Killzone 2 — ja MUSZĘ mieć tę grę!

Na Polygamii poka­zali reklamę Killzone 2 a ja odje­cha­łem po raz kolejny. Jak ja bar­dzo, bar­dzo, bar­dzo chcę tę grę! Jak moje uro­dziny są już bar­dzo, bar­dzo, bar­dzo nie­długo… Rodzinko, ja wiem, że mamy kry­zys, dolinę gospo­dar­czą, długi po uszy, ogólny roz­pad, degren­go­ladę i dno totalne. Ale ja pro­szę, ja tak bar­dzo ład­nie pro­szę… Przecież byłem grzeczny! Starałem się przez calutki okrą­glutki rok! Do pracy grzecz­nie cho­dzi­łem, alko­holu nie piłem (no, pra­wie), schu­dłem nawet ostat­nio… To prze­cież tylko 199 zło­ci­szy, które można wydać na ten przy­kład o tu (bar­dzo sprawna prze­syłka — na adres pracy popro­szę kuriera słać (to tak w ramach pod­po­wie­dzi „jak zro­bić dobrze swo­jemu mężowi w trzech szyb­kich ruchach” droga żono ;)).

Eeeech, gdy­bym tak jesz­cze nieco czasu na gra­nie wyskro­bał… Dead Space czeka, LittleBigPlanet takoż, ostat­nio jeno w Ratcheta & Clanka pocią­łem nieco i gra nabrała rumień­ców. Czas chyba na jakiś tydzień L4 :)

A fil­mik ponoć na sil­niku gry zro­biony w cało­ści. OK, nie mam pytań.

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

9 Komentarzy do “Killzone 2 — ja MUSZĘ mieć tę grę!”

  1. Mama Wula 20/02/2009 do 09:36 # Odpowiedz

    Kostas ! Coś się da zro­bić w spra­wie gry,głównie z powodu zbli­ża­ją­cych się uro­dzin, acz­kol­wiek nie ukry­wam ‚że myśla­łam o bar­dziej prak­tycz­nym prezencie.Na wszelki wypa­dek zapa­mię­ta­łam — Killzone 2 -. A swoją drogą co to jest ? 2-ga strefa zabój­stwa ? Matko ! jak Ty możesz w tym wieku i jako przy­szły ojciec dwojga dzieci fascy­no­wać się tak infan­tylną tema­tyką ?A naj­gor­sze jest to ‚że wcią­gasz w to Majeczkę. Dobrze ‚że dla prze­ciw­wagi czuwa Dorotka,która dba o pra­wi­dłowy roz­wój dziecka,książki itp. Ale niech stracę grę nabędę,gdyż jestem cie­kawa czy jest tak głu­pia na co wska­zuje fotka .Kochająca Cię mimo wszystko mama Wula

  2. zx 20/02/2009 do 10:27 # Odpowiedz

    Ooo, to wła­śnie to. :D Pilnuj się CoSTa! :D

  3. CoSTa 20/02/2009 do 11:32 # Odpowiedz

    Mamcia
    Mutti, ty weź mnie do grobu nie wkła­daj za życia… „Odpowiedzialność”, „ojciec dzie­ciom”, „w tym wieku”… Brrrr! A tak poza tym to mamy świetną gierkę co się nazywa Flower i gdy przy­je­dziesz to sama zoba­czysz jaka jest fajowa. Z innej beczki — kupo­wa­nie na uro­dziny swo­jemu przy­gru­bemu syn­kowi wagi łazien­ko­wej wła­śnie awan­so­wało u mnie do rangi szczytu nie­taktu :). Poza tym świet­nie się z tobą ubija interesy :)

    Żałuj, że cię nie ma — Halinka przy­wio­zła pie­rogi… MA-SA-KRA! Dietę szlag tra­fił tym bar­dziej, że przy­je­chały i gołąbki. I moja wła­sna teściowa taki mi cios w plecy…

    zx
    Sorki, tro­chę nie chwy­ci­łem — przed czym mam się pil­no­wać? Przed wytre­so­wa­niem sobie Majka na porząd­nego grajka, który zacznie mi tyłek łoić już nie­ba­wem we wszyst­kim? Bez obaw! A po co ja to całe Aikido tre­nuję? Się uszko­dzi umie­jęt­nie nad­gar­stek i znów moje będzie na wierzchu :)

  4. arcymon 20/02/2009 do 16:40 # Odpowiedz

    zbo­cze z tema­tyki i sobie publicz­nie na publicz­nym costo­wym blogu ponarzekam.

    gra­lem w demo. fajne. ALE GDZIE JEST MYSZKA? ja nie umiem na padzie w to gowno grac. pierw­szych ilus tam wro­gow, cho­wa­jac sie za gzym­sem tym czy innym roz­kla­da­lem 10 minut wyplu­wa­jac z sie­bie wzsystko byle tra­fic w gamoni.

    w COD’dzie strze­la­lem w glowke, z kilo­men­tra bez zastanowienia.

    naprawde jakie ja uroki odpra­wiam zeby nauczyc sie strze­lac na kon­soli to komedia.

    nie rozu­miem czemu taka ilosc FPS’ow jest pro­du­ko­wana na kon­solki, jak na tym dobrze wyce­lo­wac sie nawet nie da.

    :(

    • CoSTa 20/02/2009 do 17:31 # Odpowiedz

      Kwestia przy­zwy­cza­je­nia. Ja na ten przy­kład cał­kiem szparko sobie radzę i gra mi się obec­nie padem chyba lepiej, niż myszą. Nie „szyb­ciej” a wła­śnie „lepiej”, „wygod­niej”. Zwróć uwagę na to, że kon­so­lowe FPSy w porów­na­niu do pie­co­wych dzieją się prze­raź­li­wie wooool­no­ooo — ogra­ni­cze­nia ste­ro­wa­nia gał­kami muszą być przez twór­ców brane pod uwagę. Także mię­dzy innymi z tego względu nie ma sensu więk­szego mul­ti­player mię­dzy kon­solą a PC — kon­so­lo­wiec jest z góry ska­zany na nie­ist­nie­nie :). O dokład­no­ści ste­ro­wa­nia gałką sam już powie­dzia­łeś wszytko, co można powie­dzieć a ja tylko dorzucę, że jest to mocno przez twór­ców zazwy­czaj kom­pen­so­wane i nie trzeba ide­al­nie wymie­rzać, by ide­al­nie tra­fiać. Jakiś mar­gi­nes błędu jest przyjmowany.

      Czy to zna­czy, że kon­so­lowa roz­piz­du­cha jest przez to gor­sza? Absolutnie NIE! Inne ste­ro­wa­nie nie ozna­cza zaraz zmniej­sze­nia inten­syw­no­ści doznań. Na kon­so­lach wię­cej jest walk w zwar­ciu (co oczy­wi­ste przy braku dokład­nego ste­ro­wa­nia), cza­sem aż do walk wręcz, wię­cej jest akcji na bli­ski dystans wła­śnie z wymie­nio­nych wzglę­dów. I cza­sem jest to tak zro­bione, że klę­kaj­cie narody. Sławny Black z PS2 potra­fił zmu­sić mnie do spo­ce­nia się i dysze­nia po końcu jakiejś akcji — tyle się potra­fiło dziać. FPSy na PC są nieco bar­dziej „ste­rylne” pod­czas gdy kon­sole po pro­stu samą swoją kon­struk­cją zmu­szają do nurza­nia się w naj­gor­szym bru­dzie walk.

      • arcymon 21/02/2009 do 09:29 # Odpowiedz

        heh. a ja powiem prze­wrot­nie, ze takie jest tylko gada­nie. jak mia­lem ps1 to gra­lem w fps’y nawet nie pomy­sla­lem ze moze byc lepiej. Do momentu kom­pu­tera i pierw­szych fps’ow na nim.

        Teraz gdy zasia­dam przed kon­sola umie­ram z nudow. Jest doklad­nie jak mowisz, mniej dyna­miczne, zeby nie powie­dziec „powolnie”.

        gra jest swietna, ale co z tego jak przy kaz­dym strzale dosta­jesz nerwicy?

        zreszta nie ma o czym gadac, bo to i tak kwe­stia gustu, jedno co powiem, to mym zda­niem ta nowa gene­ra­cja kon­sol powinna miec mozli­wosc pod­la­cze­nia myszki ot tak, bo co z tego ze moge ja pod­la­czyc do ps3 jak jest tylko jedna gra ktora z myszka wspol­gra? (jezeli dobrze pamie­tam to Unreal jest ta gra)

  5. mircug 20/02/2009 do 22:57 # Odpowiedz

    To jak masz tyle gier to przejdz tamte i kup kil­zona za 169… zawsze to pie­lu­chy dla dzieciaka.

    • CoSTa 20/02/2009 do 23:13 # Odpowiedz

      Nie prze­pie­przam jak nie­któ­rzy czasu i na pie­lu­chy i kapkę wię­cej mam, a 30 zło­ci­szy jakie­goś wiel­kiej róż­nicy mi nie robią. Chcę to dostać a nie sobie kupić.

  6. pemmax 25/02/2009 do 11:41 # Odpowiedz

    Dobra Stary z LBP nie mie­li­śmy szczę­ścia zatem roz­bi­łem skar­bonkę, obra­bo­wa­łem mał­żonkę i zamó­wi­łem sobie KZ2. Mam nadzieję, że tutaj sobie jakiś kla­nik pac­niemy i wie­czork­miem coś ustrze­limy. Ja już tylko cze­kam na przesyłkę.

    PS. Mam SOCOMa na sprzedaż ;-)

Dodaj komentarz