Menu serwera

Zima na naszym tarasie

Nieco się mnie wczoraj melancholijnie zrobiło, gdy zerknąłem za okno. A bo od samego rana miałem fruwać sobie z Voytassem, tak jak to swego czasu bywało i z czego nawet mam filmik. Niestety, pogoda popsuła nam się na dobre i jak zaczęło śnieżyć, tak rozwaliło nam plany wzajemnego się przelatywania dokumentnie. Szkoda, mogłem sobie rocznicę uświetnić lotem do Wrocławia a tu niestety nic z tego nie wyszło.

Powód lekkiej melancholii to także to, co zobaczyłem po rzuceniu oka na taras. No cholera nie chce być inaczej – zima rozgościła się tego dnia na dobre na naszym tarasie. Szaro, buro, bez życia, bez trajkotania Majki… Puste, zimne i niegościnne miejsce. Kilka foteczek mi się tego miejsca zrobiło. Marne, bo wyskoczyłem zauroczony tą atmosferą w kapciach samych i podkoszulce. Zmarzłem potężnie i wróciłem. Lubię zimę ale wszelkie lubienie ma swoje granice…

Obejrzyj zdjęcia

5 odpowiedzi do Zima na naszym tarasie

  1. btd Luty 2, 2009 o 12:57 #

    Wyskocz na bosaka w samych majtasach :-) Wiesz jak fajnie robi na organizm?

  2. grabek Luty 2, 2009 o 14:20 #

    Tam od razu zepsuła. „Idzie Luty Podkuj Buty”

    A co do planów, zawsze staraj się mieć plan B, na wypadek np. nagłego opadu śniegu! Raz się umówiłem z taką ładną dziewczyną (co to potem się w żonę zmieniła) „na oranżadę”, ale zaczęło padać. „nic to” powiedziałem i jednym ruchem wyciągnąłem z plecaka talię kart i było super! Polecam plan B

  3. CoSTa Luty 2, 2009 o 16:36 #

    btd
    No właśnie prawie tak wyskoczyłem – na boso, z jakimiś plażowymi klapkami jeno, w koszuleczce… ZIMNO! :)

    grabek
    Plan B? Grabek, ja mam konsolę. ZAWSZE mam plan B :)

    • grabek Luty 2, 2009 o 17:59 #

      no tak, konsola…

      Ja też mam konsolę! kupiłem sobie Pegasusa na allegro za 20 zł. Mario world, galaxian i Kontra grana na padzie a nie klawiaturze… ehhh… muszę sobie x’a sprawić

      • Biter Luty 4, 2009 o 17:52 #

        Pegasus rulez, muszę cie nawiedzic :) p.s. Contra nie Kontra ;P

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Podcast 001 – Sphongle – Once Upon The Sea of Blissful Awareness

Oj kurczę, strasznie mozolnie mi idzie uczenie się podcastowania pod WordPressem. Nie da się ukryć, dzieje się to nieco inaczej...

Zamknij