Twitt twittowałem sobie dzisiaj o tym, że w przerwie między jednym projekcikiem a drugim wziąłem i sobie gierkę na iPoda kupiłem. A bo skusiły mnie trochę screeny, filmik a przede wszystkim — cena. Wziąłem, kupiłem, odpaliłem…
I przepadłem z kretesem!
iDracula [AppStore]to naparzana pierwszej wody, w której brakuje w sumie tylko dwóch rzeczy: krwi i multi. Poza tym gra jest piękna niczym Angelina Jolie, brzmi niczym Pavarotti a wciąga jak najgorsze bagno. O co chodzi? A o to, że łazisz sobie pamperkiem, który trzyma w łapie klamkę, z której automatycznie naparza (nie ma tu pojęcia „strzału” — broń strzela sobie sama) a dwoma pokrętłami owym pamperkiem się rusza oraz bronią celuje (niezależnie jedno od drugiego — możesz iść jednocześnie ostrzeliwując się w koło). Brzmi póki co głupio, nie? No to jedziemy dalej: w trakcie gry za wykończenie jakiejśtam liczby wrażych stworów dostaje się perki. Są to różne udogodnienia w stylu „broń odrzuca stwory dalej od ciebie” albo „telekinetycznie ssiesz bonusy bez potrzeby biegania za nimi po całej planszy” czy też „jesteś nieśmiertelny przez 20 sekund i możesz wykończyć wszystko, co się rusza ale po tym czasie giniesz”. Wykańczając potwory zdobywa się punkciory w celu wykręcenia oczywiście highscora. Prócz punkciorów zbierać można też coś, co zwie się „omens” i co pomoże ci pozbyć się obelżywego miana „noob” na tablicy wyników.
Dalej brzmi głupio? No to powiem może tyle: jako że broń strzela automatycznie a liczba pestek jest ograniczona, trzeba mocno czasem pogłówkować co warto w danym momencie użyć i na kim. Tu trzeba szybo i trafnie podejmować decyzje gdzie i z czym się udajemy. Na przeciw pamperka stają hordy wrogów, broni jest jak na lekarstwo, cała nadzieja w celności i operatywności kciuka kierującego pamperkiem. Tak! Ta gra to esencja akcji w czystej swej i niezmąconej myślą postaci. A najgorsze jest to, że nie da się diabelstwa odpalić na pięć minut. Jak już wessie, to z butami.
See’ya amigos! To ja idę ponaparzać i z niecierpliwością czekam na zapowiedziane już update. Jeśli chcecie to draństwo kupić — spieszcie się. Jeszcze przez chwilę gra będzie w cenie 0.79€ a wierzajcie mi, warta jest każdego wydanego na nią eurocenta. Jeśli kręcą cię szachy — omiń łukiem szeroki. Jeśli urodziłeś się z padem w dłoni i okrzykiem „akcja!” — bierz w ciemno.
Ocena w skali 1–10: 7
Poniżej wideo z gry…
Więcej o grze zwyczajowo na TouchArcade.com.







tak tak filmik wspaniale prezentuje gre, ale bardziej niz filmik interesuje mnie co to za swietnie dobrana muzyczka w tle :)
…video z gry niby na YouTube ‚ale jak odpalam to z iPhone to wywala komunikat „nie można otworzyć tego filmu”.… hmmmmmm…WTF!!!??
Czemu tylko 7/10?
arcymon
A to muza z gry — przeca pisałem, że brzmi jak Pavarotti :)
Zakrzes
O, faktycznie. Zaraz, przecież iPhone i YouTube miały się lubić… Nie mam pojęcia w czym może być problem.
karwasz
„Tylko”? 10/10 dostaje u mnie gra idealna a iDraculi do ideału nieco brakuje. 7/10 to jak dla mnie bardzo wysoka ocena za tytuł, który na razie oferuje jedną planszę i niezbyt rozbudowany arsenał. Ocena wysoka za niezmierzoną grywalność, którą tytuł oferuje.
Costa:
kiedy bedziesz mial iPhone?
a z gier zobacz sobie na Rolando :)
Po iPhone muszę się wybrać do Wawy ale albo nie mam kiedy, albo właśnie z kasą krucho i nie ma zbytnio za co. Tak więc gadżet jeszcze pewnie nieco poczeka.
A Rolando swego czasu nawet chyba tu krótko opisałem — czadowa gierka choć dalsze levce już zdecydowanie nie dla Majki. Ale dla mnie jak najbardziej i sobie popykuję w to od czasu do czasu :)
Fakt, zerknalem w stare wpisy, byla recenzja. Przegapilem :)