Menu serwera

Jest jeszcze nadzieja…

Jednym z najtrudniejszych zadań wychowawczych, jakie przed sobą stawiam, jest zapoznanie Majki (a niebawem i Aliena) z dobrą muzyką. Tak, jestem oldschoolowym pierdołą, który wyżej stawia Marillion nad wszelkie hiphopy czy inne czarne gówna, jakie wzięły się porozpleniały po świecie. Tak, uważam, że hip-hop to gówno dogłębne i bawią się w to pajace nie potrafiący wydać z siebie jednego melodyjnego dźwięku a wyjątki w postaci Kalibra tylko potwierdzają tę regułę. Nie uważam tego pajacowania za muzykę w ogóle a jakiekolwiek sugestie, że to może być muzyka, traktuję jak obrazę. I w takim przekonaniu, że aby coś stworzyć trzeba mieć nieco więcej umiejętności niż poplucie w mikrofon i częstochowskie rymy, chcę wychować swoje dzieci.

Chyba się uda. Majce TO bardzo się spodobało. Kocham mojego dzieciaka…

Gra Riverside.

, ,

7 odpowiedzi do Jest jeszcze nadzieja…

  1. Patryszek Marzec 11, 2009 o 13:19 #

    Ciekawa jestem jak nauczysz dzieci tolerancji i akceptacji innych? To, że nie słuchasz hip hopu nie znaczy, że jest on beznadziejny.. po prostu Tobie nie pasuje, dla innych może być całym życiem. Osobiście również gustuję w innych brzmieniach, ale nie daje mi to prawa do obrażania innych gatunków muzycznych i ludzi tego słuchających.
    Jeśli dzieci mają takiego tatę za wzór, z takimi ograniczonymi poglądami, z klapkami na oczach, to współczuję…

    • CoSTa Marzec 11, 2009 o 13:32 #

      „Ciekawa jestem jak nauczysz dzieci tolerancji i akceptacji innych?”

      Normalnie – „toleruj, jeśli chcesz to akceptuj ale wiedz, że gówno udające muzykę jest gównem udającym muzykę i niczym więcej, jakiejkolwiek ideologii do nieumiejętności śpiewania i komponowania by nie dorabiano”. Proste, klarowne, tolerancyjne i politycznie poprawne do bólu.

      „Jeśli dzieci mają takiego tatę za wzór, z takimi ograniczonymi poglądami, z klapkami na oczach, to współczuję…”

      Och plizzz… A cóż to trzeba mieć za niebywale rozwinięte poglądy i jakież to trzeba mieć ściągnięte klapki z oczu by mieć w poważaniu czyjeś pseudorymy o furkach, panienkach, kasiorce i imprezkach (no i oczywiscie ziołach wszelakich)? Proszę, miejmy odwagę nazywać to po imieniu. Jako się rzekło – autentyczne artystyczne wyjątki tylko potwierdzają tę regułę i jako takie będą dzieciakom prezentowane – jako wyjątki, perły w masie ścieku. A te można znaleźć w każdym rodzaju muzyki, hiphopy wliczając.

  2. Marcin W Marzec 11, 2009 o 13:30 #

    Ooo.. Riverside jest przednie! Popieram.

    @Patryszek: Nie rozumiem. Czyli ,że jak ktoś uważa coś za gówno to ma mówić „przepraszam, ale nie mam prawa wyrazić swojej dezaprobaty ze względu na tolerancję”? Można coś tolerować i uważać za gówno. Jedno drugiego nie wyklucza. Zresztą Kostas pisał o swoim zdaniu i guście muzycznym i nie narzucał tej opinii wszystkim dookoła.

  3. tacka Marzec 11, 2009 o 14:17 #

    faktycznie dużo ścierwiastego rapu lata w tv/radiu :/ co nieznaczy ze ta muza jest lipna – wystarczy znaleźć sobie nieco ambitniejszych jej twórcow ot co ;]

  4. brzoza Marzec 11, 2009 o 16:08 #

    Wszelkim poprawnym politycznie na punkcie tzw. tolerancji polecam sięgnąć do definicji słowa tolerancja:
    otóż (podaję za Słownikiem Języka Polskiego):
    1. «odnosić się z pobłażaniem do nagannych zachowań lub zjawisk»
    2. «godzić się na obecność jakiejś osoby mimo braku aprobaty dla niej»
    3. «o organizmie: nie ponosić szkody w wyniku działania określonych bodźców»

    tolerować to znaczy zaledwie znosić, a nie pochwalać, doceniać, czy też szanować. Ja podobnie jak CoSTa toleruję hip-hop, ale jak tylko słyszę w radio, to przełączam stację, a moja ocena tej muzyki jest dokładnie taka jak Kostas tutaj napisał.

  5. Lorek Marzec 11, 2009 o 17:07 #

    z takich wykonawców których bym polecił z polskiego rapu którzy zdecydowanie podnoszą poziom ogółu to
    *Łona
    *Kopruch
    i wymienione w notce Kaliber i Pfk ;)
    no ale fakt dzieci z dobrą muzyką dobrze zapoznawać od najmłodszego ;P

  6. Biter Marzec 11, 2009 o 19:46 #

    Mega dobry kawałek, wstyd że nie znałem, głowa sama sie buja ;)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Brzoza będzie miał syna!

Jak donosi dobrze zazwyczaj poinformowana o zawartości swojej macicy żona mojego brata Brzozy - niejaka Ania - oto ostateczne orzeczenie...

Zamknij