Menu serwera

Wygwizdów…

Po czym poznać, że mieszkasz na wygwizdowie? A po tym, że by kupić durną myszkę za 20 złotych, musisz stracić godzinę na dojazdy i 10 złotych na bilety. Oraz po tym, że przejechawszy te wszystkie kilometry i podliczywszy te wszystkie złote, kupujesz mysz, na którą w życiu nie wydałbyś tych wszystkich pieniędzy.

A wszystko to przez durnego kota, którego dziś o mało nie zabiłem w przypływie szału. A dzień dziś mamy taki, że kot cudem uniknął zejścia w trybie nagłym. Gdyby mi się nawinął pod rękę pół godziny później, byłoby po futrzaku w sekundę.

5 odpowiedzi do Wygwizdów…

  1. BS Luty 17, 2009 o 17:26 #

    ale zeby w dzien kota kotu takie rzeczy…! ;) kot przeciez po to jest zeby myszy zjadal

    • CoSTa Luty 17, 2009 o 17:49 #

      Ale cholera Bartku nie aż tyle! Ostatnio MM zeżarł, teraz zapasową myszkę Majki a weź tu obsłuż OSX bez gryzonia…

      Otarł się futrzak o zejście. Lepiej niech się modli do swych kocich bogów w wielkiej podzięce za łaski, jakimi tego sierściucha obdarzają. Kiedyś skończą mu się zapasowe życia, oj skończą :)

      • moi Luty 17, 2009 o 20:23 #

        Sa jakies srodki do smarowania kabli, aby gryzonie nie gryzly. Moze pomoze na kota. ;-)

  2. nenros Luty 17, 2009 o 18:33 #

    a dzis miedzynarodowy dzien kota wiec troche wyrozumialosci dla siersciucha ;)

  3. Piotr / savek Luty 17, 2009 o 22:15 #

    Mój z okazji święta, mógł na masce czystego białego (i ciepłego ;) auta sobie leżeć :D

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
W szpitalu…

No i wylądowaliśmy w szpitalu. Polski system opieki medycznej przewiduje, że aby móc się dostać do szpitala, należy wpierw odbyć...

Zamknij