Noby Noby Boy

Kupiłem tę gierkę już jakiś czas temu ale w sumie nie było za bar­dzo kiedy pograć. Niemniej kiedy już odpaliłem…

Powiedzieć, że gra jest dziwna, to mało. Ta gra to jakiś pure non­sens ocie­ra­jący się jed­no­cze­śnie o kicz i geniusz. Nie mam poję­cia, czy jest tu jakiś sens i cel inny, niż nabi­ja­nie punk­ci­ków nie­ja­kiej Girl (tak, wiem, nie macie poję­cia o co loto — no to jest nas wię­cej w takim razie :)). Zapewne nie ma a gra polega na zja­da­niu wszyst­kiego, co się da, popier­dy­wa­niu, roz­cią­ga­niu się i nabi­ja­niu punk­ci­ków owej Girl. Tyle.

Skąd więc te emo­cje? Ja sie­dzę przy tym tytule zafa­scy­no­wany obser­wo­wa­niem samego sie­bie i tego, jak bar­dzo non­sens potrafi mną zawład­nąć. Doropha nie pod­daje się tak łatwo i wal­czy oka­zu­jąc grze jawną wro­gość, wręcz nie­na­wiść. Majka nie ma kom­plet­nie nic do powie­dze­nia na jej temat (a zda­rza się to mojej córce chyba pierw­szy raz w jej już pra­wie sze­ścio­let­nim życiu). Czymkolwiek Noby Noby Boy jest, na pewno nie jest grą, jakiej mogli­by­ście się spo­dzie­wać. Hell, to trudno nazwać nawet grą…

Dziwne, nie­po­ko­jące, słod­kie, głu­pie, genialne, nie­obo­jętne, fru­stru­jące… Ladies and Gentleman — to wła­śnie Noby Noby Boy :)

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

Jeszcze nikt nie skomentował. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz