj, bez tego nie wyobrażam już sobie sensownej roboty. Wszystko pod ręką, zastosowań co niemała, brak jakichś ograniczeń w ilości przesyłanych danych… Mniód, cud i orzeszki. Korzystaj, bo naprawdę warto!

    pk5
    Jak nie w tym, to w następnym miesiącu. Z tym że w Stanach chyba kupię via znajomy. Tutejsze ceny są zbójeckie. Póki co sprawdzam jak toto działa i ogólnie jestem zadowolony. Pewnie skrobnę coś w tym temacie już niebawem.

  4. FREDpol 17/06/2010 o 14:02 #

    Ciekawa sprawa ten cały Dropbox – maly backup dla plikow do tego oddzielnie mozna pliczki udostepniac dla ludzi – nie bawiac sie w rapidy itp

    https://www.dropbox.com/referrals/NTYzNzI1NDg5

    Przez linki ref dostajesz tak jak i ja 250 MB extra !

  5. Ciacho 23/06/2010 o 09:46 #

    O Dropboxie pisałem u siebie, a jeszcze napiszę o tym jak lepiej można go wykorzystywać. Lepiej i bezpieczniej… tylko jakoś wena chwilowo wyszła mi bokiem..

  6. adalberto5 21/12/2010 o 22:07 #

    Chyba już to nie działa. Co teraz? Było fajne.

    • Ciacho 22/12/2010 o 07:30 #

      Działa bardzo dobrze, wygląda na to że Costa usunął swoje pliki z Public – moje wszystkie działają bez problemów.

      • adalberto5 29/12/2010 o 13:35 #

        Dziękuję, już sprawdzam. Pozdrawiam.

  7. adalberto5 29/12/2010 o 13:40 #

    Nooo, jest bosko. Dzięki Costa, dzięki Ciacho. Najlepsze życzenia na Nowy Rok

    • CoSTa 29/12/2010 o 22:30 #

      Sorry, że wcześniej nie odpowiadałem ale widzę wszystko się samo wyjaśniło :). Tak, wywaliłem już te pliki ale hostowanie stron na Dropboxie powinno działać jak trzeba.

  8. Marcin "Leon" Markiewicz 31/07/2013 o 00:16 #

    Usług podobnych do dropboxa wiele jest.
    Ja osobiście korzystam ze Sky Drive Microsoftu, który oferuje najwięcej miejsca na darmochę. A ponieważ używam Microsoftowych systemów gdzie się da (czytaj PC, lapcioch, telefon) to i ładnie mi to się wszystko integruje i synchronizuje magicznie.
    Można się także zainteresować Google Drive’em. Ten doskonale nadaje się dla osób korzystających z googlowych narzędzi. Większość się doskonale uzupełnia.
    Google Drive ma tą przewagę nad Drop Boxem, że wspiera pracę zespołową z przechowywanymi weń plikami.
    Wszystkie 3 wspomniane usługi posiadają swoich klientów webowych oraz na większość istniejących maszynek, od pecetów przez maki na smartfonach kończąc.

Trackbacki/Pingbacki

  1. Darmowy serwer ftp bez limitów? | IT Tech Blog - 03/02/2009

    […] edit:// Dodatkowo jeśli oprócz opisanego w moim wpisie uzyskania nielimitowanego ftp chcecie wykorzystać dropboxa jako … serwer www dla Waszej domowej strony polecam artykuł na costa.kofeina.net. […]

  2. Strona za free? « Aleksander Fronczek @ wordpress.com - 08/02/2009

    […] za free? Posted 8 luty 2009 Filed under: Uncategorized | Znalazłem ciekawy wpis na blogu CoSTa’s Family Page mówiący o tym jak można stworzyć prostą stronę (wizytówkę […]

  3. Walth's World - 06/03/2009

    Zarządzanie informacją – multimedia i pliki…

    Od jakiegoś już czasu zastanawia mnie problem magazynowania i segregowania tej ogromnej ilości informacji jaką codziennie gromadzimy. Za informację przyjmuję tutaj wszelkie dane, które próbujemy w jakiś sposób uporządkować i przechować dla…

Dodaj komentarz

mautic is open source marketing automation
Przeczytaj poprzedni wpis:
Oh My God! Ja chudnę!

Uwaga! Klnę tu nieco. Co wrażliwsi niech nie czytają. Innym zaś na zdrowie i wieczną pamiątkę :). Czegoś takiego jeszcze...

Zamknij