Menu serwera

Moje Jabłuszko 2009/03

Jak to mówią – lepiej późno, niż wcale.

Dopadła mnie ostatnio proza życia polegająca na nadrabianiu ponadtygodniowej nieobecności w robocie i generalnym dzięki temu nieposiadaniu czasu na cokolwiek innego niż rodzina i trochę późnowieczornej rozrywki. Miałem się dziś za keynote o sofcie nowym do iPhone zabrać ale zdechłem po powrocie z roboty i spałem jak zabity. Jutro dla odmiany trening i powrót po 21-szej do domu i tym sposobem od kompa mnie odciąga straszecznie.

Nic to – nowy numer Mojego jabłuszka wyszedł i ma się prężnie. Kilka fajnych tematów się tam znalazło (polecam szczególnie artykuł s@ntee o drace wokół polskiego iTunes Store – podejście od strony „a czy nas na to w ogóle stać” to pewne novum w tej sprawie i nie powiem, ciekawe!), jest nieco materiału do kłótni, sporów i w sumie co kto lubi. Ja naklepałem nieco o rippowaniu muzy do iTunes (tak, jak dobrać się do FLACów czy innych OGGów również) oraz o rippowaniu filmów. To ostatnie polecam z czystym serduchem. O ile użycie Handbrake każdy szanujący się makówkarz ma w małym palcu, o tyle softsubbing to u nas pewna nowość. Softsuby i iTunes? Da się i działa to całkiem szparko! Ale cholernie to jest undergroundowa wiedza :).

A więc miłego czytania i przy okazji ogromna prośba o wypełnienie czytelniczej ankiety – spokojnie, nikt Waszych danych nie ukradnie i nimi handlował nie będzie. Ankieta jest anonimowa a jej wyniki pomogą mocno w rozwoju pisma.

Moje jabłuszko 2009/03

Moje jabłuszko 2009/03

, , ,

1 odpowiedź do Moje Jabłuszko 2009/03

  1. SpeX Marzec 19, 2009 o 02:51 #

    Costa możesz mi podesłać ten numer? Bo nie chcę się zapisywać do spam-listy, a chętnie bym zobaczył co tam piszczy.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ktoś te kawałki pamięta?

Jezu, jaką ten zespół grał swego czasu genialną muzę... Co się porobiło z britpopem? Zabłysł a potem wziął i się...

Zamknij