F*ck My Facebook!

Jeśli ktoś zaprząta swoje myśli takimi pier­do­łami jak kom­bi­no­wa­nie, co to jest Łeb­Dwa­Zero i wymy­śla­niem Łeb­Trzy­Zero — pole­cam. Mniej wię­cej tak to wła­śnie wygląda dla patrzą­cego z boku.

Hail to Ben Hoffman!

No to idę zatweetować/zablipować, że coś napi­sa­łem i że zaraz idę grać w erpegi. Łep­Dwa­Zero jest takie cool!

,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

2 Komentarzy do “F*ck My Facebook!”

  1. waltharius 28/03/2009 do 19:50 # Odpowiedz

    Hehe :)
    No cóż chyba lepiej nie dałoby się tego ująć ;-)

  2. grabek 28/03/2009 do 20:22 # Odpowiedz

    „…like twit­ter, so it basi­cally gives me all the shitty infor­ma­tion about eve­ry­thing I don’t care about”

    Od dawna mówię to samo, z tą róż­nicą, że nie nagra­łem się na youtube i dzięki temu mnie nikt nie chce słuchać…

Dodaj komentarz