Menu serwera

Podcast 005 – Alien rośnie!

Tak! Udało mi się zmolestować Dorophę do klepnięcia zadkiem w okolicach komputera, odrzucenia na bok wstydów wszelakich (oczywiście pod wieloma groźbami z mojej strony) i rzeknięcia kilku słów do naszego bardzo… eee… chińskiego a przez to „wadliwego” (czytaj: chuj***) mikrofonu. Nic to, moja urocza żona podzieliła się kilkoma refleksjami i spostrzeżeniami w temacie rosnącego w niej w tempie straszliwym Aliena.

Alien nam rośnie! I to z niebywałą prędkością – ledwie ósmy tydzień a Doropha już widziała ruszające się nibynóżki czy inne wypustki. Wrogi organizm zaczyna zbierać siły! Jeszcze w sumie nie tak długo i wylezie na ten boży świat COŚ, co będzie siało zamęt i zniszczenie oraz eksterminację na skalę niewyobrażalną.

Póki co to coś siedzi sobie wygodnie w mojej żonie i zmuszą ją do ciągłych wędrówek w kierunku lodówki. Nie mam pojęcia jak coś wielkości fasolki potrafi sterować czymś wielkości Dorophy (a niebawem przecież wielkości solidnej ciężarówki :)) ale ma to miejsce a obserwowanie tego zniewolenia jest fascynującą sprawą. Alien robi sobie z ciałem i psychiką swojej ofiary (Dorophy znaczy się) co tylko mu się podoba. Za pomocą hormonów i bóg raczy wiedzieć jakich innych szatańskich pomysłów przymusił moją żonę do niepalenia (brawo Alien! Brawo żona!) i do zmniejszenia ilości spożywanych wyrobów czekoladopochodnych (a to, to już totalny CUD!). Przeraża mnie ta istota coraz bardziej…

Zapraszam na kilka minut pogadanki przerwanej interwencją kolejnej nieokiełznanej siły natury. Nie zdradzę jakiej ale wejście miała cholera z buta :).

Przeczytaj inne alienowe wieści

A ja tylko przypominam, że podcasty można wciągać z naszej stronki także przez RSS wydzielonymi do tego celu kanałami:
CoSTa’s Family Page – podcast
CoSTa’s Family Page – w iTunes Store
CoSTa’s Family Page – zasubskrybuj w Miro

, , ,

6 odpowiedzi do Podcast 005 – Alien rośnie!

  1. Marcin W Luty 22, 2009 o 22:49 #

    Haha! Majka Was pięknie wcisnęła obcasikiem w podłogę :D

    Zdrowia dla Aliena! :)

  2. btd Luty 22, 2009 o 23:07 #

    Costa, właśnie zapoczątkowałes kolejną falę marudzenia Basi o zmajstrowanie czegoś. Jak będziemy w Poznaniu masz opieprz na żywo :->

  3. PeterCub Luty 22, 2009 o 23:42 #

    Fakt, kiepski ten mikrofon, strasznie buczy, ledwie Was było słychać. Costa, co to za utwór tam „wlepiłeś”? Miło się słuchało.

  4. PeterCub Luty 22, 2009 o 23:49 #

    OT: dodaj N do słowa included.

  5. CoSTa Luty 23, 2009 o 08:19 #

    Marcin
    Ano, córa czasem potrafi zrobić takie wejście smoka, że nie ma co zbierać :)

    btd
    No cóż, zakasuj rękawy i słuchaj małżonki swojej. Tego jednego się w małżeństwie nauczyłem na pamięć :)

    PeterCub
    Ano, chińszczyzna ledwie do Skype się nadająca. Mam od dłuższego czasu w todosach zapisane by sobie jakiś sensowny mikrofon kupić ale jakoś ani kasy, ani czasu za bieganiem nie styka.

    A kawałek nazywa się MOS 6581 i pochodzi o z tej płytki.

    Dzięki za wyłapanie buga! Ubity.

  6. ciotka's eleni Luty 23, 2009 o 14:30 #

    Witaj Dorotko,ciebie tak malo widac i slychac na blogu!
    Moze ci jakichs greckich smakolykow podeslac?

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Lepimy Nessie

Zima w końcu zawitała do Poznania no to wypełźliśmy na taras polepić bałwana. Ha! Ulepiliśmy coś znacznie fajniejszego i o...

Zamknij